Dodaj do ulubionych

2,5 latek przeklina

07.06.07, 20:24
tak , niestety, wstyd mi z tego powodu bo usłyszał to ode mnie i swego taty.
chodzi o słowo na k, a dokładniej ku..wa. Nie wypowiada tego czysto mowi kuwla
albo kuwa, ale uzywa tego slowa wtedy kiedy mu coś nie wychodzi, lub zeby mi
dokuczyć, prosiłam go by tak nie mowil, straszyłam tez ze przyjedzie
pielęgniarka i jezyk mu przytnie, ale to też nie pomaga... nie umiem sie z tym
uporac, jest mi wstyd i mam do siebie żal, sama pilnuje sie zeby nie
przeklinać ale jak mały raz usłyszał to od razu zaczął te słowo mowic i nie
chce przestać! Co ja mam zrobić? Pomożcie
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • mooh Re: 2,5 latek przeklina 07.06.07, 20:32
      estusia napisała:

      > straszyłam tez ze przyjedzie pielęgniarka i jezyk mu przytnie, ale to też nie
      pomaga...

      Jeśli nie podpuszczasz, tylko piszesz serio, to przeczytaj to, co napisałaś i
      sama siebie oceń.
    • verdana Re: 2,5 latek przeklina 07.06.07, 20:35
      Straszne!
      Oczywiscie nie używanie przez małe dziecko "brzydkich słów", bo to normalne ,
      dziecko nawet nie wie co mowi, jak się nie zwraca uwagi to samo przejdzie.
      Straszne jest straszenie dziecka pielęgniarka. Wyobrazam sobie, co będzie synek
      przezywał, gdy zachoruje i bedzie musiał zetknąć się z pielęgniarka, albo iść
      do szpitala, gdzie najwyraźniej pielęgniarki bezkarnie i za pozwoleniem mamy
      okaleczają dzieci...
      Nie mowiąc już o tym, ze zwyczajnie dziecko okłamujesz - a więć chcesz oduczyć
      go mówienia brzydkich słów, ucząc go, ze kłamstwo jest dobre? I dziecko chyba
      wie, ze kłamiesz, skoro nie słucha. Bo jakos pielegniatka z nozycami nie
      przyjeżdża, prawda?
      Dziewczyno, opamiętaj się! Rzeczywiscie poowinno Ci być wstyd i powinnaś mieć
      do siebie żal - ale nie dlatego,że Twoje dziecko zachowuje sie jak dziecko, ale
      dlatego, ze Ty sie tak zachowujesz!
    • triss_merigold6 Re: 2,5 latek przeklina 07.06.07, 22:24
      Czyli dziecko idealnie Was naśladuje. Zamiast straszyć przestańcie kląć przy
      dziecku i czekajcie aż faza fascynacji zakazanym słowem mu minie.
      Czy będziesz bardzo zaskoczona jak dziecko widząc pielęgniarkę w przychodni
      dostanie spazmów?
    • mariuscho Re: 2,5 latek przeklina 07.06.07, 23:05
      wstydzisz się, że wasz synek używa waszego języka?! to dziwne, że nie było ci wstyd przeklinać przy dziecku, albo i gdziekolwiek. tak naprawdę to wstydź się, że straszysz swoje dziecko, albo lepiej nie wstydź się tylko przestań tak robić i oczywiście nie przeklinajcie przy dziecku.
    • steffan Re: 2,5 latek przeklina 08.06.07, 10:58
      nie zwracaj na to uwagi. im więcej będziesz robic wokół tej sprawy szumu, tym
      chetniej maluch będzie powtarzał to słowo. po prostu ignoruj i.... nie
      przeklinaj więcej
    • evakopiko Re: 2,5 latek przeklina 09.06.07, 20:01
      Nie przejmuj się tym co napisały inne osoby w odpowiedzi na Twój problem.
      Widocznie nie mają jeszcze tego problemu ale z pewnością i ich nie ominie i
      przestaną zachowywać się jak święte krowy i rzucać kamieniami. Nie trzeba być
      patologiczną rodziną, by komuś "wysmyknęło się" niecenzuralne słowo. Bycie
      rodzicem to emocje, czasami skrajne - od szczęścia i euforii do tych całkiem
      przeciwnych. Mój syn mial 2 lata jak usłyszał w piaskownicy brzydkie słowo i
      bardzo mu się spodobało. Byłam dosłownie załamana. Sięgałam po wszystkie
      środki: ignorowanie (niestety nie pomogło), groźby także. Teraz ma juz 3 lata i
      też czasem takie słowo powie ale tylko w domu jak chce na siebie zwrócić moją
      uwagę(3 latek to już mądrala i wie, ze między ludźmi nie wypada). Teraz już mu
      tylko tłumaczę, że tak nie można mówić i, ze nawet dorośli nie powinni takich
      słów używać. Wydaje mi sie, że zaczyna do niego docierać, no i ja też nauczyłam
      się samokontroli :).Tłumacz synowi, że tak nie wolno, z czasem mu minie jeśli i
      Wy nie będziecie takich słów używać. Pozdrawiam serdecznie. Ewa
      • verdana Re: 2,5 latek przeklina 09.06.07, 23:27
        Problem mnie nie ominął trzykrotnie- moje dzieci, jak wszystkie dzieci miały
        fazę używania przekleństw. Tylko dla mnie to nie był wielki problem, a juz na
        pewno nie taki, aby sie załamywać! A juz na pewno wiekszym problemem jest
        uzywanie przez rodziców gróźb w odniesieniu do dwulatka, niż "brzydkie słowo"
        tegoż dwulatka.
        To jeden , zaręczam, z mniej poważnych problemw, jakie spotykaja rodziców w
        procesie wychowania.
    • Gość: rechotka Re: 2,5 latek przeklina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.07, 23:59
      ale ci dały czadu!
      świętoszki!
      Nasz mlody ma 2,5 roku.
      Tez mial okres używania slowa ku..wa i nie ukrywam ze nauczył sie go on nas.
      Zarówno ja jak i maz nie używamy go jako przecinek, aleo w sytuacjach gdy emocje
      bora gore. I dokładniej tak zachowywał ie nasz Tomek.
      Dosc dziwacznie wyglada dwulatek układający wieże i przy jej przewróceniu
      mówiący w pełnym skupieniu o kurw...
      Zeby sie pozbyc problemu, zasady byly proste:
      - nie poprzeklinacie, całkowita rezygnacja ze slowa kurw..
      - w przypadku wlasnej frustracji uzycie slowa zamiennego. Mysmy wybrali kurcze
      lub kurka blaszka

      podziałało...
      Tomek zapomniał slowo kurw...
      ale zdarzy mus ie przeklinać,ale uzywa wtedy slowa kurcze...to juz tak nie razi :)
      • agnieka1 Re: 2,5 latek przeklina 11.06.07, 11:27
        Mojej 2,5 letniej córce też zdaża się usłyszeć brzydkie słowo które oczywiście
        zaraz podłapuje i powtarza. Moja taktyka to tłumaczę jej że to bardzo brzydko
        tak mówić i ja jestem smutna że ona tak mówi (robię odpowiednią mnię - jaka to
        ja jestem smutna) wtedy ona mówi przepraszam albo już nie mówię albo biegnie
        mnie przytulić żebym nie była smutna. To też dobrze działa gdy powie coś
        takiego przy kimś obcym, wiadomo że się nie wyeliminuje brzydkich słów z
        otoczenia dziecka a przynajmniej jest jakaś reakcja z naszej strony
    • saskiaplus1 Re: 2,5 latek przeklina 11.06.07, 11:58
      Właściwie wszystkie dzieci przechodzą ten etap, bo dla nich jest to po prostu
      nowe słowo, a nie znają pojęcia tabu językowego i roli wulgaryzmów w języku.
      Zwykle to mija szybko, jeśli się dziecku wytłumaczy w przystępny dla niego
      sposób, że takich słów się nie używa. Tu Cię jednak nie pocieszę - o wiele
      łatwiej jest rodzicom, którzy sami nie używają przekleństw. Po pierwsze ich
      dziecko nie uczy się ich od nich, czyli od swoich najważniejszych w tym wieku
      autorytetów, stąd świetnie działa argument, że "przecież mama i tata tak nie
      mówią". Po drugie, jak sama nie przeklinasz, to nie musisz się pilnować przy
      dziecku i nic Ci się nie "wysmyknie", jak to wdzięcznie napisał ktoś powyżej.
      Nieprawdą jest, że każdemu może się coś wyrwać. Otóż znam całe mnóstwo osób,
      które nie klną. I - o dziwo - ich dzieci, zarówno te małe, jak i dorosłe -
      również nie używają słów powszechnie uważanych za niekulturalne. Zwykle osiągają
      to bez wysiłku, bo wiadomo, jaką siłą w wychowaniu jest własny przykład. Jeśli
      ktoś się wychował w domu bez przekleństw, to sam nie będzie ich raczej używał -
      a na pewno nie będzie nadużywał. Przeklinanie to często paskudny nawyk językowy,
      który przejmujemy od rodziców i najbliższego środowiska i bardzo trudno go
      wykorzenić, czasem trudniej, niż rzucić palenie.
      Dlatego ja bym radziła, żebyście oboje przestali przeklinać - nie tylko przy
      dziecku, ale w ogóle. Nie będzie problemu, że się coś "wyrwie" i nie będzie
      problemu z tłumaczeniem, czemu tata może, a dziecię już nie. Nie łatwo się tego
      pozbyć, ale uwierz mi, można świetnie żyć bez tego słodkiego słówka-wytrycha,
      które tak spodobało się Twojemu dziecku.
    • justyna_dabrowska Re: 2,5 latek przeklina 11.06.07, 16:20
      Prosze nie reagować. W ogóle. Ani słowem, ani gestem. Po tygodniu, dwóch -
      zapomni. A im bardziej będzie PAni naciskać tym chętniej on będzie tego słowa
      używać. Bo to działa!

      Pozdrawiam
      JD
      • kajda28 Re: 2,5 latek przeklina 12.06.07, 14:27
        mój mąż często przeklinał i za każdym razem kiedy mu się wyrwało mówiłam mu
        żeby nie mówił brzydkich słów, później synek mu mówił a nawet i mnie uczył ,
        jestem tylko człowikiem i też się wyrwie. A jak dziecko przekleło, naszczęście
        nie trafiło się w miejscu publicznym, to udawałam że nie słyszę.
        Może ze dwa miesiące próbował kląć i przestał. Ma już 5 lat, jego siostra 3 i
        już jedno brzydkie słowo było. Ale cicho ....może zapomni.
        • estusia Re: 2,5 latek przeklina 13.06.07, 09:09
          dziękuje za wszystkie odpowiedzi, te miłe i mniej mile, juz wyobrażam sobie co
          byście ze mną zrobiły w realu :)) uwazajcie zebyscie i wy nie musiały się łapać
          za ostateczności.
          U nas bez zmian, tzn, my nie reagujemy, powiedziałam mu tylko ze "pe" tak mowic
          i on chodzi i mowi ze "kula pe" i tak pare razy. A czasem jak juz mam na jezyku
          te słowo to mowie kurde ...jesli chodzi o pielegniarke to moje dziecko nie
          dostaje zadnych spamów na jej widok, po prostu jest sie grzeczne, a jezyk miał
          byc przyciety tam gdzie brzydkie słowo lubi siedziec, zeby wiecej nie siedziało.
          wiekszosc z was mnie zle zrozumiala, a ja nie mialam czasu by sie rozpisywac co
          u nas znaczy przytniecie jezyka i pielegniarka -kazdy ma swoje obyczaje.
          pozdrawiam
          • gucci77 Re: 2,5 latek przeklina 15.06.07, 22:51
            u nas Tusia usłyszała, jak była z opiekunką od siedzących niedaleko pijaczków...
            u nas podziałało, jak w czasie gdy Tusia wypowiedziała to słowo, gdy
            powiedziałam: Tusiu mówi się: o rany Julek... albo ojoj i podziałało, Tusi to
            pierwsze wyrazenie bardzo się spodobało :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka