Dodaj do ulubionych

11 miesięcy - zaczął bać się kąpieli

09.06.11, 13:38
Dziewczyny, poradźcie, bo w te upały od brudu chyba można umrzeć ;)

Młody do niedawna kąpał się chętnie, ale nagle zaczął się bać kąpieli. To było mniej więcej po tym jak poślizgnął się w wannie, mąż go zdążył złapać, ale jednak się trochę przestraszył. Teraz wsadzony do wanny (tak samo do małej wanienki wsadzonej do wanny) natychmiast płacze i chce wychodzić. Nie zmieniają nic ulubione zabawki włożone do wanienki, woda cieplejsza, zimniejsza itp. Wspólna kąpiel też niczego nie zmienia.
Ale: wanna pusta jest już atrakcyjna i nawet w miarę często sam się domaga żeby go do niej wsadzić, czyli problemem jest chyba woda. Próbuję go oswajać w ten sposób że po chwili zabawy w pustej wannie puszczam lekko wodę z prysznica, który leży na dnie. Efekt ten sam: ryk i na rączki, choć nie od razu.
Nie mamy już pomysłów jak go z tą kąpielą oswoić, a może przeczekać i myć chusteczkami, ale co z głową?
W lecie jedziemy nad morze więc problem albo się zaostrzy albo zniknie (mam nadzieję).
Macie może jakieś pomysły z doświadczenia?
Obserwuj wątek
    • tuszeani Re: 11 miesięcy - zaczął bać się kąpieli 09.06.11, 13:40
      Acha, dodam że od dłuższego czasu mamy potworny ryk i uciekanie z brudną pupą przy każdej zmianie pieluchy. Może to ma jakiś związek? Czasem udaje się odwrócić uwagę i zmienić pieluchę podczas zabawy ale znacznie częściej kończy się na przymusowym unieruchomieniu wierzgającego i wyrywającego się dziecka.
    • Gość: po prostu mama Re: 11 miesięcy - zaczął bać się kąpieli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.11, 07:53
      jeśli faktycznie problemem jest woda, to może postaraj się zorganizować taką zabawę - do małej miseczki wlej trochę wody, do wody wrzuć zabawki do kąpieli i niech się dziecko wraz z Tobą chwilkę pobawi. Daj może odpocząć od tej wanny ze dwa dni. A np. po tej zabawie już np. drugiego czy trzeciego dnia wlejcie tę wodę do wanienki w której dziecko jest kąpane. Może to pomoże oswoić się z wodą.
    • domza2 Re: 11 miesięcy - zaczął bać się kąpieli 10.06.11, 10:57
      Może po prostu nastał już ten okres? Czyli okres uciekania przed każdą zmianą pieluchy itd.? Bo ten okres uciekania, migania się trwał u nas z przerwami przez niemal rok (12-24 m.). Co do wody, warto faktycznie ustalić, czy to strach , czy też takie widzi-misię. Jesli strach ( chyba nie, bo do wanny wchodzi? a w niej się poślizgnął) to małymi kroczkami, prysznic jest z grubej rury. Nalewać wodę do kubeczka, przelewać, miziać mokrą gabką itd. POtem może wlać troszkę z kubka do wanny, zamoczyć stópki itd. Jeśli widzi-misię (czyli niewiadomego pochodzenia niechęć) to ja przekonywałam córkę bardziej z grubej rury. Np. przez tydzień miała jakiś wstręt do wody. Im bardziej słuchałam się jej i wyciągałam z wanny, gdy krzyczała, tym gorzej było następnym razem. Raz ją polałam "zobacz, nie jest tak źle" i została w wannie. A może mały się opalił? Bo moja córka dostała drobnej wysypki od słońca, która musiała ją boleć w kontakcie z wodą , bo ostatnio właśnie nie chciała się kąpać
      • tuszeani Re: 11 miesięcy - zaczął bać się kąpieli 10.06.11, 14:19
        No cóż, nasz egzemplarz robi większość rzeczy o kilka miesięcy wcześniej niż by należało ;)
        Uciekać z przewijaka zaczął jak tylko nauczył się obracać z pleców na brzuch (wcześniej umiał już pełzać), przewijak odłożyliśmy do lamusa już wiele miesięcy temu i bardzo mnie bawi jak inne mamy z niedowierzaniem pytają: "To Ty go przewijasz na kolanach? Ja bym nie umiała!". Jedynie na kolanach jestem go w stanie unieruchomić tak żeby mi nie uciekł z brudną pupą, a i to nie zawsze, bo jest bardzo silny i często mi się wyrwie.
        Mam nadzieję, że skoro wcześniej zaczął to i wcześniej skończy :)

        A co do kąpieli to jednak chyba jest widzi-misie bo:
        - przedwczoraj pierwsza kąpiel wyglądała tak jak opisywałam, ale kiedy Młody był już wytarty i po długiej walce ubrany w pampersa, pożeglował do łazienki, gdzie w wodzie była jeszcze woda i zażyczył sobie żeby go tam wsadzić. Wsadziliśmy i kąpiel była jak dawniej, z radosnym chlapaniem, udało się go umyć.
        - wczoraj po drodze zauważył na umywalce nowy element: zieloną butelkę z szamponem, dostał ją do łapy i z tą butelką bez cyrków dał się umyć.
        Ale z tą wysypką coś jest, bo mąż zeznał że ryk jeśli nie jest od razu, zaczyna się już na bank jak z myciem dochodzi się do dłoni, a zauważyliśmy się też, że gryzie się sam w nadgarstki jakby go coś tam swędziało. Nie widać żadnej wysypki ale coś chyba jest na rzeczy.
        • Gość: domza2 Re: 11 miesięcy - zaczął bać się kąpieli IP: *.rzeszow.vectranet.pl 10.06.11, 15:24
          To może masz odpowiedź (oprócz widzi-misiów, które jako klasyczne opisujesz - uciekanie, potem chce wejść itd., czyli robić coś po swojemu, łamać ustalony rytuał). Polecam kąpiel w jakimś Oilatum lub czymś w tym stylu bez mycia dłonią w ogóle. U nas jednak nie obeszło się bez doktora i maści z witaminami w aptece, no i smarujemy się filtrem 50, ale podrażnienia i tak ma. I u nas też jeszcze nic nie było widać, żadnych wysypek ani zaczerwień, tylko po prostu po intensywnym dniu na słońcu była niechęć do kąpieli. pozdr
    • maderta Re: 11 miesięcy - zaczął bać się kąpieli 10.06.11, 23:00
      Moja córka odkąd się poślizgnęła,daje się wykąpać jedynie na leżąco, jak małe niemowlę, za nic nie chce usiąść. Ma niecały rok.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka