Dodaj do ulubionych

ssanie paluchów

07.09.07, 12:12
Witam, mam 2,5 roczne dziecko które bardzo często ssie dwa środkowe
paluszki odkąd tylko nauczyło się nimi trafiać do buzi. Jak miała
kilka miesięcy próbowałam"przestawić" ją na smoczek, ale
bezskutecznie, smoka niegdy nie chciała. Biorę ją na ręce,
przytulam, ale ssie dalej, gdy wyciągam palucha na siłę uważa, że
to świetna zabawa(choć mówię, że to nieładnie) i zaraz chichocząc
wsadza go z powrotem. Próbuję zająć ją jakąś zabawą, gdy zaczynna
ssać i zazwyczaj chętnie się bawi, tyle, że nie przerywając ssania..
Próbowałam też, choc z oporami, bardziej drastycznych metod -
smarowania musztardą itp, gorzkich lakierów przeciw obgryzaniu - nie
robiło na niej wrażenia. zakładałam córce rękawiczki, które
momentalnie lądowały na drugim końcu pokoju. Zaszywałam rękawki od
piżamki, bo w nocy ciagle ssie, naklejałam plasterki na paluchy, ale
to wywoływało ryk na cały blok, spazmy i bezdech, nie mogłam tego
znieść. Może powinnam na razie dać sobie spokój? mOże niedługo sama
wyrośnie? Boję się, że to się nasili, bo spodziewam sie drugiego
dziecka i pewnie nie bede dla starszej już miała tyle czasu :( Czy
młodsze dziecko lepiej od razu przyzwyczaić do smoczka -uspokajacza?
Smoka łatwiej wyrzucić niż palce... Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • chircia Re: ssanie paluchów 08.09.07, 01:04
      Mam podobny problem. Moja 1,5 roczna córka często ssie kciuka. Robi
      to, na przykład, jak chce spać, podczas snu i jak się czyms
      niepokoi. Smoczka odrzuciła jak miała 2,5 mca i od tej pory ssie
      kciuka. co z tym zrobić?
      • justyna_dabrowska Re: ssanie paluchów 08.09.07, 16:17
        Cóż, teraz tylko można się z tym pogodzić...jak wiemy znacznie trudniej
        odzwyczaić od ssania kciuka niz smoczka...smoczek można pewnego dnia wyrzucic do
        śmieci a palca nie..
        Trzeba poczekać az dziecko troche podrośnie i zrozumie że ssanie placa jest nie
        najlepsze, najbliższy sensowny termin to ok 4 urodzin. Wtedy moana zaszyc rekawy
        piżamy i zacząc wdrażac program odzwyczajania od nawyku - z nagrodami,
        łoneczkami itp. Na razie jest na to za wczesnie.

        Ale tez nie ma powodu by tak bardzo się martwić. Najgorsze co sie moze zdarzyć
        to wada zgryzu a ja zawsze można skorygować:))

        Pozdrawiam
        JD
        • chircia Re: ssanie paluchów 09.09.07, 10:13
          Dziękuję za radę. Już chciałam odzwyczajać dziecko, a tak wiem, że
          lepiej poczekac. Wada zgryzu, to rzeczywiscie nie taki straszny
          problem. Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam.
          • Gość: mamusia Re: ssanie paluchów IP: *.centertel.pl 09.09.07, 17:18
            Witaj, my mamy również ten problem.
            Walczymy z tym już naprawdę długo, synek ma prawie 6 lat.
            Były kary i nagrody po prostu cuda i nic.
            Na dzień dzisiejszy jest oczywiście wada zgryzu i nie wyraźna mowa.
            Ortodonta nam powiedział że na aparat za wcześnie, że lepiej poczekać na
            pojawianie się pierwszych stałych zębów a jeśli chodzi o mowę o raz w tygodniu
            40 minutowe ćwiczenia z logopedą.
            A ssanie palca nadal słyszę nocą :(
            • chircia Re: ssanie paluchów 09.09.07, 21:00
              O matko. Ostatnio słyszałam o kobieie, która ssała kciu w wieku 26
              lat!! Moja mała na razie mówi wyraźnie i dużo jak na swój wiek.Ale
              to się moze zmienić... Pozdrawiam i życzę wytrwałości.
            • chircia Re: ssanie paluchów 09.09.07, 21:01
              Przepraszam za błędy literowe. Klawiatura szwankuje.
              • verdana 100% skuteczna metoda - nie polecam!! 10.09.07, 17:14
                Mój najstarszy syn oduczył najmlodszego po 3 latach ssania w ciągu 7
                minut.
                Pokazał mu swoje ogromne łapska, kazał zmierzyc z jego malutkimi i
                oswiadczył, ze paluszki malego sa takie małe, bo on je sobie wysysa,
                jak lizaka. Jak będzie ssał, to moga zniknąć.
                Synek tak się przeraził, ze NIGDY wiecej, nawet przez sen nie wziął
                palca do ust!
                Metoda niezwykle skuteczna, ale absolutni nie polecam. nawet nie
                chcę mysleć, co przezyło dziecko przez tego idiotę, starszego
                brata... Chociaz fakt, zgryz, ktory zapowiadał się źle, ma dobry.
                Ale i tak nie warto.
                • zulugulu Re: 100% skuteczna metoda - nie polecam!! 12.09.07, 10:06
                  Moją córkę podobnymi tekstami już od dawna traktują teściowie. Nie
                  robi to na niej wrażenia i ssie sobie dalej...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka