Dodaj do ulubionych

Jak oduczyć psa...

09.06.11, 16:46
Uciekania :)
Mój pies jest całkiem pojętny, słucha, wykonuje większość poleceń.
Ale... żeby nie było tak ładnie, pies sam się wybiera na spacery.
W zasadzie, przy ładnej pogodzie pies biega po ogródku, od rana do wieczora.
Ucieka, jak wyjeżdżam autem spod domu. Wygląda to tak, że odsuwam sobie bramę, pies przygotowuje się do wyjścia. Dostaje komendę "zostań" albo "leżeć" i wykonuje ją. Brama jest otwarta, pies leży. Wsiadam do samochodu, pies się podnosi i spacerkiem wychodzi poza bramę. Wyjeżdżam samochodem, pies odbiega truchcikiem, zatrzymując się przy ciekawszych zapachach. Wysiadam z samochodu i zaczynam zamykać bramę, wołając psa "do domu". Jeśli pies jest w zasięgu wzroku wraca grzecznie. Jeśli pies zniknie z zasięgu wzroku - np wejdzie za róg ogrodzenia 10m dalej- mogę sobie wołać do skutku. Jeśli wejdę za psem za róg ogrodzenia i każę mu wracać do domu - wraca grzecznie.
Tylko niestety czasami pies zdąży odbiec dalej niż za róg ogrodzenia, to już można szukać psa w polu ;)
Jest tak radosny, że uciekł, że przestaje słuchać (albo dociera do niego tyle rozmaitych sygnałów, że "gubi zasięg")
Nie ucieka na szczęście na ulicę, bo do ulicy daleko - mieszkam na końcu drogi- tylko w pola, w teren, który traktuje jak swój prywatny wybieg.
Po kilku-kilkunastu minutach szukania przybiega radosny, wyhasany, zadowolony...
Jak przyjeżdżamy z pracy (tata, ja) też zdarza mu się uciec, ale rzadziej, zwykle przybiega i wita się.

Próbowałam go oduczyć, siedzieć z nim pod domem przy otwartej bramie i nagradzać za pozostanie, siad, leżenie, nagradzać za przybieganie na zawołanie... ale jak pies widzi, że patrzę, to nie ucieka i słucha. Jak siędzę w samochodzie - nie słucha.
Macie jakieś pomysły? :)

W razie pytań, pies nie siedzi w ogrodzie cały czas sam, przed południem mama często coś robi w ogródku, potem ze szkoły wraca brat i siostra, ja wracam z pracy, tata wypoczywa w ogrodzie popołudniami. Na spacery chodzi. (pies, tata czasami też) Czasami pies ze mną biega po kilka km (jak mi się chce ruszyć tyłek i pobiegać). Codziennie ktoś się z nim bawi. Pies ma dwa lata.
Obserwuj wątek
    • slotna Re: Jak oduczyć psa... 09.06.11, 16:50
      A nie mozna po prostu wykluczyc takich sytuacji? To znaczy, jesli ktos jest w domu, niech trzyma psa, kiedy ty wyjezdzasz przez brame, a jesli nikogo nie ma - zamknij psa w domu, wyjedz za brame, zamknij ja, wroc i wypusc stwora :)
    • pinupgirl_dg Re: Jak oduczyć psa... 09.06.11, 16:53
      Nie jestem profesjonalnym trenerem, ale całe życie mam psy, ostatnio po kilka na raz. Podobno młode psy mają to do siebie, świat na zewnątrz jest na tyle ciekawy, że otwarta brama to dla nich zbyt duża pokusa. Możesz próbować zamknąć psa w domu, wyjechać, wrócić, wypuścić psa i wyjść furtką, wiem, że w porannym pośpiechu to trudne, ale nic lepszego mi nie przychodzi do głowy.
      • pinupgirl_dg Re: Jak oduczyć psa... 09.06.11, 16:54
        *) treserem, miało być :)
    • turzyca Re: Jak oduczyć psa... 09.06.11, 18:54
      Ja bym w ogole dokupila dodatkowa smycz i przechowywala ja w samochodzie. Na czas wyjezdzania przypinalabym psa na chwile do jakiegos slupka.
      Ale to wszystko dlatego ze jestem zbyt leniwe stworzenie, zeby zaganiac psa do domu. :)
      • 100krotna Re: Jak oduczyć psa... 09.06.11, 21:58
        Smycz odpada.
        Smycze kojarzą mu się ze spacerem a spacer to jest najpierw kilka minut podskakiwania i obiegania ogródka z prędkością strzały - z radości.
        Zresztą robi to zarówno na widok smyczy jak i słowa spacer ;) Zanim mu założę szelki, to już jestem zgrzana, mimo, że umie podawać łapy do pętelek - podaje-wyciąga-podaje-wyciąga-nie ta łapa-druga łapa-podaje-wyciąga-druga łapa mówię! ;)

        To zamykanie za drzwiami byłoby ok, tyle, że jak się rano spieszę to wiecie... i do tego leniwa też jestem, jak Turzyca ;)

        No i chodzi jeszcze o to, żeby on nie wybiegał za każdym otwarciem bramy, już nie ważne, czy wyjeżdżam, czy nie ;) Albo jak ktoś niedokładnie zamknie furtkę...
        • slotna Re: Jak oduczyć psa... 09.06.11, 22:35
          Brzmi, jakby byl nieco nadpobudliwy. Moze za energetyczne jedzenie?
          • ocisza Re: Jak oduczyć psa... 10.06.11, 13:56
            Za energetyczne jedzenie? Raczej za mało ciekawych aktywności. Są psy, którym wystarczy jeden dłuższy spacer w ciągu dnia i parę minut aportowania patyka. Ale są i takie, które potrzebują dużo większego zaangażowania właścicieli. Ten na takiego wygląda.
            • slotna Re: Jak oduczyć psa... 10.06.11, 19:45
              Tez mozliwe, ale w pierwszym poscie stoi, ze pies spaceruje i jest zabawiany. A z karmieniem widzialam juz takie cyrki, ze glowa mala, lacznie z dawaniem psu wylacznie wolowiny na kilogramy.
          • 100krotna Re: Jak oduczyć psa... 10.06.11, 21:35
            Nadpobudliwy raczej nie, bo po zapięciu w smycz uspokaja się i idzie na spacer grzecznie.
            Reaguje tak tylko jeszcze na świńskie ucho, ciasto z wątróbki i na babcię jeśli akurat do nas przyjedzie (babcia z nim nie biega, conajwyżej podrapie za uszami, więc to raczej z czystej sympatii niż chęci zabawy ;)
            Nie reaguje tak na piłkę, patyk, kota, ptaki czy psią przyjaciółkę znajomych. I ogólnie jest całkiem grzeczny. Tylko lubi się sam wybrać na spacer ;) I tego chcę go oduczyć, bo więcej problemów w zasadzie nie mamy.
            W domu jest cichy, nie szczeka, nic nie niszczy, czasem ukradnie kanapkę jak zostawimy talerz na stole... czyli raczej nic specjalnego?
            No może kłaki na wiosnę i kleszcze w lecie - ale to już nie jest kwestia charakteru ;);)

            A jak najlepiej karmić psa?
            • slotna Re: Jak oduczyć psa... 10.06.11, 21:56
              > Reaguje tak tylko jeszcze na świńskie ucho, ciasto z wątróbki i na babcię jeśli
              > akurat do nas przyjedzie (babcia z nim nie biega, conajwyżej podrapie za uszam
              > i, więc to raczej z czystej sympatii niż chęci zabawy ;)

              Hihihi :)

              > A jak najlepiej karmić psa?

              Z karm moge polecic Royal Canin, Eukanube i Hillsa. Tanie niestety nie sa, ale wydajne i naprawde porzadne.
              • 100krotna Re: Jak oduczyć psa... 11.06.11, 09:10
                Wiesz co, u nas jest fabryka Royal Canin - i jak na noc wyłączą filtry (kilka razy w tygodniu) to rano śmierdzi zepsutą wilgotną psią karmą w promieniu kilku km...
                Tzn nie wiem, czym dokładnie śmierdzi, ale tak mi się ten smród kojarzy.
                A pies tego nie tyka, lubi tylko te granulki dla małych piesków, podczas gdy sam waży ponad 30 kg.
                • slotna Re: Jak oduczyć psa... 11.06.11, 11:52
                  Fabryki zasadniczo smierdza, taki ich urok, a psie zarcie to juz w ogole. Jak mielismy rottweilerke i owczarka kaukaskiego mama gotowala im jedzenie w szybkowarze, bo zarly tyle, ze eukanuba by nas doprowadzila do bankructwa. Ryz, warzywa (starte na grubej tarce albo rozgniecione reka po ugotowaniu, bo rottweilerke kluly w zabki i wyciagala je z miski z obrzydzeniem, jesli byly w calosci) oraz mieso i podroby prosto od rzeznika (rozne watroby, serca, przelyki i inne eleganckie, zdrowe elementy). Mama to wrzucala do zlewu, porcjowala i mrozila, pozniej wrzucala do szybkowaru z reszta pysznosci i codziennie swieze jedzenie gotowe. Za to mlody owczarek niemiecki dostawal nierzadko potrawke z kurczaka i czesto musial sie ze mna dzielic :D

                  > A pies tego nie tyka, lubi tylko te granulki dla małych piesków, podczas gdy sa
                  > m waży ponad 30 kg.

                  Male psy potrzebuja wiecej energii proporcjonalnie do wielkosci ciala, wiec dla twojego psa takie granulki beda za kaloryczne. Pewnie dlatego je lubi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka