nientepaura
07.12.15, 20:04
piszę tu, bo w środku był stanik ;)
więc tak: USPS nie śledzi przesyłek z PL, list wysłany 16 listopada, do dziś nie dotarł do adresatki. poprzedni list szedł tydzień, teraz mijają 3 tygodnie i nic.
list wysłany z PL 17 listopada, i od tamtej pory - zero informacji.
ogólnie dostępne strony do śledzenia (www.17track.net/en/) wypluwają "in transit", ale takie samo info dostaję, gdy wpisuję nr przesyłki, która już dawno dotarła ;/
kiedy i ew. gdzie (znaczy ja, czy odbiorczyni (niedoszła) może złożyć tzw. claim (czyli info o zaginięciu)
chyba że wśród lobbystek jest jakaś pocztowa cudotwórczyni i potrafi sprawdzić status w jakichś innych (tajnych) rejestrach ;)
tak czy inaczej hilfe/help/aiuto - więcej języków nie znam ;)