flimoni
08.02.08, 17:03
Witam, prosze o porade. Corka, prawie cztery lata, od wrzesnia
chodzi do przedszkola w lutym zmienila na nowe. Notorycznie opowiada
niestworzone historie o wydarzeniach w przedszkolu, a w przedszkolu
z kolei zmysla przecudne historie na temat zycia rodzinnego. Jak mam
to interpretowac. Nikt w rodzinie sie nie oklamuje, zawsze
dotrzymujemy obietnic- kladziemy na to duzy nacisk. Tlumacze ze nie
mozna oszukiwac i klamac, ale nie widze rezultatow tych pogadanek.
CZy takie zachowanie cos oznacza?
pomozcie Ela