pierwszalitera
07.04.11, 14:17
Starsze dzieci potrafią wyrazić swoje życzenia, albo zaczynają mieć osobiste zainteresowania, więc prezentowo dla mnie prosta sprawa, ale dzieci poniżej 5-6 roku życia, to dla mnie terra incognita. Od czasu do czasu mam takie w rodzinie i zwykle ratowałam się prezentami typu ciuszki, albo jakieś gotowe zabawki opakowane w plastyk i oznaczone odpowiednią kategorią wiekową. Nie byłam jedyna, więc odwiedzane przez mnie dzieci mają już w zasadzie kupę chińskiego śmiecia i reagują na konwencjonalne zabawki raczej znudzeniem. Ostatnio przyniosłam dziecku łódkę marki Duplo, wydawała mi się fajna, a malec miał chyba więcej uciechy przy ściąganiu mi frotowych kapci ze stóp. ;-) Chciałabym więc wykazać się większą oryginalnością i przynieść dziecku coś naprawdę interesującego, zabawnego i chętnie rozwijającego. Nie muszą być tylko rzeczy kupione, może da się coś fajnego prosto zmajstrować, sklecić ze sznurka i patyczka na przykład, by zachwycić 2,5 -letniego malucha? Starszego chętnie też, bo chłopiec oczywiście rośnie. W ramach zwykłych odwiedzin, więc nie chodzi o wielkie prestiżowe prezenty. Macie jakieś pomysły, albo znacie coś, co sprawdza się u waszych dzieci?