ametyst89
15.01.09, 00:41
Czyli wątek dla tych, którzy muszą się wygadać, nie ważne jakie bzdury będą w
danej chwili wypisywać ;)
A że mam potrzebę, zacznę.
Dzisiaj jestem w ogóle niestabilna emocjonalnie, od wczoraj, wychodząc z
głębokiego doła (jak ja piszę w ogóle?!), gadam jak potłuczona. Dziś chyba
wyszłam. Fonetyka mnie postawiła na nogi, trzeba było się wziąć za siebie. A w
trakcie przerw biłam łbem w klawiaturę, czemu faceci z góry zakładają, że jak
sie chce być singlem to powodem może być albo to, że jakiś facet mnie kiedyś
zranił/wykorzystał etc., albo jestem tak zakochana w sobie, że nikt nie wydaje
mi się odpowiedni. Opcja: "jest mi dobrze samej" jest not available czy co?
Już wiem, czemu tak rzadko używam NK :P
A, i znowu jakiś Kuwejtczyk mi się oświadcza... Faceci są ostro porąbani.
Przepraszam, musiałam, jest bliżej pierwszej niż północy, a ja nawet ledwo
ogarniam, że english r jest post-alveolar approximant, a polskie r jest
alveolar trill.
Dziękuję. Przewiduję powrót do w miare normalnego stanu jutro po 14.