Dodaj do ulubionych

Kradzież roweru

14.07.13, 15:44
Ukradziono mi rower w bezceremonialny sposób z piwnicy. Przybyła policja w liczbie 2 + 3, bez psów. Każdy z policjantów spisał protokół minimum na dwie strony A4 jednak żaden z nich nie zapytał o wygląd roweru, o to czy miał dwa kółka czy cztery, czy był zielony, mały, duży czy jaki. Poprosili o okazanie faktury za rower, zdjęli odciski z kłódki piwnicznej, zapytali kogo podejrzewam, dlaczego ukradziono mi tylko jeden rower a stały dwa obok siebie, wypili herbatę, zjedli ciastka, poszli.
Miesiąc później dostaję list polecony informujący mnie że określonego dnia odbędzie się rozprawa w mojej sprawie, oskarżonym jest pan XY, co to pierwsze słyszę nazwisko.

No i pytanie brzmi: czy jeśli nie pójdę na rozprawę to mam szansę na zwrot roweru albo pieniędzy? (Wolałaby oczywiście pieniądze bo jak jeździć na rowerze, którego ktoś inny dotykał)
Czy muszę być? Czy mogę nie być? Czy jeśli nie przyjdę to nie umorzą sprawy? Co robić?
Obserwuj wątek
    • turzyca Re: Kradzież roweru 14.07.13, 19:13
      Nie doradze Ci w sprawie zwortu kasy/roweru - u mnie w takiej sytuacji weszloby ubezpieczenie mieszkania, wlasnie ze wzgledu na rowery mamy wykupione rozszerzenie na piwnice - ale o, rany, o, rany, o, rany, policja zlapala zlodzieja rowerowego! Nie olali! I odezwali sie do Ciebie! Ja bym ich powspierala jak najmocniej, niech sie poczuja wsparci i potrzebni, zeby im tylko tak zostalo i nastepnym razem tez sie chcialo.
      • genepi Re: Kradzież roweru 14.07.13, 19:39
        >o, rany, o, rany, o, rany, policja zlapala zlodzieja rowe
        > rowego! Nie olali! I odezwali sie do Ciebie!

        Tak myślę, że to jednak te ciastka...
      • yaga7 Re: Kradzież roweru 14.07.13, 19:55
        No dokładnie, też sądzę, że policję trzeba wspierać, zwłaszcza jak się do nich sprawę zgłosiło.
        • genepi Re: Kradzież roweru 14.07.13, 20:00
          Przecież wspieram ich: rozpowiadam na forach i wszędzie że znaleźli złodzieja roweru. Reakcja jest jednakowa - wszyscy są zdumieni.
          • turzyca Re: Kradzież roweru 14.07.13, 22:09
            genepi napisał:

            > Przecież wspieram ich: rozpowiadam na forach i wszędzie że znaleźli złodzieja r
            > oweru. Reakcja jest jednakowa - wszyscy są zdumieni.

            Ja jestem zdumiona z niemieckiej perspektywy. Tez nikt sie nie wyrywa do szukania roweru.
    • beniutka_bo Re: Kradzież roweru 14.07.13, 19:22
      Otrzymałaś
      1.wezwanie (stawiennictwo obowiązkowe), czy tylko
      2. kwit informujący Cię o rozprawie albo
      3. wezwanie jako świadek?
      Dobrze byłoby pójść. Jeśli to wezwanie ze stawiennictwem obowiązkowym czy też jako świadek, a nie pójdziesz, to mogą Cię uraczyć karą ( nawet do 500 zł, ale raczej niższe kwoty). Jeśli nie możesz się stawić, to warto mieć sensowne wytłumaczenie nieobecności (sprawy osobiste, wyjazd, lekarz itp.) i napisać kwit, zostawić w sądzie.

      Swoją drogą- ciekawe, skąd wiedzieli, że to akurat Twój rower koleś ma/miał... odciski na kłódce? Niesamowite, że go złapali.
    • genepi Re: Kradzież roweru 14.07.13, 19:39
      Słowo "wezwanie" nie padło w kwicie.
      I nie było ostrzeżeń że jak nie skorzystam z zaproszenia to zapłacę.
      Też uważam że to niesamowite że jednak kogoś. W trakcie jedzenia ciastek mówili że monitorują okoliczne giełdy samochodowe gdzie są wystawiane też rowery i inne trefne sprzęty, więc może tam kogoś złapali.
      Rower nie był typowy, poza tym miał numer seryjny przez producenta nadany co pomogło w identyfikacji.
      Wolałabym nie być na rozprawie nie tylko dlatego że jestem wtedy na wakacjach ale przede wszystkim ze zwykłego strachu że złodziejem jest ktoś z okolicy i mnie potem przyuważy. Wiem że to głupie ale tak mam.
      • yaga7 Re: Kradzież roweru 14.07.13, 19:54
        To nie rozumiem, dlaczego zgłaszałaś kradzież na policji, skoro nie chcesz iść na rozprawę.
        • genepi Re: Kradzież roweru 14.07.13, 19:58
          Proste: zgłaszałam żeby znaleźli!
          Nie chcę bo sie boję to raz a dwa mam wakacje w tym czasie.
          • yaga7 Re: Kradzież roweru 14.07.13, 20:04
            No mnie się wydaje, że po to się zgłasza, żeby nie tyle znaleźli ukradziony przedmiot, ile żeby ukarali tego, kto ukradł i żeby nie kradł więcej. A skoro osoba poszkodowana nie chce iść na rozprawę, to jest to dla mnie trochę nielogiczne. Ja, gdybym się bała, po prostu bym nie zgłaszała kradzieży, tyle. Bo ze zgłoszeniem wiążą się właśnie takie konsekwencje jak rozprawa.
            • genepi Re: Kradzież roweru 14.07.13, 20:09
              Ale też trudno w trakcie lutowego szoku po odkryciu rozbebeszonej piwnicy przekalkulować "a co będzie jeśli akurat złapią złodzieja i zorganizują rozprawę w lipcu, w tygodniu mojego wyjazdu..."
              • yaga7 Re: Kradzież roweru 14.07.13, 20:14
                No ale piszesz sama parę postów wyżej, że przede wszystkim nie chcesz isć, bo się boisz, a nie dlatego, że masz wakacje.
                • genepi Re: Kradzież roweru 14.07.13, 20:24
                  Nie, nie przede wszytkim. To równoważne.
                  • genepi Re: Kradzież roweru 14.07.13, 20:28
                    Ale główne pytanie brzmiało: czy moja nieobecność nie wpływnie negatywnie na przebieg rozprawy, tzn. czy nie zostanie odwołana, unieważniona, anulowana?
                    • kk345 Re: Kradzież roweru 14.07.13, 22:24
                      Napisz może, co dokładnie jest w tym zawiadomieniu...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka