Dodaj do ulubionych

Szkaradne drzwi

08.08.12, 09:51
Mam szkaradne drzwi wejściowe do mieszkania i chciałabym Was prosić o inspirację, co mogłabym z nimi zrobić, co byłoby w mocy dwóch Teresinych rąk i wszystkich jej narzędzi.

Najłatwiej byłoby całe drzwi wymienić, ale nie chcę tej rozpierduchy w domu, hałasu, prucia ścian, wyrywania futryn i progów. Poza tym drzwi z zewnątrz są odpowiednio nędzne, podobne do sąsiednich, gustownie co parę lat odmalowywane na sraczkę przez gorliwą spółdzielnię. Niech tak pozostanie zatem.

Chodzi mi o ich wygląd od środka. Poprzedni lokatorzy obili standardowe blokowe drzwi dermą na gąbce. Całe obicie jest w całkiem dobrym stanie, dobrze wygłusza odgłosy z klatki, problem jednak z tym, że mnie się okrutnie te poduchy nie podobają. Poza tym derma jest brązowa, a ja całe mieszkanie robię na biało plus naturalne dodatki, drewno, len, trochę szarego, trochę mocnych czerwonych punktów (ruchomych i chowalnych, czasem mnie drażnią). W dodatku na przeciwko drzwi umieściłam kiedyś wielkie lustro, co powoduje, że szkaradzieństwo się podwaja. No i muszę się przeglądać na tle tej brązowej dermy o fakturze dupy nosorożca, co już zupełnie nie licuje, no nie licuje.

Zastanawiam się, czy da się tę dermę czymś pokryć, pomalować. Mam puchę alkidówki i odnawialniczy ciąg (właśnie maluję wszystkie drzwi i krzesła kuchenne) i okrutnie mnie korci, ale obawiam się, że to będzie skopane. Te poduchy niby są miękkie, ale nie pracują, nie są uginane, przygniatane, teoretycznie więc nieelastyczna powłoka lakieru nie powinna odleźć, ale kto ją tam wie.

Jakieś pomysły? Może któraś z Was borykała się z podobną kwestią.
Obserwuj wątek
    • kk345 Re: Szkaradne drzwi 08.08.12, 10:18
      A jakby tak je obić czymś ładniejszym? Bo malowania poduchy jakoś nie widzę...
      • teresa104 Re: Szkaradne drzwi 08.08.12, 10:26
        No gdyby dorwać jakąś materię... tylko zastanawiam się, czy podołam, w poduchę zagłębione są zamki, wizjer, klamka. Nigdy czegoś takiego nie robiłam i boję się czy podołam, czy to jakaś kicha pasztetowa nie wyjdzie z tego.
        Gdyby istniała jakaś farba na tyle elastyczna, jakaś gumowa czy lateksowa, że jak ktoś się przypadkiem oprze o tę gąbkę, to powierzchnia wytrzyma i nie popęka, to byłoby idealnie, bo to mogłabym zrobić naprawdę sama i naprawdę od ręki bez zbytniego zachodu.
        Wymianę tych drzwi od jakiejś dekady planuję i odkładam na świętego Dygdy, co go nie ma nigdy.
        • fanaberia.fanaberia Re: Szkaradne drzwi 08.08.12, 10:58
          teresa104 napisała:

          > Gdyby istniała jakaś farba na tyle elastyczna, jakaś gumowa czy lateksowa

          A gdyby tak pójść tą drogą? Statystycznie drzwi gną się mniej niż obuw, to chyba powinno zadziałać?
          • teresa104 :) 08.08.12, 12:38
            Idąc tą drogą nadziałam się na wątek chłopaków stajlujących swoje VW golfy. Farba do skóry! Mam tylko nadzieję, że to jest w stanie zupełnie zmienić kolor powierzchni, a nie tylko zabezpieczyć przetarcia (których u mnie nie ma). Teraz tylko znaleźć sklep.
            Dziękuję!
            • fanaberia.fanaberia Re: :) 08.08.12, 12:53
              teresa104 napisała:
              > Idąc tą drogą nadziałam się na wątek chłopaków stajlujących swoje VW golfy.

              Przyjemne z pożytecznym, tak trzymać!
        • kotwtrampkach Re: Szkaradne drzwi 08.08.12, 17:35
          teresa104 napisała:

          > No gdyby dorwać jakąś materię... tylko zastanawiam się, czy podołam, w poduchę
          > zagłębione są zamki, wizjer, klamka. Nigdy czegoś takiego nie robiłam i boję si
          > ę czy podołam, czy to jakaś kicha pasztetowa nie wyjdzie z tego.

          To nie jest trudne,choć przydaje się druga para rąk do pomocy i kawałek dykty do wypróbowania takera :)
          Klamki i nakładki na zamki się odkręca, potem robi dziurkę w materiale i upycha nadmiar i brzegi "pod". Wizjer też się wyciąga. Tak była nakładana wcześniej ta brązowa gąbka.
          Gdybyś się jednak zdecydowała na materiał - ja bym nie likwidowała gąbki, ale obiłabym ja jeszcze raz. trzeba tylko sprawdzić, czy dodatkowy materiał umożliwi zamknięcie drzwi.
          :-)
          • teresa104 Re: Szkaradne drzwi 08.08.12, 18:24
            Technologię niby znam, zmieniałam sama zamki, widziałam bebechy tych drzwi i operację upychania przerabiałam. Problem mam tylko z tą drugą parą pomocnych rąk, wokół mam tylko ręce niedołężne, choć do pomocy chętne, niewładne oraz trzecią parę przeciwną wszelkim zmianom.

            Widziałam za to zdjęcia po zastosowaniu lakieru do skóry. Efekt jest świetny, doskonale ten lakier kryje. Zaczęłam wręcz dumać, czy by sobie jakiego obuwia nie przerobić w ten sposób:)
            • kotwtrampkach Re: Szkaradne drzwi 09.08.12, 22:43
              heh, przeglądałam kiedyś taki blog prześmiewczy - białe kozaczki :-)
              Tak mi się skojarzyło, bo wcześniej pisałas o bieli i drzwiach w jednym poście (nie upieram się, że obok siebie:) )
              A swoją drogą - jeżeli taka farba działa, byłoby to interesujące.. Choć podejrzewam, że może być jak z tą, którą mi szewc zamalowuje otarcia obcasów zminiając fleki - starcza na kilkanaście spacerów..

              • teresa104 Re: Szkaradne drzwi 10.08.12, 10:06
                No wiesz, jak mi zostanie trochę tej farby, to mogę jakiś kozak zaciągnąć na biało, białych jeszcze nie miałam. I sama swoje zdjęcie prześlę na blog. Brakuje mi jednak reszty stylizacji, zwłaszcza cynamonowej cery. Ale na to może też jest jakiś spray:)

                Tu zdjęcia butów przed użyciem i po użyciu farby:
                multirenowacja.pl/barwnik-farba-do-skor-150ml-spray-saphir.html
                Kilkanaście spacerów zasadniczo mnie urządza. Mam kilka par butów, których więcej niż kilka razy w roku nie noszę.
    • porcellus Re: Szkaradne drzwi 08.08.12, 22:04
      A może farbą w sprayu? Łamać się nie załamie, a warstwa będzie cienka (można też artystyczne maziaje porobić).
    • dziudziulek Re: Szkaradne drzwi 11.08.12, 10:27
      Tereso, a nie prościej będzie jak kupisz dermę z gąbką w kolorze, który CI będzie pasował? Duży wybór w sklepach budowlanych. Wymienisz samodzielnie bez problemu. Wymieniałam kiedyś sama. Ewentualnej pomocy będziesz potrzebowała przy zdjęciu drzwi z zawiasów. No, i osadzeniu po wymianie dermy. Potrzebne narzędzia śrubokręt, młotek i nożyczki. Godzina pracy.
      Albo zleć firmie. np. www.favore.pl/78372_obicia-tapicerskie-drzwi-montaz-wymiana-warszawa-mazowieckie.html
      • dziudziulek Re: Szkaradne drzwi 11.08.12, 10:29
        www.tapicerowanie-drzwi.vaax.pl/
        • teresa104 Re: Szkaradne drzwi 11.08.12, 12:13
          Wszystko jest do rozważenia. Chodzi jednak trochę o to, że te drzwi z dykty i papieru naprawdę nie są warte inwestycji, a jak zacznę wymieniać całą gąbkę, od razu zapragnę wymienić zamki, klamki, szlifować futryny i wejdę już w taką kwotę, za którą kupiłabym nowe drzwi wraz z montażem. A ja w dodatku nie lubię tapicerowanych drzwi, nie podobają mi się, jakiekolwiek by nie były. Dobrowolnie ich sobie nie mogę zrobić.
          Ja chcę tylko nieco ten syf przypudrować.
          • dziudziulek Re: Szkaradne drzwi 13.08.12, 22:08
            W takim razie, gąbka i derma do kosza. Pędzel do ręki i akrylową farbą ładny kolor. Futryny też. Żeby od strony klatki był sraczkoburaczkowy kolor to trzeba na futrynie nakleić taśmę malarską. O strony mieszkania ładnie, od klatki schodowej brzydko. Taką wersję też przerabiałam. Efekt więcej niż zadowalający.
    • szczyptachilli Re: Szkaradne drzwi 11.08.12, 19:57
      A gdyby wyjąć zamki, wizjer i te inne ustrojstwa i całe drzwi obić lnem? Na tę dermę nałożyć po prostu płachtę surowego lnu czy innego zgrzebnego płótna i przymocować przy pomocy tapicerskich pluskiewek? Łebki owych mają różne kolory: miedż, srebro, chrom itd. Kosztują grosze, do montażu wystarczy młotek lub solidny obcas i jedna para rąk też powinna wystarczyć. :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka