ewa.70
24.09.07, 23:35
Moja córeczka ma 2latka i osiem miesięcy. W tym miesiącu poszła do
przedszkola. Niestety, po trzech bardzo cięzkich, pełnych płaczu
dniach zachorowała. Po przerwie adaptacja wygladała jeszcze gorzej.
Wychowawczyni zasugerowała, żebym odbierała ją już po dwóch
godzinach, ponieważ córeczka rozpacza praktycznie non stop... Panie
stwierdziły, że dziecko jest za małe i nie przyzwyczai się do
rozłąki ze mną. Teraz po trzech dniach uczęszczania córeczka znów
choruje, ma bardzo wysoką gorączkę. Proszę o radę, czy przełamywać
dziecko, czy poczekać z przedszkolem kilka miesięcy, czy byłoby
dobrze posłać ją w ciągu roku,gdy inne dzieci będą tworzyły juz
zgraną grupę...?