madzioreck
11.11.11, 15:09
Miałam napoczętą, zamkniętą (szczelnie, jak sądziłam) klipsem paczkę makaronu. Wrzucam dziś ten makaron na wrzątek - i niespodzianka - utopiłam dwa stworzenia, które wyglądały (chyba) jak zwykłe mole, tylko (chyba) ciemniejsze. Nie wiem na pewno, bo mokre zawsze ciemniejsze...
No i teraz nie wiem... wypucować szafkę, tak? Wywalić wszystkie napoczęte opakowania czegokolwiek sypkiego, tak? Mąki? Cukry? Ryzę i kasze w woreczkach? Przyprawy...? Wymyć wszystko, co było w szafce, słoiki, mikser, młynek do kawy...? Czy przyprawy/galaretki i takie tam, jeszcze nieotwierane, mogą zostać, wystarczy może je przetrzeć szmatką?
Oczywiście niczego, poza mlekiem w proszku i czymś tam jeszcze, nie trzymałam w zamykanych pojemnikach, tylko w oryginalnych opakowaniach :(