genepi
17.03.14, 20:54
Pomocy. Sezon wiosenny się zbliża i już na ten rok wyczerpały się wszelkie dostępne mi wymówki dlaczego utrzymuję na balkonie model Sahary w miniaturze.
Na kwiatkach doniczkowych znam się minimalnie, nie mam tzw. ręki i potrafię zamorzyć nawet plastikowe rośliny. Przez lata wyznawałam teorię że kwiaty dostają tyle wody ile niebiosa raczą im dostarczyć. Teoria się nie sprawdziła w praktyce, więc w tym roku postanowiłam się przyłożyć i zostać prymuską balkonową.
Marzy mi się kolorowy, pachnący miniogródek bez cienia iglaka. Mam jedną długą skrzynkę (dług. 2,5 m/ szer ok 0,7 m) + stojące na ziemi donice o średnicy 60 cm. Balkon od południowego wschodu, wyeksponowany na wiatr. Nie potrafię robić żadnych czarów z pikowaniem inspektów, w grę wchodzi więc tylko sianie do gruntu.
Czy macie jakieś porady co posiać i kiedy?