eponak
22.06.11, 17:45
Kobiety drogie, miałam zapytać o wszystko w urzędzie miasta, ale jak zwykle 5 minut po 16 się mi przypomniało, a o tej porze w urzędzie są już pustki i nikt nie odbiera telefonów.
Szczęśliwie udało mi się w końcu kupić mieszkanie, więc etap szukania, notariusza i reszty mam prawie za sobą i chętnie o tym zapomnę. Ale zaczyna się mi etap remontu. Chcę remontować od końca lipca, a ponieważ to spory remont to mam sporo wątpliwości. Mieszkanie przynależy do wspólnoty, gdzie poinformowano mnie, że mam ich prosić o zgodę jedynie ingerując w część wspólną.
Nie chcę robić samowoli budowlanej, ale zależy mi na tym, żeby szybko przeprowadzić remont. Muszę przenieść instalację gazową, kuchnię chcę zrobić w innym miejscu niż jest obecnie. Doczytałam, że nawet przy małej zmianie instalacji trzeba zrobić plan, ktoś ten plan musi zatwierdzić, a przeróbkę ma zrobić gazownik z uprawnieniami. I co gorsze (estetycznie) - nie wolno zasłonić rur. Z tym ostatnim mam problem estetyczny, ponieważ rura nieschowana przeszłaby mi na wylot przez prysznic i jedną ze ścian łazienki. Czy na pewno nie można takiej rury schować w podłodze, a na zewnątrz puścić ją w kuchni? Boję się, że osoba nieostrożna mogłaby uszkodzić rurę w trakcie brania prysznica, więc schowanie tej rury byłoby kwestią nie tylko estetyczną. Ile trwa papierkologia gazownicza?
Dwa - chcę zmienić układ ścianek działowych. Dodać jedną, a inną wyburzyć. Czy muszę zatrudniać architekta, składać projekt i uzyskiwać gdzieś zgodę na zmiany?
I czy ewentualnie, jeżeli muszę zgłaszać to do urzędów, to mogę to zrobić mając umowę przedwstępną, żeby w ciągu lipca rozpatrzono mi wniosek? Ewentualnie, mogę poprosić o pomoc obecnych właścicieli o złożenie takich wniosków, ponieważ to oni mają obecnie prawo własności, ale nie wiem czy to jest możliwe i wykonalne? Bardzo mi zależy na tym, żeby remont zrobić od sierpnia, więc co mogę i powinnam załatwić już teraz?