Dodaj do ulubionych

7 latka do szkoły

IP: 194.25.102.* 04.07.13, 13:19
Witam

nasze dziecko idzie od września do szkoły. Jest spokojnym i wrażliwym dzieckiem. Przejmuje się pierdołkami. Chodziła od 3 roku życia do przedszkola i ciężko jej było. Teraz bardzo się cieszy, że odchodzi już z przedszkola. W grupie u siebie ma koleżankę Oliwię, która jest bardzo żywiołowa, narzucająca swoje zdanie, wymuszająca swoim zachowaniem zmianę stanowiska innych dzieci ale też mojej córki. (w stylu: nie zrobisz tak jak ja chce nie będziesz moją koleżanką, naskarżysz pani to będę płakać, wymyśla i straszy tym dzieci ze coś ukradły, że są głupie, że chodzi w tej samych ciuchach i że mama cię ubiera brzydko itd) Moja widzi że nie jest to fajne zachowanie (mamy jeszcze jedną córcię 5 letnią i widzimy zachowanie sstarszej że kopiuje takie zachowanie w stosunku swojej siostry) Tłumaczę jej co i jak oznacza, czemu tak się nie robi - chciałabym żeby była wobec takich osób bardziej asertywna . Problem w tym że te dziewczę idzie do tej samej szkoły i boję się że znów będzie w tej samej klasie. Czy powinnam ingerować i już teraz porozmawiać z dyrektorką( klasy będą podane w sierpniu) czy dać luz, bo i inne dzieci mogą się takie trafić a nie ustrzegę jej przed takimi osobami. Proszę o podpowiedź.

GO
Obserwuj wątek
    • soffia75 Re: 7 latka do szkoły 04.07.13, 20:23
      Ja jestem raczej zwolenniczką rozbijania takich toksycznych układów jak ten, który opisujesz. Wiem też, że wiele szkół stara się rozdzielać do różnych I klas dzieci przychodzące z tej samej grupy przedszkolnej właśnie po to, żeby uniknąć przenoszenia przedszkolnej hierarchii do szkoły. Dzięki temu dzieci bardziej wrażliwe i nieśmiałe zaczynają I klasę "z czystą kartą", mając szansę na wypracowanie sobie korzystniejszych relacji z rówieśnikami niż w przedszkolu; a przedszkolny "przywódca" może trafić na kogoś lepszego od siebie, kto mu utrze nosa. ;)
      Proponuję, żebyś zapytała dyrekcji w szkole, na jakich zasadach przydzielają dzieci do poszczególnych klas pierwszych i przedstawiła swoje obawy. Porozmawiać nie zaszkodzi, może okaże się, że problem sam się rozwiąże.
      A co do nauki asertywności - przyjdzie na to czas. Najpierw wzmacnianie poczucia własnej wartości (zwłaszcza, że jak piszesz, córka jest wrażliwa i byle czym się przejmuje), a potem asertywność. :)
    • Gość: girol Re: 7 latka do szkoły IP: *.gorzow.mm.pl 04.07.13, 20:59
      dziekuję za dobrą radę. Też wychodzę z założenia żeby do klasy poszła z nowymi osobami. Gdzie z upływem czasu pozna inne zachowania.

      Ona bawiąc się na placu zabaw koło domu przybiega do mnie z uśmiechem i mówi mamuś a te koleżanki są fajne bawią się ze mną i żadna nic ode mnie nie chce. To uświadomiło mi, że jej też bardzo dokucza takie zachowanie koleżanki.
    • Gość: girol Re: 7 latka do szkoły IP: 194.25.102.* 05.07.13, 12:32
      ale też bardzo ją ciągnie do tej koleżanki, tylko nie wiem z jakich przyczyn.
      • soffia75 Re: 7 latka do szkoły 06.07.13, 16:01
        Może w jakiś sposób imponuje Twojej córce silny charakter tej koleżanki, jej umiejętność bycia zawsze w centrum wydarzeń, manipulowania otoczeniem? Takie osoby potrafią być równie intrygujące, co denerwujące. ;)
        • Gość: justcam Re: 7 latka do szkoły IP: *.5-4.cable.virginmedia.com 08.07.13, 15:13
          zdecydowanie tez polecam cos zrobic w tej sprawie i porozmawiac z dyrekcja. Takie dzieci jak ta dziewczynka sa dominujace w grupie wiec sa wysoko w klasowej hierarchi choc meczy i dreczy to takze jest gwiazda z ktora miec dobry uklad to oznacza miec tez dobre miejsce w owej hierarchi a bycie jej nieposlusznym to oznacza pozbawienie wszelkich przywilejow lub nawet odrzucenie od calej grupy.
        • jotde3 Re: 7 latka do szkoły 11.07.13, 09:56
          soffia75 napisała:

          > Może w jakiś sposób imponuje Twojej córce silny charakter tej koleżanki, jej um
          > iejętność bycia zawsze w centrum wydarzeń, manipulowania otoczeniem? Takie osob
          > y potrafią być równie intrygujące, co denerwujące. ;)

          nie wiem jak u dziewczyn ale u mojego syna i innych to zauroczenie kolegą w przedszkolu mineło samo jakoś . chyba warunki przedszkolne różnią sie od podwórkowo/szkolnych i już ktoś taki ( nie wiem jak nazwać dokładnie jego status, moża zażądzca ) nie jest zbyt potrzebny ? może u wszystkich chłopaków nastepują chęci zarządcze ?
          • soffia75 Re: 7 latka do szkoły 11.07.13, 21:13
            Może po prostu wyrośli z tego "fatalnego zauroczenia"? ;) (gorzej, że niektórzy nigdy nie wyrastają...)
          • lily-evans01 Re: 7 latka do szkoły 26.07.13, 10:55
            U mojej córki w klasie rządziły właśnie dziewczynki dokładnie tego samego typu.
            Jak czytam wątek założycielski, to po prostu się uśmiecham z rozbawieniem, bo jak widać, te same chwyty działają zarówno na 5-, jak i na 7-, czy 8-latki.
            Ciężko jest żyć spokojnym dzieciom bez nadmiernie rozwiniętego ego z takimi osóbkami, nie wpływa to dobrze na atmosferę klasy.
            Jeśli się uda - dobrze byłoby, żeby córka znalazła się w innej klasie, gdzie wszelkie hierarchie i kliki będą powstawać od zera. Z zastrzeżeniem - tak czy siak trzeba ją mądrze wzmacniać, żeby się temu nie poddawała, bo jak nie jedna taka będzie, to zawsze inna tego rodzaju się znajdzie.
    • kacper.wozniak Re: 7 latka do szkoły 09.07.13, 00:44
      Jeśli chodzi o naukę asertywności u młodszych można jej pokazać i przećwiczyć kilka prostych zwrotów, dzięki którym może postawić granice np "nie podoba mi się to", "Nie chcę żebyś tak do mnie mówiła", "Ja myślę inaczej". Co do rozmów w szkole proponuję porozmawiać z nauczycielką i opowiedzieć o swoich obawach. Można upewnić się że córka będzie mogła przyjść po pomoc jeśli nie będzie mogła sama poradzić sobie z konfliktem.
      • jotde3 Re: 7 latka do szkoły 11.07.13, 09:46
        kacper.wozniak napisał:

        > Jeśli chodzi o naukę asertywności u młodszych można jej pokazać i przećwiczyć k
        > ilka prostych zwrotów, dzięki którym może postawić granice np "nie podoba mi si
        > ę to", "Nie chcę żebyś tak do mnie mówiła", "Ja myślę inaczej"

        kacpi :) "ja mysle inaczej "
        prawdziwie asertywny zwrot u takich panienek to raczej :
        "jesteś brzydka"
        " jesteś głupia "
        "jesteś gruba "
        "spadaj"
        • lily-evans01 Re: 7 latka do szkoły 26.07.13, 10:57
          Prawda ;).
          Zwroty typu " a mnie się to podoba", czy "to nie twoja sprawa" naprawdę nie działają.
          Co działa - testy walone z grubej rury, szarpnięcie za szarpnięcie, kopniak za kopniak (ale mocniej). Tyle z moich obserwacji.
    • Gość: girol Re: 7 latka do szkoły IP: 194.25.102.* 09.07.13, 15:17
      dziekuje za Wasze posty. Cieszy mnie, że mój temat został zauważony i uzyskałam wsparcie dla moich obaw.
    • jotde3 Re: 7 latka do szkoły 11.07.13, 09:43
      Gość portalu: girol napisał(a):
      Czy powinnam ingerowa
      > ć i już teraz porozmawiać z dyrektorką( klasy będą podane w sierpniu)

      już teraz zrób zastrzeżenie że sobie nie życzysz . u nas poskutkowało . a po 2 latach miedzy chłopakami sie unormowało i teraz są normalnymi kolegami . musisz dać zgode córce na asertywne zachowania i pokazać córce jak postepować z tą dziewczynką . pozwolić skarżyć .

      czy dać l
      > uz, bo i inne dzieci mogą się takie trafić a nie ustrzegę jej przed takimi osob
      > ami. Proszę o podpowiedź.

      trzeba działać nawet przy nieznajomości wszystkich uczestników gry . wiesz że ralacje wyniesione z przedszkola miedzy twoją córką a dziewczynką są złe dla twojej córki , (gdyby sie one spotkały po raz pierwszy w 1 szej klasie takie relacje mogły by nigdy nie zajść , póki co one bedą ciązyć )
      i tak mamy daną że jedna osoba bedzie prawdopodobnie toksyczna , wykluczamy wiec ją .



Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka