23.01.08, 19:50
od kiedy dziecko rozumie co jest kłamstwem?
mam 3letniego synka który pytany o coś potrafi kilkanaście razy zmienić
zdanie. najczęściej kłamie gdy pytam czy coś sobie zrobił (często się
przewraca i uderza) pytany czy uderzył się odpowiada na zmianę:
tak,nie,troszeczkę i tak wkoło. tłumaczę mu co to kłamstwo daję przykłady. gdy
ja mu mówię coś co nie jest prawdą mówi że tak nie jest ale samo pojęcie
kłamstwa jest mu obce. czy jest jeszcze za mały by to zrozumieć?
Obserwuj wątek
    • verdana Re: kłamstwo 23.01.08, 19:56
      A, na litość boską, po cóż pytasz go kilkanascie razy, czy się
      uderzył?????
    • Gość: titta Re: kłamstwo IP: *.botany.gu.se 23.01.08, 20:41
      A moze on po prostu nie umie sprecyzowac czy sobie cos zrobil, a ty
      mu zarzucasz klamstwo? Udez sie w palec i okresl czy cos ci sie
      stalo? (tak, nie, troszeczke- prawda?) Takie dzici nie klamia, po
      prostu jeszcze nie umieja opisac precyzyjnie rzeczywistosci. No i
      troche im sie z fikcja miesza :)
    • arwen8 Re: kłamstwo 23.01.08, 20:49
      marcin2424 napisała:

      > pytany czy uderzył się odpowiada na zmianę: tak,nie,troszeczkę i
      > tak wkoło.

      A może synek boi się, że jego niewłaściwa odpowiedź wywoła negatywną
      reakcję z Twojej strony? Może boi się, że zostanie wyśmiany, że jest
      taki nezdarny, że płacze, że coś go boli, że coś źle zrobił? Może
      boi się, że mu nie uwierzysz, że ukarzesz, etc.? Może szuka
      odpowiedzi, która najbardziej może Ciebie zadowolić, bo nie wolno mu
      okazywać prawdziwych uczuć?
      • marcin2424 Re: kłamstwo 23.01.08, 22:33
        no to dostało mi się od was że może boi się że może jest wyśmiewane...
        moje dziecko ma problemy z równowagą i dlatego muszę go kontrolować i nigdy w
        życiu nie zostało przez żadnego z nas wyśmiane bo wiemy że to nie jego wina i że
        faktycznie jest niezgrabny.a dlaczego tyle pytam -bo go sprawdzam bo czasem przy
        mnie się uderzy a i tak utwierdzi że nie.
        • verdana Re: kłamstwo 23.01.08, 22:49
          A musi twierdzic, ze tak? To jego sprawa - skoro dziecko mowi, ze
          się nie uderzyło, to znaczy, ze się subiektywnie nie uderzyło.
          Ty zaś uwazasz, ze wiesz lepiej - zaczynasz wypytywac, co
          automatycznie stawia dziecko na pozycji klamcy - skoro nie odpowiada
          Ci pierwsza odpowiedź, to trzeba najwidoczniej znaleźć inną. Druga
          tez Ci się nie podoba - to co on ma robic.
          Gdyby, jak sądzę, powtarzało kilkanascie razy pierwsza odpowiedź, to
          napisalbyś post, ze dziecko nie tylko kłamie, ale jest uparte....
          Daj Ty dziecku spokój - jak mowi, ze się nie uderzyło - to znaczy,
          ze nic wiecej wiedziec nie musisz. Sam widzisz, ze upadło -
          uderzenie się chyba nie ma nic do problemów z rownowagą.
          • marcin2424 Re: kłamstwo 23.01.08, 23:18
            verdana
            chyba nie wiesz co mówisz
            mając problem z równowagą nie potrafi dobrze chodzić. idąc waha się przewraca i
            centralnie uderza głową gdzie popadnie bo nie zawsze ma odruch obronny i się nie
            ratuje. z tego powodu byłam już na rezonansie z podejrzeniem pęknięcia więc nie
            pisz mi że nic więcej wiedzieć nie muszę. nie potrafię przy nim być i patrzeć co
            robi przez cały czas i dlatego tak ważne jest dla mnie czy mówi prawdę a
            szczególnie przy upadku.
            • titta Re: kłamstwo 25.01.08, 18:26
              A mial pekniecie?
              Jak bedziesz go meczyc, to nawet jak sie cos stanie to ci nie powie.
              (Wiem cos o tym, moja mama -prawnik- miala odruch "przesluchania z
              pytaniami podchwytliwymi". Sadze, ze i dzisiaj na wariografie mogli
              by mnie sprawdzac i tez by nic nie wykazalao ;)
    • scher Re: kłamstwo 24.01.08, 09:19
      marcin2424 napisała:

      > czy jest jeszcze za mały by to zrozumieć?

      Tak. Nazywasz kłamstwem coś, co kłamstwem nie jest.
      • verdana Re: kłamstwo 24.01.08, 13:08
        No, ale wypytujesz - i i tak nic nie wiesz. Może powinien chodzic w
        kasku?
    • justyna_dabrowska Re: kłamstwo 24.01.08, 14:45
      Od szóstego, siódmego roku życia. Młodsze dziecko nie ma pojęcia
      czym jest kłamstwo. Może nie warto tak wypytywać? Przecież jeśli
      będzie go bolało na pewno da znać.
      prosze przeczytac nasz tekst o pinokiu.

      Pozdrawiam

      Justyna
    • Gość: gość Re: kłamstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.08, 18:28
      O właśnie! Pewnie o taką odpowiedź chodziło autorce -krótko i na temat. Czy Wy
      zawsze musicie wszystkich krytykować? Ktoś pisze, bo chce się czegoś dowiedzieć,
      poradzić- a tu często jest atakowany i odwracacie kota ogonem !!! Pytanie było
      krótkie: od kiedy dziecko rozumie, co jest kłamstwem?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka