Dodaj do ulubionych

7 lat- nic nie chce robić

15.08.12, 14:35
Witam.
jestem mamą 7 letniej dziewczynki. nasz problem polega na tym że. co kolwiek proszę aby zrobila wszystko jest na nie, albo udaje że nie slyszy.
zaczyna się od rana. proszę o umycie się, nie chce jej się albo robi to bardzo długo, chodzi ze szczoteczką po calym domu, włacza bajkę, albo na robi to odwal się
potem jest ubieranie- podobnie to wygląda. przeważnie jej nie ustępuję i musi się umyć i ubrać, kończy się to godzinnym miączeniem, płaczem.
Jej jedzenie jest dlam nie traumą, nie chce nic co dla niej przygotuję, najchętniej je śmieciowe jedzenie.
o co bym ją nie prosiła ,czy to są czynności zwykłe , codzienne, czy jest to np. pomoc dla mnie itp. robi to z wielką trudnością i konczy jej nadąsaniem a u mnie
smutkiem i rozczarowaniem. coraz częściej mnie to przygnębia, mam poczucie porażki wychowawczej.
Moja mama ostatnio stwierdziła że ona się na demną "znęca psychicznie"
Obserwuj wątek
    • aniaurszula Re: 7 lat- nic nie chce robić 15.08.12, 14:50
      tez jestem mama 7 latki, moja tez mnie nie slucha najgorzej jest z myciem i ubieraniem. jedzenie dostaje tylko przygotowane w domu je bo wie ze nic innego nie dostanie nawet jak bedzie glodna caly dzien ( slodyczy w domu nie ma nawet jogurty ograniczylam w lodowce bo je jadla zamiast obiadu). myslalam ze tylko ja mam ten problem bo mamy w szkole mowily ze nie maja takich problemow z 7latkami. u mnie dochodzi jeszcze zazdrosc o mlodsza siostre i szantaz uczuciowy typu nikt mnie nie kocha tylko Ala i Ala i czasem robi sie agresywna. a moja mama jak nie jest zwolenniczka klapsa to czasem mowi ze moze wart tylek odkurzyc niestety boimy sie ze bedzie gorzej a zadne kary nie pomagaja wrecz przeciwnie po ukaraniu robi sie jeszcze bardziej uparta
      • aqua48 Re: 7 lat- nic nie chce robić 15.08.12, 15:39
        Nie bardzo rozumiem, nie możesz zabronić córce chodzenia po całym domu ze szczoteczką do zębów, nie pozwalać na włączanie bajek i nie kupować śmieciowego jedzenia?
        Po prostu mówisz, że zęby myje się w łazience, jak wyjdzie z niej ze szczoteczką, bierzesz za rękę i spokojnie prowadzisz spowrotem. Telewizor wyłączasz mówiac że można bajki oglądać w ustalonych wcześniej porach, a do jedzenia proponujesz: wolisz marchewkę, brukselkę, czy serek? Niech dziecko ma poczucie że może wybrać, ale w ograniczonym zakresie.
        Musisz zaprowadzić jakiś porządek i pokazać, że Ty ustalasz reguły w domu, a nie dziecko. Można to zrobić spokojnie, bez nerwów i awantur trzeba natomiast wykazać się pewną stanowczością i konsekwencją.
      • jola_ep Re: 7 lat- nic nie chce robić 15.08.12, 15:47
        > szantaz uczuciowy typu
        > nikt mnie nie kocha tylko Ala i Ala

        Bo może ona właśnie tak to widzi? Dopieść ją swoją uwagą, chwal, pokaż zalety bycia starszym (większe prawa), pożal się jej na marudną młodszą córkę, zapewniaj o swojej miłości itd. itp.
        • aniaurszula Re: 7 lat- nic nie chce robić 15.08.12, 21:39
          a co ty myslisz ze robie roznice, chwale, mowie ze kocham ja najbardziej na swiecie itp niestety mlodsza ma dopiero 21 mcy i wymaga duzej uwagi ze wgledu na stan zdrowia - rehabilitacja, wizyty u specjalistow czasem pobyt w szpitalu. tlumacze jej dlaczego musze czasem poswiecic Ali wiecej czasu, starsza jest za siostra tylko niestety zadna nie chce dzielic sie mama
          • morekac Re: 7 lat- nic nie chce robić 15.08.12, 22:03
            U moich pomagało doraźnie na to 'nikt mnie nie kocha'? Przytulenie i łaskotanie z jakimiś dzikimi okrzykami... I albo się szlochało "szloch, szloch, mnie też nikt nie kocha" albo wołało "ja cię kocham i zaraz cię załaskoczę"... Delikwentka zaczynała się śmiać i humor jej się najczęściej poprawiał.
            Niemniej teksty "a ją to bardziej kochasz niż mnie" zdarzają się pannom do dzisiaj. Teraz Cię zdołuję: jedna ma lat 16, druga 13.
            • aniaurszula Re: 7 lat- nic nie chce robić 15.08.12, 22:16
              mam dwojke rodzenstwa wiec znam te teksty niezaleznie od wieku. niestety obecnie obawiam sie zeby sobie krzywdy nie zrobily starsza odpycha mlodsza a mala jej oddaje wiec codzienne wojna na piesci jest. jesli chodzi o tulenie itp to cos sie jej odwidzialo sa dni ze odpycha mnie a jest tak ze nawet spi wtulona we mnie. rozumiem jej uczucia ale kolejna wojna o mycie zebow to ponad moje sily, wymysla ze pasta , szczoteczka itp jej nie odpowiada a nawet mowi ze zeby ja bola przy myciu.
              • morekac Re: 7 lat- nic nie chce robić 16.08.12, 08:24
                szczoteczka itp jej nie odpowiada a nawet mowi ze zeby ja bola
                > przy myciu.
                Jesteś pewna, że nic jej nie dolega? Moim dentysta zalecał bardzo miękkie szczoteczki, bo mają dosyć wrażliwe dziąsła. Poza tym to normalne, że dzieciom pasta nie odpowiada.
                • aniaurszula Re: 7 lat- nic nie chce robić 16.08.12, 12:42
                  szczoteczka elektryczna wymarzona be, wszelkie inne tez be po kilku uzyciach, kupuje miekkie odpowiednie do wieku, past w lazience od wyboru do koloru tylko co z tego jak codziennie awantura bo nie chce myc zebow. fakt rosna jej stale zeby, mleczaki wypadaja wiec dziasla moga bolec wiec zmuszam ja do mycia zebow tylko wieczorem w dzien plucze plynem ale za to musze nasluchac sie u dentysty ze zeby nie doszorowane
          • joshima Re: 7 lat- nic nie chce robić 16.08.12, 06:52
            aniaurszula napisała:

            > a co ty myslisz ze robie roznice, chwale, mowie ze kocham ja najbardziej na swi
            > ecie itp niestety mlodsza ma dopiero 21 mcy i wymaga duzej uwagi
            I tu jest chyba pies pogrzebany.

            >tlumacze jej dlaczego musze czasem poswiecic Ali wiecej czasu, starsza jest za sio
            > stra tylko niestety zadna nie chce dzielic sie mama
            A czy tłumaczysz młodszej, dlaczego czasem musisz poświęcić czas starszej?
            • aniaurszula Re: 7 lat- nic nie chce robić 16.08.12, 12:57
              mlodszej tez tlumacze tylko nie zawsze zrozumie bo niestety majac 21 mcy jest opozniona w rozwoju psycho-ruchowym wymaga intensywnej rehabilitacji wiec musze poswiecic jej wiecej uwagi niz zdrowemu dziecku, niestety badania TK glowy wykazaly zmiany i niestety mlodsza nie zawsze rozumie co jej mowie, nie potrafi powiedziec nawet prostych sylab typu - ma , da, am wiec czesto wpaa w histerie jak nie moze sie z nami porozumiec. niestety nie jestem idealna matka i nie potrafie zaspokoic potrzeb dwojki dzieci naraz
              • joshima Re: 7 lat- nic nie chce robić 17.08.12, 00:11
                aniaurszula napisała:

                > mlodszej tez tlumacze tylko nie zawsze zrozumie
                Ale tu nie chodzi o to, żeby młodsza zrozumiała, tylko o to, żeby starsza słyszała, że czasem jej siostra musi poczekać.
                • aniaurszula Re: 7 lat- nic nie chce robić 18.08.12, 21:18
                  matka idealna nie jestem i czasem popelniam bledy wychowawcze
                  • joshima Re: 7 lat- nic nie chce robić 18.08.12, 23:32
                    Jak każdy :)
    • jola_ep Re: 7 lat- nic nie chce robić 15.08.12, 15:42
      7 lat to wiek rozczarowania. Dla dziewczynki: bo wydawało jej się, że jest taka dorosła, a tu się okazało, że nadal nic nie może i musi podlegać rozkazom rodziców. Dla matki: bo wydawało jej się, że jej córka jest taka dorosła, mądra, odpowiedzialna i w końcu WYCHOWANA - a tu nic z tego.

      Aby uniknąć rozczarowania warto przyjąć, że to nadal dziecko :) Nie warto oczekiwać za wiele. Ale z drugiej strony jest już ona jedną nogą w dorosłości i warto też nieco inaczej ją traktować.

      Ona się nadal uczy, ale powinna teraz raczej na konsekwencjach. I przyjąć sobie, że ma prawo do tej nauki ;)

      Mi zawsze pomagało, jak ograniczyłam (choćby tymczasowo) to czego wymagam do całkowicie niezbędnego minimum. I tego minimum się trzymać.
      Jak przestaniesz za wiele oczekiwać, to może łatwiej będzie uniknąć poczucia klęski wychowawczej, bo wtedy łatwo o zranienie. A to Ty w tym związku masz być silna :)

      > zaczyna się od rana. proszę o umycie się, nie chce jej się albo robi to bardzo
      > długo, chodzi ze szczoteczką po calym domu, włacza bajkę, albo na robi to odwal się

      Nie spieszy Wam się? To niech łazi godzinę. Ja bardzo wolno ruszam się rano i w czasie urlopu przechodzę samą siebie :) Razem z córką ;) Przed 12 nie mogę wyjść z domu. W tym czasie nasi mężczyźni już od dobrych paru godzin są pełni energii ;)
      Wyluzuj. Jak Ciebie to bardzo denerwuje, to przyjmij, że np. bajka po umytych zębach. Albo w ubraniu. Niech ma nagrodę za swój wysiłek :) Przy okazji doceń ją, jak zrobi to w miarę sprawnie. Możesz też trochę pomóc (np. w zabawowym stylu "moje maleństwo nie potrafi się samo ubrać" ;) ) W ogóle humor jest całkiem niezłą bronią (i sposobem na miłe spędzenie wspólnego czasu)

      > Jej jedzenie jest dlam nie traumą, nie chce nic co dla niej przygotuję, najchęt
      > niej je śmieciowe jedzenie.

      Jak w domu nie będzie śmieciowego jedzenia, to go nie zje. Zdrowiej dla całej rodziny. A resztą się nie przejmuj. Postaw jedzenie i niech zje co chce i ile chce. Ja zezwalałam na niejedzenie, wybieranie, samodzielne poszukiwania w lodówce (z wyjątkiem pory około-obiadowej), godzinne dłubanie w talerzu. Nie mogły tylko marudzić (bo ja nie lubię gotować)

      > o co bym ją nie prosiła

      Jak najmniej proś. U mnie sprawdziła się narada rodzinna, w której powiedziałam, że to nasz wspólny dom, mieszkamy razem i razem musimy na ten dom pracować. Ja nie podołam. Dzieciaki podzieliły wtedy obowiązki (akurat dotyczyło sobotnich porządków). Jak nie posprzątały, to nie mogły zaprosić kolegów/wyjść na dwór itp. Miały na to czas do 18-tej, a ja nie mogłam wcześniej marudzić ;) Są takie typy (jak mój syn), którym łatwiej przychodzi zrobić coś, co sobie świadomie wybiorą, niż wykonać posłusznie polecenie/prośbę.

      > np. pomoc dla mnie

      Może dałoby się coś zwyczajnie zrobić wspólnie? I chwalić? Córka lubi nastawiać pranie, syn woli pomóc przy gotowaniu. Może jest coś co Twoja córka robiłaby z Tobą chętniej?

      > Moja mama ostatnio stwierdziła że ona się na demną "znęca psychicznie"

      A moja mama jak mi córa "spaskudniała" w wieku 8 lat powiedziała: "ona zwraca na siebie uwagę". Oczywiście uznałam z marszu, że to totalna bzdura, ale okazało się, że moja mama miała rację.
      Dzieci nie działają w oczywisty sposób. Bywają jak jeże: kłują kolcami, ale środek mają mięciutki. Smutek potrafią wyrazić złośliwością. Czasem same siebie nie rozumieją. Ona się nie znęca świadomie.

      Pozdrawiam
      Jola
    • joshima Re: 7 lat- nic nie chce robić 15.08.12, 15:55
      Nie chce się umyć? Niech chodzi brudna. Nie chce się ubrać? Niech łazi w piżamie, wakacje są. Nie chce jeść? Niech chodzi głodna. Dosłownie. Żadnych ciasteczek soków i innych przekąsek. Wrzuć na luz i na spokojnie to weź. Jednego nie rozumiem. Jakim sposobem dopuściłaś, że dziecko sobie włącz TV kiedy chce?
      • aniaurszula Re: 7 lat- nic nie chce robić 15.08.12, 22:20
        i pozwolilabys dziecku pojsc spac bez umycia zebow i kapieli gdy caly dzien spedzilo na podworku bawiac sie wysmienicie czyli tylko oczy blyszcza a reszta czarna WATPIE .Nie kazdy mieszka w bloku i po calym dniu jest czysty. zgadzam sie jesli chodzi o przekaski od kiedy corka robi bunt i nie je posilkow w domu nie ma nic do podjadania
        • joshima Re: 7 lat- nic nie chce robić 16.08.12, 06:50
          aniaurszula napisała:

          > i pozwolilabys dziecku pojsc spac bez umycia zebow i kapieli gdy caly dzien spe
          > dzilo na podworku bawiac sie wysmienicie czyli tylko oczy blyszcza a reszta cza
          > rna WATPIE
          A dlaczego nie? Nie piorę pościeli przy pomocy tary w balii czy kijanką w strumyku. A jednorazowe nieumycie zębów jeszcze nikogo nie zabiło. To po pierwsze. Bo drugie w pierwszym poście mowa była o problemach z porannym rozruchem.

          > Nie kazdy mieszka w bloku i po calym dniu jest czysty.
          No ja nie mieszkam. I moja mama czasem pozwalała mi się nie umyć. A nie miała pralki automatycznej tylko zwykłą franie i upranie i wykrochmalenie pościeli to dla niej był znacznie większy wysiłek niż w obecnych czasach.
        • morekac Re: 7 lat- nic nie chce robić 16.08.12, 08:23
          Nie tylko bym pozwoliła - ja pozwalałam.
          • aniaurszula Re: 7 lat- nic nie chce robić 16.08.12, 12:51
            nie jestem sterylna wiec nie myje dzieci z kazdego brudu. nawet jak usnie w brudnym ubraniu to ich nie budze zeby umyc i przebrac i nic im nie dolega. dzisiaj pranie nie stanowi problemu wiec nie w tym rzecz ale dziecko przeciez kiedys musi sie umyc chocby raz w tygodniu. owszem w pierwszym watku bylo o porannym myciu i dla informacji moje dzieci rano nie musza sie szorowac , myc zebow itp, chodza w pizamach czasem do poludnia. ale autorce postu nie chodzi zapewne tylko o opisane czynnosci bo taki 7 latek caly czas jest na nie - nie chce jesc, nie chce sciagnac butow po przyjsciu z podworka a wlasnie pada deszcz i biega po calym domu.ale syty nie zrozumie glodnego
            • joshima Re: 7 lat- nic nie chce robić 17.08.12, 00:09
              aniaurszula napisała:

              > ale autorce postu nie chodzi zapewne tyl
              > ko o opisane czynnosci bo taki 7 latek caly czas jest na nie - nie chce jesc, n
              > ie chce sciagnac butow po przyjsciu z podworka a wlasnie pada deszcz i biega po
              > calym domu.ale syty nie zrozumie glodnego
              Zarówno autorka wątku, jak i ty, zdajecie się nie rozumieć jednej kwestii. W pewnych sytuacjach luzowanie robi więcej dobrego niż żelazna dyscyplina. Odpuszczenie dziecku porannego mycia wcale nie musi skończyć się tym, że dziecko na zawsze przestanie myć zęby.
              • aniaurszula Re: 7 lat- nic nie chce robić 18.08.12, 21:20
                wg ciebie jestesmy tyrankami gnebiacymi nasze dzieci, a ty dalej o porannym myciu zebow
                • joshima Re: 7 lat- nic nie chce robić 18.08.12, 23:33
                  I po co się tak napinać? Wystarczy się skupić i uważnie przeczytac :)
                  • aniaurszula Re: 7 lat- nic nie chce robić 19.08.12, 15:27
                    wlasnie jakbys uwaznie czytala co pisalam to wiedziala bys pare rzeczy ale niestety zawsze chcesz byc madrzejsza
                    • joshima Re: 7 lat- nic nie chce robić 19.08.12, 21:03
                      Ja czytam uważnie. To ty przypisujesz mi coś, czego nie napisałam, ani nawet nie miałam na myśli :) Życzę dobrej nocy.
            • morekac Re: 7 lat- nic nie chce robić 18.08.12, 22:17
              Moje myły się rano, jeśli nie wyszorowały się wieczorem.

              taki 7 latek caly czas jest na nie - nie chce jesc, n
              > ie chce sciagnac butow po przyjsciu z podworka a wlasnie pada deszcz i biega po
              > calym domu.ale syty nie zrozumie glodnego
              Rozumiem cię, bo pies też sobie butów nie zmienia... Ale ostatecznie dziecko można zmusić do zdjęcia zabłoconych butów, tyle tylko że nie robi się tego telepatycznie, tylko staje się nad delikwentem i ma te buty zdjąć. Nie zdejmie - nie wchodzi dalej. Tak samo z myciem się i myciem zębów - jeśli stoi się nad nieszczęśnikiem, to w końcu te zęby umyje czy też dokona chociaż pobieżnych ablucji (zakładam, że dziecko nie zasypia na stojąco). Ubierze się, jeśli nie będzie mieć innych rozsądnych alternatyw (bo w piżamie to może siedzieć w łóżku, a nie przed telewizorem). A zje wtedy, kiedy będzie głodne.
              • aniaurszula Re: 7 lat- nic nie chce robić 19.08.12, 15:35
                super porownanie pieska do dziecka ,ja nie mam problemu z psem, z kotem bo moje zwierzaki do domu nie wchodza.
                • morekac Re: 7 lat- nic nie chce robić 20.08.12, 09:41
                  Wiesz,ilości piachu przynoszą zbliżone... ;-)
    • kozauwoza Re: 7 lat- nic nie chce robić 15.08.12, 17:01
      Mam 9 latkę i porównując jak jest teraz i 2 lata temu uważam, że jest teraz lepiej. Pewne argumenty bardziej docierają, dzieciak mądrzejszy jest :-) Siedem lat to taki głupi wiek.

      Miałam podobnie i pomagała konsekwencja w sprawach najbardziej istotnych, mniej istotne nalezy odpuścić w imię lepszych relacji w domu.
      U mnie np. niedopuszczalne byłoby łażenie ze szczoteczką do zębów po domu i właczanie TV, natomiast w łazience może sobie myć zęby nawet bardzo długo, jeśli sie nie śpieszycie.
    • morekac Re: 7 lat- nic nie chce robić 15.08.12, 17:05
      Zrób jej badanie słuchu - może rzeczywiście nie słyszy. Oraz podstawowe badania - przy anemii dosyć charakterystyczny jest brak apetytu i ogólne zmęczenie.
      Kolejne pytanie: czy się wysypia i o której wstaje?

      Jej jedzenie jest dlam nie traumą, nie chce nic co dla niej przygotuję,

      To może daruj sobie wystawanie przy kuchni? Zwłaszcza, że są osobniki, u których zupełnie nie sprawdza się wykwintna i wymyślna kuchnia (żadne wesołe kanapeczki z oczkami i przemyconymi warzywami, żadne przyprawy, żadne nieznane potrawy etc). Będzie głodna, to sama sobie weźmie (albo poprosi).
      Co to znaczy śmieciowe jedzenie? Nie trzymaj go w domu i tyle...

      ,czy to są czynności zwykłe , codzienne, czy jest to
      > np. pomoc dla mnie itp. robi to z wielką trudnością i konczy jej nadąsaniem a
      > u mnie
      A u ciebie powinno się kończyć każdorazowym zauważeniem, że to zrobiła i podziękowaniem za pomoc, także wtedy, gdy ta pomoc daleka jest od doskonałości,(uwagi sobie daruj, a poprawki wykonuj, jak nie widzi) i nawet jeśli wcześniej usiłowałaś ją zmusić do tego przez godzinę.
      Wcale się nie dziwię, że do czynności nie przystępuje ze śpiewem na ustach, skoro - cokolwiek nie zrobi - i tak kończy się twoim fochem.

      zaczyna się od rana. proszę o umycie się, nie chce jej się albo robi to bardzo
      > długo, chodzi ze szczoteczką po calym domu, włacza bajkę, albo na robi to odwa
      > l się
      > potem jest ubieranie- podobnie to wygląda. przeważnie jej nie ustępuję i musi
      > się umyć i ubrać, kończy się to godzinnym miączeniem, płaczem.
      Wyłączaj telewizor i odprowadź ją do łazienki. Albo niech śniadanie zje w piżamie, a myje i ubiera się potem - niektóre dzieci tak mają, że przed śniadaniem nie funkcjonują. Muszą się ocknąć.
      BTW: co to znaczy myje się i ubiera na odwal? Zostawiłabym to w spokoju, kiedyś dojdzie do perfekcji. Nawet jeśli będzie to długo trwało, pochwal "O, jak szybko."
      Może ty po prostu za dużo jej gderasz?
    • igajos Re: 7 lat- nic nie chce robić 15.08.12, 20:28
      Siedmiolatki chyba tak mają. Mój syn miał podobnie, ale ostatnio zaczyna się zmieniać. A jak było mi już bardzo źle, to trafiłam na fajną charakterystykę dzieci w różnym wieku. Polecam. www.profesor.pl/mat/pd7/pd7_a_czolba_20071123.pdf
    • ola33333 Re: 7 lat- nic nie chce robić 18.08.12, 23:07
      ja co prawda mam pieciolatke, ale jej zwykle mowie, gdy czegos nie chce zrobic:
      "poprosisz mnie o cos to ja tez powiem nie, tak poprostu" zwykle pomaga..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka