kefkas
04.11.13, 09:56
Mój 6 letni synek chodzi do zerówki i od kilku dni codziennie przed wyjściem jest płacz.
Chodził wcześniej do żłobka i przedszkola więc nie jest dla niego nowością rozstanie ze mną.
Rozmawiam z nim na ten temat. Jego odpowiedzią jest, że bardzo za mną tęskni, raz powiedział, że kolega go bije i niszczy jego rzeczy... Rozmawiałam z wychowawczynią na ten temat. Na lekcjach jest uśmiechnięty i ładnie się bawi z innymi dziećmi.
A dzisiaj rano znowu była rozpacz...
Co zrobić? (przeniesienie do innej szkoły to dla mnie ostateczność) Gdzie i jak szukać pomocy?