Gość: radiogaga
IP: *.lublin.mm.pl
24.04.09, 15:16
witam,
Mam pytanie. W sumie nawet kilka odnośnie pzredszkolaków, i nie tylko...
Otóż, zaczęłam pracę w przredszkolu. Widzę duzo błędów popełnianych przez
rodziców.
Najgorszy przypadek to 4 letni Tomek. Jest niegrzeczny,m nie słucha
nauczyciela, bije dzieci, mówi brzydkie słowa, krzyczy, nie cche uczestniczyc
w zabawach, ciągle cytuje jakies głupkowate bajki...nasladuje głupkowate
postaci z bajek...
Zauważyłam,że gdy siadam z nim sam na sam, dziecko wycisza się.. Rozmawiam z
nim wtedy dużo, o ty co lubi robić,m czytamy ksiązki..itp..Ale nie mam czasu i
możliwosci , zeby poswiecac czas jednemu dziecku tylko. Widac, ze problem tkwi
w złym wychowaniu rodziców,. Z tego co widzę i słyszę, to wydaje się ze go
kochają..ale domyslam sie, ze maja dla niego za mało czasu, pewnie puszczaja
mu bajki, zostawiaja samemu sobie...A najgorsze jest to, ze nie dopuszczajaa
do siebie faktu,z e zle zachowuje sie w pzredszkolu.."Bo w domu jest taki
grzeczny"/...Gdy probowałam rozmawiac z rodzicami, bagatelizuja problem, sa
zaganiani,,.,.nie maja czasu....
Całe to wychowanie pzredszkolne wydaje sie bezsensu, jesli wynosi z domu to co
najgorsze...Jak z nim postepowac i jak dotzrec do jego rodziców???
Inna sprawa...Dzieci, ktore chca byc zawsze pierwsze, uwazaja sie za
najlepsze, najpiekniejksze...Mam w grupie kilkoro takich dzieci...Rozwalaja mi
wszytkie zabawy, bo jesli nie beda 1 , to sie obrazają, krzyczą, kopią, a w
najlepszym wypadku nie chca sie bawic....na nic tłumaczenie, ze nie zawze
można byc pierwszym, ze kazdy czasem pzregrywa, albo musi byc ostatni,..Jak
wiec rozmwiac z nimi????