Dodaj do ulubionych

Czas zimowy, POMOCY!

05.11.08, 10:57
Dziewczyny, wyglada na to, ze nie umiem albo nie moge sie przestawic na czas
zimowy. Poranne wstawanie przesunelo mi sie o rowno godzine, po prostu nie
moge zwlec sie rano z lozka. Generalnie jestem sowa, wiec teraz jest tylko
gorzej... Macie jakies pomysly?
Obserwuj wątek
    • joankb Re: Czas zimowy, POMOCY! 05.11.08, 11:13
      Nie ma sposobu. Mam to samo. Nie mooogę rano wystartować. Wstaję wcześniej niż
      zwykle, bo godzinę snuję się po mieszkaniu w charakterze śniętej ryby.
    • pierwszalitera Re: Czas zimowy, POMOCY! 05.11.08, 12:21
      Momencik, czas zimowy znaczy przecież, że rano dostajemy godzinkę
      dłużej i wstajemy praktycznie później niż latem. Dla sowy, to przecież
      znakomite. Albo chodziło o coś innego?
      • zawsze_zielona Re: Czas zimowy, POMOCY! 05.11.08, 12:26
        Masz racje, ze powinno byc lepiej ale nie jest. Moze jest za ciemno rano?
        • siamese67 Re: Czas zimowy, POMOCY! 05.11.08, 13:40
          Może za ciemo.
          Ja tam w tym roku wreszcie po zmianie czasu na zimowy budzę się
          całkiem przytomna o 6.15 (na stary czas wychodziłabym już do pracy o
          tej porze). Ale ponieważ to za wcześnie wstawać, to jeszcze pół
          godzinki drzemię, przy włączonym radiu. Za to wieczorem padam na nos
          i zasypiam już o 9 wieczór. A przecież zawsze byłam sową.
          • pierwszalitera Re: Czas zimowy, POMOCY! 05.11.08, 13:57
            siamese67 napisała:

            Za to wieczorem padam na nos
            > i zasypiam już o 9 wieczór. A przecież zawsze byłam sową.

            Czasem się to zmienia. Podobno w nastoletnim wieku większość ma tendencję do sowy, jakoś związane jest to z dojrzewaniem, czy coś. Nawet nietórzy specjaliści są zdania, że nauka w gimnazjum powinna zaczynać się później, bo na pierwszych godzinach młodzież i tak jest nieprzytomna. ;-) A z wiekiem coraz bardziej wychodzi indywidualna genetyczna predyspozycja do sowy, albo skowronka. Może byłaś jednak takim zakamuflowanym skowronkiem? ;-)
            A tak ogólnie, to brak światła o tej porze roku wpływa negatywnie na samopoczucie, między innymi dlatego w krajach Skandynawskich pije się tak dużo alkoholu i kawy. ;-) Ważne jest, by wykorzystywać aktywnie tą odrobinę światła, która nam jeszcze zostaje, dlatego jak można, to wychodzić na powietrze gdy jest jasno. :-)
            • zawsze_zielona Re: Czas zimowy, POMOCY! 05.11.08, 13:59
              Ja wlasnie mieszkam w krajach Skandynawskich, w Kopenhadze konkretnie. Czy
              doswietlanie sie lampa mi pomoze? Ile czasu dziennie trzeba sie doswietlac?
              • turzyca Re: Czas zimowy, POMOCY! 05.11.08, 14:23
                Spytaj sie swojego lekarza, na pewno ma doswiadczenie w swiatloterapii. Ale
                bardzo dobrze dziala tez co najmniej pol godziny dziennie na dworzu. Najlepiej w
                okolicach poludnia, koniecznie codziennie, nawet jak jest pochmurno. Nie zdajemy
                sobie sprawy, jak duza jest roznica miedzy natezeniem swiatla slonecznego na
                zewnatrz, a w mieszkaniu. Dzieki tej pol godzinie na dworzu dostaje sie bardzo
                duza dawke swiatla i czlowiek od razu lepiej funkcjonuje. Serio, serio. :)
              • pierwszalitera Re: Czas zimowy, POMOCY! 05.11.08, 16:11
                Kopenhagii zazdroszczę, Dania moja ukryta miłość. :-) Lampy na doświetlenie muszę być takie specjalne i o ile wiem Skandynawowie mają z tym doświadczenie. Warto porozglądać się dookoła, albo zapytać lekarza. Mnie się wydaje, że pół godzinki dziennie byłoby wystarczające. Widziałam coś takiego w terapii sezonowej depresji. Ale szczegółów nie znam. Acha, solarium to nie to samo, bo akurat te potrzebne światło jest tam filtrowane.
            • daslicht Re: Czas zimowy, POMOCY! 05.11.08, 15:54
              "Nawet nietórzy specjaliści są zdania, że nauka w gimnazjum powinna
              zaczynać się później, bo na pierwszych godzinach młodzież i tak
              jest nieprzytomna. ;-) "

              Święta prawda! Co prawda ja nie z gimnazjum, ale przed południem na
              lekcjach spię, a jak robią koło to się zastanawiam jak się
              podpisać ;) A najwięcej się udzielam na etyce w godzinach 16-19, gdy
              wszyscy pozostali już od tej 8. rano mulą :) A zdarzało mi się
              głównie w LO, teraz tez się zdarzy, olać pierwszą/e lekcje i wyspać
              się a nie snuć jak zombi :)

              I praktycznie nie zasnę przed 1. w nocy. A optymalny czas spania to
              godziny 3-12. Jak mam coś wymyśleć to nie w dzień, a w nocy. A
              światła nie lubię, więc mi tam zmiana czasu dynda - z wyjątkiem
              oczywiście samej nocy zmiany :)
          • brykanty Re: Czas zimowy, POMOCY! 05.11.08, 15:53
            Z wiekiem stajesz się coraz bardziej podobna do tatusia. A za dwadzieścia lat będziesz wstawać o wpół do piątej i kłaść się po północy. Skowronki poza tem są drobne i szczupłe, to chyba dobrze, nie?
            • brykanty Re: Czas zimowy, POMOCY! 05.11.08, 15:55
              Do siamese znaczy pisałam :)
            • daslicht Re: Czas zimowy, POMOCY! 05.11.08, 15:58
              Znam skowronka, co prawda kościki drobne, ale 20 kilo nadwagi jak
              się patrzy :)
            • pierwszalitera Re: Czas zimowy, POMOCY! 05.11.08, 16:00
              brykanty napisała:

              Skowronki poza tem są
              > drobne i szczupłe, to chyba dobrze, nie?

              Ale sowy są mądrzejsze! Zobaczymy co się lepiej przyda. ;-)))
              • daslicht Re: Czas zimowy, POMOCY! 05.11.08, 16:09
                Jak na sektę przystało: najbardziej się przyda dobry stanik ;)
                • brykanty Re: Czas zimowy, POMOCY! 05.11.08, 20:47
                  Hy, hy, wyobraziłam sobie sowę i skowronka w staniku. Skowronek to chyba małe A nosi, nie?
                  • lavaenn Re: Czas zimowy, POMOCY! 05.11.08, 21:09
                    sowa też chyba A, ale szerokofiszbinowe ;)
    • plica Re: Czas zimowy, POMOCY! 05.11.08, 20:41
      ja mam tak cały rok, ale mam na to sposoby.
      zaraz po obudzeniu pedem do lazienki, do wanny i jakies 10 min polewania sie wrzatkiem z prysznica. budzi. jak nie obudzi na caly dzien to polecam drzemkę popołudniową oraz odsypianie w weekendy do 13-stej :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka