gg-hh
23.01.08, 20:04
mój synek (3latka) gdy zrobi coś złego lub jest niegrzeczny zanim jeszcze
zdążę powiedzieć mu że będzie ukarany i pójdzie do kąta zaczyna wołać kocham
cię kocham cię. przytulam go i tłumaczę mu że też go kocham ale jestem zła za
to co zrobił i kara musi być ale on mimo wszystko jakby się ratował przed karą
i dalej że kocha.
bardzo często przytulamy się i mówimy sobie że się kochamy w ciągu dnia tak
poprostu.
zaczyna mi jednak przeszkadzać ta sytuacja z mówieniem kocham jakby na
ratunek. dziś tego samego wypróbowywał na babci. jak mamy się zachowywać?