monik_a_23
17.08.08, 12:42
Moja roczna córka od jakiegoś czasu non stop płacze już nie wiem co robić. Ogólnie córka jest przyzwyczajona do mnie bo całe dnie spędza ze mną. Jest nie ufna i na wszystkie inne osoby reaguje płaczem nawet na męża. Nigdy nie uczyłam jej noszenia na rękach i wydawać by się mogło że nigdy nie domagała się tego a teraz nie mogę nawet jej odłożyć na ziemie, do łóżeczka bo kończy się chisterycznym płaczem. Zabawianie różnymi zabawkami też nie wchodzi w gre. Dodam że córka wszystkiego się boi np jak byliśmy na plaży bała się dotknąć piasku nie wspomne już o wodzie a lubi się kompać. Na basenie było to samo tylko płacz chociaż na trzeci dzień już było lepiej na basenie. Nie wiem jak reagować czy pzrytuleć czy poprostu dać jej się wypłakać np w łóżeczku. Od dwóch dni próbuje tej metody z odkładaniem ale kończy się na tym że córcia usypia z płaczu. Nic nie mogę zrobić przy niej. Może powinnam przejść się z nią do psychologa? Poradźcie coś- prosze!