Gość: girol
IP: 194.25.102.*
04.07.13, 13:19
Witam
nasze dziecko idzie od września do szkoły. Jest spokojnym i wrażliwym dzieckiem. Przejmuje się pierdołkami. Chodziła od 3 roku życia do przedszkola i ciężko jej było. Teraz bardzo się cieszy, że odchodzi już z przedszkola. W grupie u siebie ma koleżankę Oliwię, która jest bardzo żywiołowa, narzucająca swoje zdanie, wymuszająca swoim zachowaniem zmianę stanowiska innych dzieci ale też mojej córki. (w stylu: nie zrobisz tak jak ja chce nie będziesz moją koleżanką, naskarżysz pani to będę płakać, wymyśla i straszy tym dzieci ze coś ukradły, że są głupie, że chodzi w tej samych ciuchach i że mama cię ubiera brzydko itd) Moja widzi że nie jest to fajne zachowanie (mamy jeszcze jedną córcię 5 letnią i widzimy zachowanie sstarszej że kopiuje takie zachowanie w stosunku swojej siostry) Tłumaczę jej co i jak oznacza, czemu tak się nie robi - chciałabym żeby była wobec takich osób bardziej asertywna . Problem w tym że te dziewczę idzie do tej samej szkoły i boję się że znów będzie w tej samej klasie. Czy powinnam ingerować i już teraz porozmawiać z dyrektorką( klasy będą podane w sierpniu) czy dać luz, bo i inne dzieci mogą się takie trafić a nie ustrzegę jej przed takimi osobami. Proszę o podpowiedź.
GO