aankaa
29.11.10, 21:40
witam wszystkie Panie, które dotarły do domu :) Mi zajęło to o prawie półtorej godziny więcej niż zazwyczaj :(
Owszem, przygotowałam się na prawie maxa - zimowe opony (nówki sztuki, bo posiadanym panowie z warsztatu powiedzieli wyraźnie "nie"), wymienione płyny/filtry/przejrzane instalacje itp
Zaparkowałam w miękkim puchu (mam nadzieję, że pryzma, którą usypią pługi nie zamarznie w nocy na kość i będę mogła wyjechać), a teraz zastanawiam się nad cudem pt "ogrzewanie postojowe" www.ogrzewanie-postojowe.pl/index.php?id=5378
Czy któraś z Was to cudo posiada ? sprawdza się ? a może nie warto ?
Wszelkie uwagi _gorąco_ :) oczekiwane. Tym bardziej, że tej zimy nie mam opcji, że wysyłam umyślnego pół godziny/godzinę wcześniej w celu odkopania/ogrzania samochodu