ocochodzi28
15.08.12, 14:35
Witam.
jestem mamą 7 letniej dziewczynki. nasz problem polega na tym że. co kolwiek proszę aby zrobila wszystko jest na nie, albo udaje że nie slyszy.
zaczyna się od rana. proszę o umycie się, nie chce jej się albo robi to bardzo długo, chodzi ze szczoteczką po calym domu, włacza bajkę, albo na robi to odwal się
potem jest ubieranie- podobnie to wygląda. przeważnie jej nie ustępuję i musi się umyć i ubrać, kończy się to godzinnym miączeniem, płaczem.
Jej jedzenie jest dlam nie traumą, nie chce nic co dla niej przygotuję, najchętniej je śmieciowe jedzenie.
o co bym ją nie prosiła ,czy to są czynności zwykłe , codzienne, czy jest to np. pomoc dla mnie itp. robi to z wielką trudnością i konczy jej nadąsaniem a u mnie
smutkiem i rozczarowaniem. coraz częściej mnie to przygnębia, mam poczucie porażki wychowawczej.
Moja mama ostatnio stwierdziła że ona się na demną "znęca psychicznie"