Dodaj do ulubionych

prosze o porade

IP: *.belf.cable.ntl.com 25.03.08, 09:31
od sierpnia mieszkamy za granica. na poczatku corce wszytsko sie
podobalo, we wrzesniu poszla do przedszkola, miala 3,5 roku.
pazdziernik, listopad to byla udreka dla naszej trojki! corka nie
chciala chodzic do przedszkola, nie chciala uczyc sie jezyka, ona
chciala wrcac do Polski. pojawilo sie tez siusianie w nocy. w POlsce
juz spala bez pieluchy i choc czasami zdarzaly jej sie wpadki to
jednak noce raczej byly suche. jesienia zaczal sie koszmar.
potrafila dwukrotnie zsiusiac sie w lozku! kladlismy rozne
nieprzeciekajace folie itp zeby oczywiscie nie przemoczyc materaca,
nie bylo przy tym zadnego naszego narzekania na nia. nigdy nie miala
robionych zadnych wyrzutow z tego powodu. wrecz przeciwnie, zawsze
jej mowilam, ze nic sie nie stalo, przebieralam pidzamke, lozko
cale, mowilam ze kocham i szlismy wszyscy spac. zero jakiegos
poruszenia przy tym zeby nie czula sie z tym zle. jesien minela,
swieta, Nowy Rok, i mamy marzec. corka chetnie chodzi juz do
przedskzola, swietnie mowi w niegdys obcym sobie jezyku, nie klepie
jeszcze jak po polsku, lecz jest fajnie. w sumie wszystko jakby jest
ok, ale wcale nie jest. poniewaz zostalo moczenie nocne. nie zdarza
sie tak czesto jak na koniec poprzednego roku, nie jest to
codziennie, sa czasami dwa tygodnie super suche, ALE wysadzam ja w
nocy! bez tego nie ma szans na sucha noc. lecz zdazra sie, ze nawet
jak jest wysadzona to nad ranem sie posiusia! i ona nie czuje tego
zupelnie! spi mokra!
dzis podjelam decyzje by kupic pieluchy. sprobowac. zeby nie
wysadzac jej, zeby dac spokoj sobie i jej z tym nocnym wysadzaniem.
moze ta chec chodzenia do przedszkola to taka przykrywka, moze w
glebi ona wcale tego nie chce, moze jednak nadal to przezywa. choc
ona nie jest cichym dzieckiem. wrecz przeciwnie, kloci sie o
wszytsko, mowi co jej sie nie podoba a co bardzo. nie jest cichym
spokojnym dzieckiem. w przedszkolu ma swojego przyjaciela, Panie
mowia, ze z Maja jest wszystko ok, ze super radzi sobie z kontaktem
z dziecmi, z porozumieniem. ze nie ma z nia problemu. i to wszytsko
tak wyglada. jest madra, uwielbia ksiazki, ma cztery latka i chce
poznawac literki. i to wszystko wyglada tak pieknie. niedawno ktos
zauwazyl, ze ona sklada takie ladne zdania, ze uzywa slow wiec,
poniewaz, zamiar, ze sobie sama opowiada bajki. to pewnie stad, ze
jej czytam, czytam i czytam od malego. i ja czasami mam dosc tego
czytania, ale czytam :) i jestem dumna z niej, i z siebie troche
tez :) i jestesmy takie szczesliwe. tylko nie wiem co z ta noca i
siusianiem.
Obserwuj wątek
    • Gość: gb Re: prosze o porade IP: *.belf.cable.ntl.com 26.03.08, 13:47
      wiec kupilismy pampersy na noc. mloda zgodzila sie zalozyc, miala na
      poczatku opory, bo ona juz jest duza i nie chce pampersow, lecz
      udalo sie porozmaiwac i wyrazila zgode. czy napewno dobrze zrobilam?
      no ale to juz pol roku kiedy sie meczymy obie w nocy.
    • ewa.ulrich-zaleska Re: prosze o porade 28.03.08, 17:31
      Witam

      O moczeniu nocnym mówimy wtedy gdy:
      dziecko nie kontroluje oddawania moczu podczas snu, mimo że
      ukończyło już ok. 4 lata.
      Watro poczytać na ten temat i w razie konieczności skonsultować się
      z osobą specjalizującą się w tej dziedzinie.
      www.edziecko.pl/zdrowie_dziecka/1,79370,2826228.html
      W Państwa przypadku na pewno sporą role odegrał stres związany ze
      zmianą miejsca zamieszkania. Dzieci potrzebują czasu by przystosować
      się do nowej sytuacji i często duże zmiany powodują w nich stres i
      napięcie.
      Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka