Swietny pomysł :)))

31.10.08, 20:08
Czasem ma się nieodpartą ochote po prostu troszkę poplotkować na tematy luźne
a nie można :))))

a teraz nareszcie jest takie miejsce
(mam tylko nadzieję, że nie bede tu gadac tylko ze sobą)
    • joankb Re: Swietny pomysł :))) 31.10.08, 20:16
      Nie masz szans kobieto :))
      Do gadania to aż mnie klawiatura świerzbi...
      • effuniak Re: Swietny pomysł :))) 31.10.08, 20:18
        Jonkb- czy rudy to wg Ciebie ciepły kolor ????
        • zawsze_zielona Re: Swietny pomysł :))) 31.10.08, 20:21
          Nie wiem czemu, ale rudy juz nieodmniennie kojarzy mi sie z Ruda@, a ona ciepla
          to chyba nie jest...
        • the_mariska Re: Swietny pomysł :))) 31.10.08, 20:21
          Zależy jaki rudy - miałam na łbie parę odcieni rudości, od żarówiastej marchewki
          przez rudy blond do bordo, i o ile ten pierwszy jest ciepły, to o rudym bordo
          bym tego nie powiedziała :)

          Effuniu, nie martw się, ja jestem zawsze chętna do plotkowania :)
          • effuniak Re: Swietny pomysł :))) 31.10.08, 20:22
            marfefkoworudy :) ?
            • zawsze_zielona Re: Swietny pomysł :))) 31.10.08, 20:23
              to chyba niezbyt cieply, zreszta nie wiem. Ale wiewirkoworudy to chyba cieply...
              • effuniak Re: Swietny pomysł :))) 31.10.08, 20:25
                Bo już nie wiem, czy dobry kolor szykuje Asi ? hmmmm....
                • effuniak Re: Swietny pomysł :))) 31.10.08, 20:35
                  ostatnio miałam przeprowadzona profesjonalną analizę kolorystyczną i okazało się
                  że muszę popapać moim ulubionym zimnym różą (a może różom?)
                  bo jestem wiosną i jesienią czyli ciepłe palety kolorów ....
                  rude, terrakota czy pomarańcz - dziw nad dziwy
                  • effuniak Mariska 31.10.08, 20:37
                    fajny kolorek:)
                    • effuniak kolory 31.10.08, 20:40
                      na włosientach utrzymują mi sie tylko blond lub baaardzo ciemne

                      w tych ostatnich wygladam jak własna Matka (tzn gdybym Ją jeszcze miała)
                      • the_mariska Re: kolory 31.10.08, 20:42
                        Oj, nie wyobrażam sobie ciebie w ciemnych kolorach... Blond ci pasuje akurat :)

                        Dla eksperymentu zrobiłam sobie kiedyś granatową czerń, wyglądałam jakbym
                        właśnie wstała z grobu i poszła straszyć wśród żywych (tak w sam raz na
                        Halloween ;)).
                        • agafka88 Re: kolory 31.10.08, 20:48
                          Ewuś, w blondzie Ci świetnie więc nie zmieniaj :)
                        • joankb Re: kolory 31.10.08, 20:48
                          Ja dla odmiany zrobiłam sobie blond. Żeby nie było to raz złotego, raz srebrnego.
                          To dopiero był wampirek z grobowca straszący :))
                  • joankb Re: Swietny pomysł :))) 31.10.08, 20:39
                    No co Ty???
                    Spróbuj, ale bardzo delikatnie. Mnie wyszły zimniejsze, szybko trzeba było robić
                    dekoloryzację, a Pani przyznała, że cosik tam przeoczyła. Wyszło na moje,
                    niefachowe, ale intuicyjne.
                    Jeśli - to marchewkowo-ciepłe, w ciemniejszych nie będzie Ci dobrze.
                    • effuniak Re: Swietny pomysł :))) 31.10.08, 20:42
                      Ej no , toż intuicja często lepsiejsza niż fachowe ble ble
                  • turzyca Re: Swietny pomysł :))) 31.10.08, 20:53
                    effuniak napisała:

                    > ostatnio miałam przeprowadzona profesjonalną analizę kolorystyczną i okazało si
                    > ę
                    > że muszę popapać moim ulubionym zimnym różą (a może różom?)
                    > bo jestem wiosną i jesienią czyli ciepłe palety kolorów ....
                    > rude, terrakota czy pomarańcz - dziw nad dziwy


                    Serio? Na moje oko wygladasz jak typowe polskie lato. Mozemy dyskutowac o
                    wiosnie, ale jesien to na pewno nie.
                    • effuniak Re: Swietny pomysł :))) 31.10.08, 20:57
                      Ej no ...
                      stylistki z tivi mnie wzięły w łobroty
                      • madzioreck Re: Swietny pomysł :))) 31.10.08, 21:01
                        Ewuś, te same stylistki to tak czasem kogoś odstawią, że uuuuu...
                        • madzioreck Re: Swietny pomysł :))) 31.10.08, 21:02
                          I wizażystki też... Kiedyś na okładce Pani Renata Dancewicz miała na jednym oku
                          cienie nałożone w łuk, a na drugim w kwadrat :)
                          • winter76 Re: Swietny pomysł :))) 31.10.08, 21:18
                            Ewo,nie zmieniaj koloru,bo w blondzie Ci świetnie!jak koniecznie chcesz odmiany to kup sobie perukę :)
                            Ja miałam rudy na głowie,farbowałam henną,pół łazienki było zapaćkane :)
                        • agafka88 Kinga Rusin 31.10.08, 21:03
                          madzioreck napisała:

                          > Ewuś, te same stylistki to tak czasem kogoś odstawią, że uuuuu...

                          potwierdzam. Za każdym razem jak oglądam "you can dance" zastanawiam się, jak
                          Kinga Rusin, taka ładna kobieta, może się tak dawać krzywdzić stylistkom - wg.
                          mnie w praktycznie każdym programie ją oszpecają.
                          • madzioreck Katarzyna Skrzynecka 31.10.08, 21:09
                            A cóż ona ma za fryzury w Tańcu z gwiazdami... zawsze jej jakiś kask uwiją
                      • agafka88 Re: Swietny pomysł :))) 31.10.08, 21:01
                        a ja zawsze chciałam sobie zrobić czekoladowy brąz, jednak nie mam odwagi
                        pociapać się farbą. A za to jak próbuję szamponetką, to jaki kolor bym nie
                        wzięła, wychodzi mi jakiś rudy ;)
                  • ederlezi1981 rożOM zdecydowanie... 31.10.08, 21:16
                    zimną rózą (jedną!) to co najwyżej możesz komus pogrozić. Albo pomachać.
                  • zawsze_zielona Re: Swietny pomysł :))) 31.10.08, 21:53
                    Jakos nie moge sie przekonac do tej analizy kolorow. Chyba nie dalabym sie
                    przekonac, ze mam jakiego koloru nie nosic, bo w nim nieladnie. Jak to nieladnie
                    jak ladnie?!
                    A tak na serio, to slyszalam, ze te najkorzystniejsze kolory powinny byc przy
                    twarzy o reszta juz nie jest taka wazna.
                    • plica na wszelki wypadek 31.10.08, 23:38
                      jak ktos nie wie jakim jest typem moze nosic uniwersalny czarny i biały.
                      chociaz ja doskonale wiem jakie sa moje kolory, a i tak czarny glownie nosze :)
                      • e.m.i1 Re: na wszelki wypadek 02.11.08, 02:24
                        No nie do konca, chyba nie sa to uniwersalne kolory, bo o ile w czarnym wygladam chyba dobrze, w kazdym razie nosze duzo i czesto, o tyle w polaczeniu czerni z biela, nie mowiac o samej bieli wygladam naprawde zle.
                  • plica Ty Ewa i wiosna/jesien ? 31.10.08, 23:35
                    kurde ze zdjec powiedzialabym ze lato :)
            • the_mariska Re: Swietny pomysł :))) 31.10.08, 20:30
              uroda.onet.pl/1315661,,,,,farba_natural_easy,kosmetyki.html
              O, taki jest mój ulubiony rudy :) Jak się pierwszy raz chlapnęłam na coś takiego
              jeszcze w gimnazjum to wylądowałam na dywaniku u dyrektora :D Zwłaszcza, że
              wcześniej miałam blond, więc kolor wyszedł straaasznie intensywny.
              • madzioreck Re: Swietny pomysł :))) 31.10.08, 20:32
                A u mnie wszystko wychodzi ogniście czerwone... nawet brąz z rudym połyskiem :)
                • joankb Re: Swietny pomysł :))) 31.10.08, 20:35
                  Przerzuciłam się na naturlane - Chnę, i właściwie mam taki jaki chciałam,
                  leciuteńko muszę rozjaśnić.
        • joankb Re: Swietny pomysł :))) 31.10.08, 20:28
          Rudy jak wiewióra, rudy jak miedziany grosz, ciemny rudy jak ciepły brąz,
          prawie-czekoladowy rudy,byle nie czerwony, rubinowy rudy...
          • evolet Re: Swietny pomysł :))) 31.10.08, 20:52
            ooo mi się marzy prawie-czekoladowy rudy:)
    • madzioreck Re: Swietny pomysł :))) 31.10.08, 20:24
      Spokojnie, raczej nie :)
    • tfu.tfu Re: Swietny pomysł :))) 31.10.08, 20:26
      melduję się i ja ;) (jak puuuuuuuusto było przed godziną ;))
    • evolet Re: Swietny pomysł :))) 31.10.08, 20:45
      wreszcie można bezkarnie i z czystym sumieniem plotkować nie na temat:D
    • sekretariat_effuniak EWA, ZAMORDUJĘ CIĘ!!! 31.10.08, 21:23
      Ja już tu publicznie nie napiszę, co Ty miałaś dzisiaj
      robić..........


      Jak nasz sklep internetowy nigdy nie powstanie, to podziękujcie
      wszystkie założycielce nowego forum ;).........
      • the_mariska Re: EWA, ZAMORDUJĘ CIĘ!!! 31.10.08, 21:26
        Spokojnie nasza kochana sekretarko ;) Skoro mój projekt z programowania
        zdarzeniowego nie ucieknie, to sklep tym bardziej :)
        • turzyca O Mariska! 31.10.08, 21:44
          Pamietasz, ze gdzies kiedys smedzilas, ze powinnas wymyslec gre? Wymyslilam Ci
          zarabista gre, ktorej jeszcze jak swiat swiatem nikt nigdy nie napisal. I walor
          edukacyjny ma. :)
          • the_mariska coś stanikowego pewnie? ;) 31.10.08, 21:45
            Podziel się tym sekretem, może nikt z uczelni tutaj nie podejrzy ;)
            • turzyca Re: coś stanikowego pewnie? ;) 31.10.08, 23:15
              No ba! Szczegoliki musisz sobie sama wymyslec, ale ogolnie to wyglada w ten
              sposob, ze najpierw nalezy sie zmierzyc - miarka sie oczywiscie zsuwa i dopoki
              nie zrobisz jej zupelnie poziomo i pod biustem ciasno, to nie przechodzisz do
              nastepnego etapu.
              Nastepny etap jest do rozwazenia - czy bedzie to skorzystanie z Twojego
              kalkulatorka czy od razu wyjscie na miasto. Chyba kalkulatorek lepszy, bo na tej
              podstawie mozna lepiej rozegrac kolejne etapy gry. no i bedziesz miala reklame
              kalkulatorka. ;)
              Na pewno powinna byc straszna baba z bielizniaka, ktora bedzie Ci wciskac, ze
              80D to to samo co 70G, a poproszona o cos z mniejszym obwodem i wieksza miska
              poda Ci 75D. I taka co bedzie Ci wmawiac bycie mutantem - tu moze krotka
              sekwencja z jakiejs strzelanki? I straszna baba wciskajaca Ci paskudny stanior -
              moze znow strzelanka? A potem trafiasz do bravissimo i starasz sie nie dac zakuc
              w bezowe tango tylko zmuszasz do przyniesienia arabelli. W odpowiednio
              przeliczonym rozmiarze. :)

              A w ogole to moze zrobic cala gre w konwencji strzelanki i odstrzeliwac kazda
              babe z bielyzniaka, ktora w ciagu 2 minut nie poda fajnego stanika w Twoim
              rozmiarze?
              • kasica_k Re: coś stanikowego pewnie? ;) 31.10.08, 23:36
                turzyca napisała:
                >
                > A w ogole to moze zrobic cala gre w konwencji strzelanki i odstrzeliwac kazda
                > babe z bielyzniaka, ktora w ciagu 2 minut nie poda fajnego stanika w Twoim
                > rozmiarze?

                Sweet! :)

                Właśnie sobie wyobraziłam ten rysunek Baby z Byelyźniaka z Namiotem w Brudnym
                Beżu z Obciachów. A naprzeciwko Biuściastą z wielką giwerą o figurze co najmniej
                Lary Croft. Typy broni: Automat na Haftki, Miotacz Fiszbin kaliber GG+, proca z
                Ciasnej Sześćdziesiątki oraz The Ultimate Power Net.

                I teraz jeszcze konkurs na nazwę :)
                • tfu.tfu Re: coś stanikowego pewnie? ;) 01.11.08, 02:13
                  a co jako amunicja do procy? ;) (tak z ciekawości pytam, bom grająca ;)
                  a, przy przejściu na wyższy level trzebaby nabywać nowe umiejętności ;)
                  no i jeszcze po zabiciu baby z byelyźniaka można by z tzw. "mokrej szczecinki z
                  raciczkami" wyciągnąć np. antośkę ;) (taki odpowiednik lepszej zbroi ;))
                  • semele2 Re: coś stanikowego pewnie? ;) 01.11.08, 12:18
                    Inne propozycje zadań: napisanie maila do producenta. ostanikowanie babci oraz
                    najeżona przeszkodami wyprawa po miejskiej dżungli, gdzie trzeba znaleźć
                    Effuniak i zamówić stanik. Poziomem nawyższym powinno być pojechanie do Panache
                    z wieeeeelką strzelbą i szerokim uśmiechem, co docelowo skutkuje wyprodukowaniem
                    Antośki do K.

                    A w ogóle to można by zrobić tak, że do ekspedientki się strzela, ale jak się
                    trafi i ekspedientka kaput, to nie pojawia się trupek, tylko robi się zbliżenie
                    na jej plecy i jakaś Wielka Łapa strzela jej za luźnym obwodem, co jest znakiem
                    unieszkodliwienia.
                  • evolet amunicja do procy 03.11.08, 02:22
                    gąbkowkładki do puszapków!
                    • tfu.tfu Re: amunicja do procy 03.11.08, 18:21
                      hahaha :D dobre!
                • aadrianka Re: coś stanikowego pewnie? ;) 01.11.08, 11:23
                  kasica_k napisała:
                  > Właśnie sobie wyobraziłam ten rysunek Baby z Byelyźniaka z
                  Namiotem w Brudnym
                  > Beżu z Obciachów. A naprzeciwko Biuściastą z wielką giwerą o
                  figurze co najmnie
                  > j
                  > Lary Croft. Typy broni: Automat na Haftki, Miotacz Fiszbin kaliber
                  GG+, proca z
                  > Ciasnej Sześćdziesiątki oraz The Ultimate Power Net.
                  >

                  ROTFL:D
                  miotacz fiszbin rozłożył mnie kompletnie:)
                  • kasica_k Re: coś stanikowego pewnie? ;) 03.11.08, 01:39
                    Jeszcze trzeba ponazywać levele. "K-cup Inferno" byłby najtrudniejszy... No i
                    jeszcze artefakty i inne doładowania. Oprócz ganów i amunicji - gorseciki
                    overbust jako zbroja. Różne poziomy ochrony, od koronkowego po skórzany.
                    • evolet Re: coś stanikowego pewnie? ;) 03.11.08, 01:41
                      a jako bonus level wizyta w bravissimo w dniu wejścia nowej kolekcji:D
                      kurczę, autentycznie bym sobie w taką grę pograła:D
                    • tfu.tfu Re: coś stanikowego pewnie? ;) 03.11.08, 18:22
                      i koniecznie specjalne żabki do pończoch jako uzupełnienie armora ;)
                      jejeje :D
            • wera9954 Re: coś stanikowego pewnie? ;) 03.11.08, 17:54
              Ale bym sobie w taką grę pograła...
              • tfu.tfu pomysł na nazwę ;) 03.11.08, 18:24
                dla owej gry:
                Tango Inferno ;)
      • joankb Re: EWA, ZAMORDUJĘ CIĘ!!! 31.10.08, 21:37
        Ani się waż....
        Chyba, że miała pójść na imprezkę Holoweenową...
      • madzioreck O, wypraszam sobie ;P 31.10.08, 21:39

      • plica Re: EWA, ZAMORDUJĘ CIĘ!!! 31.10.08, 23:40
        sekretariat_effuniak napisała:

        > Ja już tu publicznie nie napiszę, co Ty miałaś dzisiaj
        > robić..........
        >


        hyhyhy. moj stanik na urodziny? ;)
        ej. no kazdy potrzebuje odrobiny rozrywki
    • monika3411 Re: Swietny pomysł :))) 31.10.08, 21:26
      Ale fajne forum...
      Podoba mię się :-)
    • anna.michal Re: Swietny pomysł :))) 31.10.08, 22:25
      Ale tu wesoło. :)
      Melduję się i ja. :)

      Ewo - jakoś nie wyobrażam sobie ciebie w ciemnych kolorkach.

      Kiedyś za namową chłopa zrobiłam sobie czarny - o rany, ze swoją bladą cerą
      wyglądałam jak z trumny wyciągnięta. Był to pierwszy i ostatni raz. Na blondynkę
      nie dałam się już namówić.
      Nie zapomnę jak na studiach pierwszy raz robiłam sobie kolor - jakąś Paletą,
      miał być chyba kasztanowy/miedziany. Nie pamiętam - a wyszła piękna marchewka.
      Byłam załamana. Bałam się farbowania na inny kolor, że wtedy wyjdzie w ogóle nie
      wiadomo co. Tydzień przeżywałam, codziennie myjąc włosy żeby chociaż trochę zbladły.
      • joankb Re: Swietny pomysł :))) 31.10.08, 22:27
        Szampon antyłupieżowy jest najlepszy... Wszystkie ciemne złażą w mig.
    • kociatko_biusciaste Melduję się:) 31.10.08, 22:28
      No i tak, super, kolejne blogi, kolejne fora, ja ciągle przed kompem..;) Chyba
      poproszę faceta, żeby mi zaczął limitować czas spędzany w necie, np. poprzez
      wyniesienie monitora;)
      • masza.s Re: Melduję się:) 31.10.08, 22:40
        Też się melduję. Jasnoruda, naturalnie, rudoblond właściwie. Ciepły odcień. ;)

        Pigmeny czerwone najtrudniej usunąć z włosów, a propos, więc uważajcie z
        farbowaniem na rudości. A Paleta to syf, dekoloryzacja tego to koszmar... Ja
        fryzjerka-amatorka jestem. Oprócz trwałej - robiłam ludziom na głowie niemal
        wszystko, jeśli chodzi o kolory. Podstawa to dobra farba ( szamponetki są
        straszne), najlepiej z hurtowni ( polecam na Dalekiej koło placu Zawiszy w
        Warszawie - fajny sklep).
    • smallfemme Re: Swietny pomysł :))) 31.10.08, 22:43
      Ewus, ja Cię kocham, wielbię i szanuję, ale... może Ci w czymś pomóc?... Mogę się nawet przeprowadzić do tej Łodzi dla jednego, jedynego Effuniaka :P
    • kasica_k Definicja offtopa jest niejasna :) 31.10.08, 23:20
      Miały być offtopy, a tu połowa postów o modelkach Bravissimo, Emeraldach i
      Effuniakach. Co to za offtopy są? Co na to moderacja, hę? :))))
      • madzioreck Re: Definicja offtopa jest niejasna :) 31.10.08, 23:22
        No maniaczki jesteśmy, ot i wszystko :D
        • joankb Re: Definicja offtopa jest niejasna :) 31.10.08, 23:37
          Aaaa, bo to są stanikowe offtopy, nie jakieś tam :))
          Lobby się zrobi poważne i eksperckie :(((
          • madzioreck Re: Definicja offtopa jest niejasna :) 31.10.08, 23:39
            Eee, niemożliwe.
            • joankb Re: Definicja offtopa jest niejasna :) 31.10.08, 23:41
              Ale modki powiedzą "wynocha" i przynajmniej jest gdzie. Nawet linka podłączą :))
            • kasica_k Re: Definicja offtopa jest niejasna :) 31.10.08, 23:42
              Lobby nie może być ZA poważne. Drogie Lobbystki, nie zostawiajcie nam Lobby
              wyłącznie na pastwę zaawansowanej stanikologii teoretycznej :)
        • kasica_k Re: Definicja offtopa jest niejasna :) 31.10.08, 23:40
          Bo o stanikach można bez końca!

          Zwierzę Wam się w sekrecie, że u niektórych często po chwilowym wyczerpaniu
          tematu stanikowego schodzi na koty. To chyba jakiś stanikowo-koci zespół
          maniakalny. W każdym razie ja jestem jego ofiarą... i tak sobie myślę, że
          prędzej czy później wyrośnie tu jakiś koci offtop :)
          • joankb Re: Definicja offtopa jest niejasna :) 31.10.08, 23:47
            A jesteś kocioteoretykiem czy praktykiem?
            Niedawno odchowałam kocięta i jakby mi czegoś brakuje...
            • kasica_k Re: Definicja offtopa jest niejasna :) 01.11.08, 01:38
              Praktykiem, niegdyś czterokotnym, obecnie dwukotnym. I zaczynam pomału myśleć o
              czymś, powiedzmy, świeżo odchowanym... Może jak minie jesienna deprecha, bessa i
              walut zwyżka... ;)
              • siamese67 Re: Definicja offtopa jest niejasna :) 01.11.08, 15:04
                Będąc (niezbyt) młodą lekarką to na deprechę jako doskonały środek zalecała bym właśnie kota. Młodego. Nieodchowanego. Wariata. Jak za myszą albo miotełką biega do upadłego, a potem włazi na kolana i mruczy.
                A Ty sobie spokojnie siedisz przy stole, na którym świeci piękna lampka i czytasz Pratchetty, popijając herbatkę marki grzaniec śliwkowy z ładnego, dużego kubka....
                Deprecha ginie w niebycie - kot i jego pani sa szczęśliwi, a kryzyzy finansowe jakby maleją....
                • effuniak Re: Definicja offtopa jest niejasna :) 01.11.08, 15:34
                  Też lubuję się w świecie Dysku i humorze Pratchetta
                  • a_girl Re: Definicja offtopa jest niejasna :) 01.11.08, 23:31
                    Może jakiś wątek Pratchettologiczny? ;) Chociaż ja od dysków wolę "Dobry Omen"
                    (kolaboracja z Gaimanem) - to chyba jego najlepsza książka ever :).

                    Pytanie do doświadczonych farbowniczo - chcę się machnąć na zimny, głęboki rudy
                    (coś między kasztanem, a fioletem). Najlepiej czymś zmywalnym po kilku dniach.
                    Czy takie cuda w ogóle są możliwe, jeśli ma się ciemne włosy?
                    • tfu.tfu Re: Definicja offtopa jest niejasna :) 03.11.08, 18:25
                      Dobry Omen mnie rzucił na kolana! :D
                      henna? ale raczej po kilku dniach się nie zmyje, do martvicy zapukaj :) ona
                      doświadczona farbiarka ;)
    • ma_go Re: Swietny pomysł :))) 01.11.08, 05:52
      Pomysł na 5:)
      Effuniaku na pogaduchy zawsze możesz liczyć:)
      Nawet w zbliżonym wieku jesteśmy:P
      No i powtórzę po raz setny, dzięki za uratowanie staniczka na
      zlocie/wawka.
      Tylko nie o dzieciach i kupach, bo mam syna świeżo "dorosłego"
      i modlę się, coby wnuki nie za szybko się pojawiły.:)
      Co do rudości-jestem na nie, dobrze Ci tak jak jest.
      • effka454 Re: Swietny pomysł :))) 01.11.08, 11:57
        O tak, miło tu i chętnie sobie przysiądę w tym wygodnym fotelu z kawką pod
        ręką :)))
        • 987ania Re: Swietny pomysł :))) 08.11.08, 10:46
          no i wpadłam, teraz będę jeszcze tu przesiadywać, zaniedbam wszystko przez Was!
Pełna wersja