Gość: emi8013
IP: *.182.75.45.nat.umts.dynamic.eranet.pl
23.02.11, 18:37
emi8013Witam.Proszę mi podpowiedzieć,jak mam się zachować bo nie mam pojęcia co robić.Mój syn 4-latka od pół roku z spędza 8 godzin z nianią-babeczkę poleciła nam znajoma.Niania miała wcześnie straszne przeżycia- kiedy niania miała 25 lat zginęła tragicznie jej 2 letnia córeczka,po kilku latach urodziła dwóch synów.Kiedy miała 40 lat zginął w wypadku jej mąż.Mimo takich przeżyć-niania była wesołą,fantastyczną,pełną ciepła osobą.Dzisiaj w nocy zadzwoniła do mnie,że zginął jej syn w wypadku samochodowym-nie mogę dojść do siebie,ile nieszczęść soadło na jedną biedną kobietę.
I moje pytanie: czy jeżeli niania będzie dalej chciała przychodzić do nas,to mam sie zgodzić?Czy to może wpłynąć jakoś na moje dziecko?Proszę o poradę,bo bardzo nie chciałabym skrzywdzić swojego dziecka...