Gość: ania IP: *.gprs.plus.pl 11.01.08, 20:57 a jeśli moja córka (4,5 roku) jest oburęczna to jest to powód do niepokoju? Bardzo sprawnie rysuje, je, bawi... się prawą jak i lewą ręką Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
verdana Re: leworęczność... ale inaczej 11.01.08, 21:10 Teoretycznie dziecko powinno mieć ustalona lateralizację. Ale praktycznie, jak jest sprawne, to nalezy się cieszyć - obureczność to ogromna wygoda. Odpowiedz Link Zgłoś
gacusia1 Re: leworęczność... ale inaczej 11.01.08, 23:30 Mam kolezanke,ktora jest obureczna.Niestety oburecznosc nie bardzo wynika u niej z natury lecz z wyuczenia.Jako dziecko byla przymuszana do jedzenia,grania,trzymania czegokolwiek w prawej rece.Lewa reka byla sprawna od poczatku do tych czynnosci. Moj synek ma 2 latka i widze,ze jest mu wszystko jedno w ktorej raczce trzyma widelec czy kredki.Czekam na rozwoj wydarzen ,-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kajamama1 Re: leworęczność... ale inaczej IP: *.bredband.comhem.se 12.01.08, 10:32 no wlasnie, moj podobnie - 2 lata i brak preferencji. Kiedy podaja zrodla, ze powinna nastapic lateralizacja? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Re: leworęczność... ale inaczej IP: *.gprs.plus.pl 12.01.08, 12:31 jak miała 2 latka to się nie martwiłam. czekałam aż sama wybierze. czas płynie a tu zadnych zmian. Gdzieś, kiedyś przeczytałam że oburęczność nie jest taka wcale super bo do mózgu dochodzą fałszywe sygnały... ale nie wiem ile w tym prawdy... Odpowiedz Link Zgłoś