Dodaj do ulubionych

rozwód pomocy

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.11, 08:24

Witam
Mąż na misji w afganistanie - 7 mscy - tuż przed przylotem oznajmił,ze wraca po rozwód.
Miał tam inną kobietę któr pomogła mu dojrzec do decyzji.
Mam pytanie.
On chce wrócić do domu żeby Maja - 3 latka - sie nacieszyła i potem wyprowadzić z domu.
powiedział,ze " bedzie w okolicy " i że się dogadamy.
chce uczestniczyć w jej zyciu ( ?? ) w czasie kiedy bedzie w kraju bo planuje jeździc na misje w kółko albo zostac tam ile się da w tym afganistanie.
co ja mam zrobić ?
majka czeka na ojca,tęskni , on wróci pomieszka tydzien, dwa a potem sie wyniesie ?
mi to bedzie ciezko zniesc a ona ?
jak ja mam to zrobić ?
jak zorganizować jego powrót i co powiedzieć dziecku
Jestem w rozpaczy.
Żyję tylko dla niej ale zupełnie nie wiem w tym wszystkim co najlepsze.
on chce przyjaźni ale tak trudno... przegrałam z inną kobietą i wojną.
pomóżcie
Obserwuj wątek
    • el_elefante Re: rozwód pomocy 19.10.11, 11:05
      Od faceta można oczekiwać, że zaproponuje konkretny sposób na uregulowanie swojej relacji z córką. Jest zrozumiałe, że nie chce zniknąć z jej życia całkowicie, w końcu to jego dziecko, które kocha z wzajemnością. Jednak stawianie sprawy na zasadzie "dogadamy się" jest niepoważne i nieodpowiedzialne. Świadczy o tym że on nie ma właściwie pomysłu na dalsze uczestniczenie w życiu córki i liczy na to, że jakoś to będzie. Takie podejście może łatwo przerodzić się w rozgrywanie dzieckiem między wami waszych spraw, nawet nie będziecie wiedzieli kiedy.

      On powinien się określić konkretnie również po to, abyś ty sama wiedziała jak pomóc córce znieść tą trudna sytuację. Musicie ustalić jakąś wspólną linię, żeby nie było tak, że ty swoje a on swoje, a dziecko się zagubi. Dziecko musi mieć coś konkretnie.

      On chce wrócić żeby dziecko się nim nacieszyło, czy może sam chce się nacieszyć dzieckiem? Obydwa podejścia są mało poważne. Ty się pozbierasz, trzylatka nie ma szans. Nie oceniam jego decyzji, różnie się losy plotą, powątpiewam jednak w rozumienie konsekwencji.

      Piszę to jako facet, żeby nie było wątpliwości.
    • justyna_dabrowska Re: rozwód pomocy 20.10.11, 22:15
      Radziłabym skorzystać z profesjonalnego mediatora który pomoże wam rozwikłać tę sytuację. Jeśl mąz podjął decyzję i jest w niej utwierdzony to meditor pomoze przejśc przez rozstanie - ustalic reguły, plan wychowania dziecka itp.
      Swoja droga PAni sama może skorztystać z pomocy terapeuty który da Pani wsparcie emocjonalne w tej trudnej sytuacji. Jesli chce PAni zebym doradziła konkretne ososby to poproszę o maila na adres justyna.danrowska@agora.pl

      pozdrawiam
      jd

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka