Dodaj do ulubionych

prababcia ciąg dalszy

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.07, 11:47
Witajcie. Obiecałam, że dam znać co u mnie słychać. Wczoraj wróciłam
do pracy. Zdecydowaliśmy, że mój mąż będzie w domu, gdy ja będę w
pracy. Mówił, że jeśli nie chcę, aby jego babcia opiekowała się
naszym maleństwem, to lepiej żebym zrezygnowała z pracy,a nie
rozbijała rodzinę, bo jak nas nie będzie, to jego też nie, my
jesteśmy dla niego najważniejsi. Orientowałam się w sprawie rozwodu,
jakby czasami się rozmyślił i zostawił małego z nią to ja jestem
skłonna go zostawić dla dobra mojego dziecka. On o tym wie, bo w
czasie naszej ostatniej rozmowy postawiłam sprawę jasno. Albo on
zostanie z małym albo my się wyprowadzamy. Ja chciałabym być z moim
dzidziusiem, ale nie mam sił patrzeć na jego babunię. Wiem, że prawo
stoi po mojej stronie. Zobaczymy. W przyszłym tygodniu będę chodziła
na popołudniówki, teściowa również, więc po południu jak go nie
będzie, to na pewno zareaguję. Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • Gość: Ann Re: prababcia ciąg dalszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.07, 15:55
      Pauski cieszę się, że coś zrobiłaś. Szczerze w to wątpiłam.
      Zastanów się czy nie mozecie wynająć sobie jakiegoś lokum, żeby nie
      mieszkać z prababcią, a jednocześnie być blisko jakby coś
      potrzebowała. Szkoda rozbijać kochającej się rodziny, a jednocześnie
      wiem, ze trudno żyć w takim trójkącie.
      Po drugie jakos nie wierzę, ze Twoj mąż sam zajmie się dzieckiem.
      Myslę, że prędzej czy później wyręczy się babcią. Ty i tak o tym się
      nie dowiesz. Niestety tak moze być. A dlaczego Twoja mama nie może
      zajmować się małym? Skoro to dla niej zaden problem. Nie lepiej
      wozić małego do niej?
      Ale cieszę się, ze zrobiłaś cokolwiek, bo skóra mi cierpła gdy
      opisywałaś jak babcia zostawia małego na stole.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka