Dodaj do ulubionych

plakat prawdziwej kobiety

04.02.09, 02:32
nie wiedzialam gdzie to wstawic,ale tak spodobal mi sie ten plakat,ze musialam sie z Wami podzielic :D
moze juz znacie..

img10.imageshack.us/my.php?image=lalkasn1.png
Obserwuj wątek
    • siamese67 Re: plakat prawdziwej kobiety 04.02.09, 07:23
      Słodziutka ta laleczka. Taka milusia jakaś... ;-)
    • ocisza Re: plakat prawdziwej kobiety 04.02.09, 10:07
      Hasło jest świetne!
    • malagracja Bo szczupla laska to juz nie kobieta... nt 04.02.09, 12:56
      • ottiss Re: Bo szczupla laska to juz nie kobieta... nt 04.02.09, 13:06
        a czy ja pisalam ze gruba prawdziwa a chuda juz nie? nie wywoluj konfliktu tam gdzie go nie ma.Dla mnie osobiscie kazda jest prawdziwa,a plakat ma na celu pokazanie,ze nie kazda kobieta na swiecie ma figure modelki i wcale nie musi do tego dazyc.

        jesli ten watek (nie mialam tego zamiaru)lub plakat cie urazil w jakikolwiek sposob-zglos do moderacji.
        • malagracja Re: Bo szczupla laska to juz nie kobieta... nt 04.02.09, 13:10
          Dla mnie kazda kobieta to kobieta. Nie wiem co to znaczy "prawdziwa".
          • agafka88 Re: Bo szczupla laska to juz nie kobieta... nt 04.02.09, 13:13
            malagracja napisała:

            > Dla mnie kazda kobieta to kobieta. Nie wiem co to znaczy "prawdziwa".

            Taka niewyfotoszopowana. Naprawdę popierasz fotoszop na każdym kroku? To właśnie
            przez to masę dziewczyn jest wpędzanych w kompleksy. Myślisz, że zemu tyle osób
            się cieszy po tym, jak im się pokaże galerię prawdziwych biustów?
          • daslicht Re: Bo szczupla laska to juz nie kobieta... nt 04.02.09, 13:15
            Naturalna bez drakońskich diet, anoreksji, operacji plastycznych i
            fotoszopa :)
            • ottiss Re: Bo szczupla laska to juz nie kobieta... nt 04.02.09, 13:22
              daslicht napisała:

              > Naturalna bez drakońskich diet, anoreksji, operacji plastycznych i
              > fotoszopa :)

              o wlasnie! :)
        • pierwszalitera Re: Bo szczupla laska to juz nie kobieta... nt 04.02.09, 13:22
          Nie przejmuj się. :-) Zaczepka malejgracji jest tylko kolejnym dowodem na to, że szczupła figura z idealnymi wymiarami nie jest gwarancją psychicznego komfortu i świadomości własnej wartości. Bo kto, kto czuje się pewnie, pięknie i kobieco czepia się, że inne, mniej doskonałe, też chciałyby się tak czuć?
          A akcję Body Shopu pamiętam. To już kilka dobrych lat temu i te plakaty wisiały w Niemczech na przystankach komunikacji miejskiej. Fajna sprawa. :-)
          • malagracja To nie ja powtarzam 04.02.09, 13:26
            ciagle ze trzeba leczyc swoje kompleksy :-)

            Ja mowie o tym, ze KAZDA z nas jest prawdziwa kobieta i kazda z nas jest na swoj
            sposob IDAEALNA.
            • pierwszalitera Re: To nie ja powtarzam 04.02.09, 13:31
              malagracja napisała:

              > ciagle ze trzeba leczyc swoje kompleksy :-)
              >
              > Ja mowie o tym, ze KAZDA z nas jest prawdziwa kobieta i kazda z nas jest na swo
              > j
              > sposob IDAEALNA.

              Nie wpadajmy z jednej skrajności w drugą. Pozbywanie się kompleksów to nie jest nabywanie przekonania o własnej idealności, tylko pozbywanie się przymusu idealnego wyglądu i nieuzależnianie od niego poczucia wartości.
              • malagracja Re: To nie ja powtarzam 04.02.09, 13:34
                Kazdy wyglada jak chce. I na swoj sposob jest prawdziwy. I jezeli mu sie podoba
                moze tez myslec o sobie, ze jest idealem.
            • roza_am Re: To nie ja powtarzam 04.02.09, 16:21
              > Ja mowie o tym, ze KAZDA z nas jest prawdziwa kobieta i kazda z nas jest na
              swoj sposob IDAEALNA.

              Jeśli zastąpić słowo IDEALNA słowem PIĘKNA, to pewnie wszystkie się z tym zgodzimy.
          • tfu.tfu Re: Bo szczupla laska to juz nie kobieta... nt 04.02.09, 19:46
            bo gdybyśmy nie oceniali, nie byłoby problemu? :) bez porównań, z akceptacją
            każdego człowieka takiego, jakim jest... ciekawe, czy ta "większość" potrafiłaby
            dostrzec piękno w kobiecie, która waży 100kg ;) i czy pierwszą myślą nie byłoby
            "ale spaślak" albo "jaki kaszalot" , nie? ;)
            • kura17 Re: Bo szczupla laska to juz nie kobieta... nt 05.02.09, 10:59
              albo w kobiecie, ktora ma niewydepilowane nogi, pachy, cokolwiek jeszcze tam sie
              depiluje...
      • agafka88 ... 04.02.09, 13:11
        Malagracja, IMO przesadzasz.Dla mnie ten plakat pokazuje, że bez względu na
        figurę nie ma kobiet idealnych i nie ma co się niepotrzebnie dołować. Naprawdę
        odebrałaś to jako atak na szczupłe osoby?

        Z tego co wiem (kiedyś byłam szczupła ;))), szczupłe osoby mają też takie
        niedoskonałości urody jak celulit czy rozstępy.
        • malagracja Re: ... 04.02.09, 13:21
          Ogladasz czasami zdjecia np. modelek na wybiegu? I niektore z nich wygladaja
          naprawde ladnie - a mimo to mozna znalezc setki komentarzy "Boze! Ona sie chyba
          glodzi!" , "Zadna tak nie wyglada bez glodzenia sie".

          Nie wiem, ja podchodze do wszystkiego tak ze kazda jest idealna na swoj sposob.
          Tylko tego nie dostrzega.

          I nie ukrywam, ze slowo "prawdziwa" to dla mnie jest przesada :-)
          • pierwszalitera Re: ... 04.02.09, 13:27
            malagracja napisała:

            > Ogladasz czasami zdjecia np. modelek na wybiegu? I niektore z nich wygladaja
            > naprawde ladnie - a mimo to mozna znalezc setki komentarzy "Boze! Ona sie chyba
            > glodzi!" , "Zadna tak nie wyglada bez glodzenia sie".

            Przewrażliwiona jesteś. A że niektóre modelki się głodzą i biorą prochy, by tak "ładnie" wyglądać to fakt. Z drugiej strony mamy "kaszaloty" i inne wieloryby, tylko, że tych nie kreuje się na koronę ludzkości.
            • malagracja Re: ... 04.02.09, 13:28
              A dlaczego chudej dziewczynie wytkie sie prosto w twarz "Ale jestes chuda" a
              grubej nie?
              Spotykam sie z tym na kazdym kroku :-)
              • ottiss Re: ... 04.02.09, 13:34
                malagracja napisała:

                > A dlaczego chudej dziewczynie wytkie sie prosto w twarz "Ale jestes chuda" a
                > grubej nie?
                > Spotykam sie z tym na kazdym kroku :-)

                bo "grubszej" mowi sie prosto w twarz" kaszalot" ,"wieloryb" a nie" ale jestes chuda". spotykam sie z tym na kazdym kroku. :)
                • malagracja Re: ... 04.02.09, 13:37
                  Ale i chuda i gruba jest prawdziwa kobieta, prawda? :-)

                  I rownie dobrze na tym plakacie moglaby byc barbie, tylko tekst byloby trzeba
                  zmienic na odwrotny. Czyz nie?
                  • madzioreck Malagracjo 04.02.09, 19:20
                    Można by. Tylko paranoja polega na tym, że wszelkie media kreują obraz kobiety
                    idealnej właśnie taki: bez grama tłuszczu, cellulitu, rozstępów i czego tam
                    jeszcze. Nie ma nic złego ani nieprawdziwego w wyglądaniu jak modelka, ale nie
                    każdemu jest dane tak wyglądać. Zauważ, że nawet jak w gazetach kobiecych piszą
                    artykuł, abyśmy akceptowały siebie takimi, jaki jesteśmy, to ten artykuł jest
                    okraszony zdjęciem... modelki. Szczupłej kobiety.
                    To samo, kiedy durny Świat kobiety czy inne Dobre rady pokazują mod dla
                    puszystych - prezentowaną przez osoby szczupłe.
                    A PRAWDZIWE jesteśmy wszystkie, i o to właśnie chodzi.
              • pierwszalitera Re: ... 04.02.09, 13:35
                Wybiórcza percepcja. Gdybyś była gruba spotykałabyś się często w otoczeniu z dyskryminacją z powodu nadmiernej wagi i mało zgrabnej figury. Nie jesteś, więc nie zwracasz na to uwagi. Każdy koncentruje się tylko na swoich problemach.
                • malagracja Re: ... 04.02.09, 13:37
                  Nieprawda.
                  • pierwszalitera Re: ... 04.02.09, 13:47
                    Może dla ciebie. Tylko, że nie masz racji. Nie ma objektywnego spojrzenia na świat. Każdy spogląda tylko ze swojej perspektywy. Im prędzej to zrozumiesz, tym łatwiej dasz sobie radę z życiowymi problemami.
                    • malagracja Re: ... 04.02.09, 13:50
                      A nie jest tak, ze gdyby na tym plakacie byla szczupla dziewczyna i napis bylby
                      odwrotny to by spowodowalo tez protest? :) Dlatego napisalam, ze prawdziwa jest
                      kazda i wypraszam to sobie, zeby ktos mi mowil ze ta jest aukrat prawdziwa a
                      tamta nie.
                      • pierwszalitera Re: ... 04.02.09, 13:59
                        Może być, tylko normalna Barbie na zdjęciu to żadna nowość. Tą widziano już miliony razy, wywołuje raczej obojętność. A przeciętna kobieca figura prezentowana w ten sposób przyciąga uwagę i jest znakomitem chwytem podkreślającym wypowiedź plakatu. Chodzi też o możliwość emocjonalnej identyfikacji dla milionów kobiet, bo to o te kobiety chodzi, a nie o tych osiem, które widoczne są każdego dnia we wszystkich mediach. Ciągle nie rozumiesz, o co w tej kampanii biega.
                        • besame.mucho Re: ... 04.02.09, 14:01
                          Dokładnie o to mi chodzi niżej :). Że wymiary lalki mają przyciągnąć
                          uwagę widza (w końcu to reklama), a nie dyskryminować szczupłe osoby.
                          • pierwszalitera Re: ... 04.02.09, 14:04
                            Dokładnie. :-) Wysłałyśmy posty jednocześnie i się uzupełniamy. :-)
                        • malagracja Re: ... 04.02.09, 14:03
                          Rozumiem.

                          Ale nie rozumiem skad stwierdzenie "prawdziwa". I tyle.
                          • besame.mucho Re: ... 04.02.09, 14:13
                            Sądzę, że stąd, żeby podkreślić różnicę między kobietą (prawdziwą
                            właśnie), a lalką. I uzmysłowić kobietom, że nie muszą koniecznie
                            starać się osiągnąć nierealnych wymiarów powiększonych lalek, bo
                            _prawdziwe_ są właśnie wtedy, kiedy są różnorodne (podkreślam -
                            różnorodne, a nie tylko pulchne, albo tylko szczuplutkie).
                            Dlatego na plakacie jest lalka, a nie kobieta. Żeby pokazać, że ta
                            lalka przyciąga nasz wzrok i wydaje nam się dziwna, bo takich lalek
                            na ogół się nie robi. A potem uświadomić sobie, że na ulicy taka
                            kobieta już wcale nie wygląda dziwnie. Bo jest prawdziwa, a nie z
                            plastiku.
                      • besame.mucho Re: ... 04.02.09, 13:59
                        Na plakacie jest pulchna lalka, a nie pulchna dziewczyna. Można się
                        więc łatwo domyślić, że za nieprawdziwe kobiety nie uważa się
                        szczupłych kobiet, ale lalki. To chyba oczywiste, że lalka nie jest
                        prawdziwą kobietą. A że lalki akurat robi się szczupłe, to tę na
                        plakacie zrobiono pulchną, żeby przyciągnąć uwagę. Nie żeby
                        zasugerować, że szczupłe kobiety są nieprawdziwe albo gorsze. Nie ma
                        co się doszukiwać ataku na modelki w akcji, która ma raczej na celu
                        pokazanie, że kobiety są różne (a nie, że wszystkie są pulchne).
                  • madzioreck A właśnie, że prawda. 04.02.09, 19:24
                    Kiedyś, na przełomie podstawówki i liceum, byłam przy kości. Wiecznie słyszałam
                    na szkolnym korytarzu, że jestem tłusty baleron, że mam wielki tyłek. Nie będę
                    się tu rozpisywać, jakie to problemy u mnie wywołało. Niemniej jednak, chciałam
                    być szczupła, bądź nawet chuda, bo nigdy nie słyszała, aby za takimi
                    dziewczynami ktoś coś wykrzykiwał. W tym wypadku Litera ma rację, zwracamy
                    największą uwagę na to, co nas dotyczy.
              • plica Re: ... 04.02.09, 20:48
                malagracja napisała:

                > A dlaczego chudej dziewczynie wytkie sie prosto w twarz "Ale jestes chuda" a
                > grubej nie?
                > Spotykam sie z tym na kazdym kroku :-)

                yyyyyy nie?
                wsrod bliskich mi osob mam dwie skrajnosci - grubasa i strasznego chudzielca. zgadnij kto czesciej slyszy przytyki ?
          • ottiss Re: ... 04.02.09, 13:31
            a niektore dziewczyny wygladaja naprawde ladnie i ile jest komentarzy "ale gruba, fe" " takiej to bym kijem nie dotknal bo pasztet", sprawdz komentarze np na Pudelku przy zdjeciach Kasi Cichopek. kazdy kij ma dwa konce.
            • malagracja Re: ... 04.02.09, 13:33
              No tak, dlatego nie mozna mowic ze jedna jest prawdziwa a druga nie.
              • agafka88 Re: ... 04.02.09, 14:12
                malagracja napisała:

                > No tak, dlatego nie mozna mowic ze jedna jest prawdziwa a druga nie.

                Malagracjo, ale nikt nie mówi, że ta druga nie jest prawdziwa. Jak dlugo mamy
                udowadniac Ci, ze nie jestesmy wielbladami?
                • malagracja Re: ... 04.02.09, 14:23
                  A czy ja mowie ze jestescie wielbladami (co to znaczy, ze ktos jest wielbladem?)?
                  • besame.mucho Re: ... 04.02.09, 14:37
                    >co to znaczy, ze ktos jest wielbladem?

                    Kiedy ktoś uprze się, żeby postrzegać Cię w jakiś sposób (kompletnie
                    niezgodny z rzeczywistością) w momencie, kiedy nie dałaś mu żadnych
                    podstaw do tego, żeby tak Cię postrzegał (a wręcz przeciwnie, na
                    każdym kroku udowadniasz mu, że jego postrzeganie Ciebie jest
                    kompletnie błędne), to możesz mówić, że musisz tej osobie
                    udowadniać, że nie jesteś wielbłądem.
                  • pierwszalitera Re: ... 04.02.09, 14:40
                    No już nie bierz sobie wszystkiego tak do serca. Pomyśl, że wiele rzeczy się zmienia i to co martwi nas teraz traci często kiedyś swoje znaczenie. Ja byłam w twoim wieku też bardzo chuda i chciałam mieć chociaż nogi odrobinę grubsze. Głupia byłam, bo wyglądałam według dzisiejszych kryteriów po prostu idealnie. Wiesz, tylko my najczęściej nie zostajemy na zawsze takie jak w wieku lat 18, albo 20-stu. Figura się zmienia, większość kobiet tyje i nawe te chude myślą kiedyś o diecie i odchudzaniu. ;-) I potem wspomina się nawet te zazdrosne docinki o pająkowatych nogach z pewnym sentymentem i uśmiechem. Więcej luzu! :-)
        • luincir Re: ... 04.02.09, 13:24
          No i nawet szczupłe kobiety nie wyglądają jak lalki Barbie, chyba że po serii
          operacji plastycznych z usunięciem dolnych żeber na czele. I raczej ten plakat
          podkreślać miał różnicę, kontrast wręcz między prawdziwą kobietą a Barbie, która
          od najmłodszych lat jest wzorem dla dziewczynek, wzorem nieosiągalnym i
          szkodliwym. Plakat nie mówi "prawdziwa kobieta to wyłącznie kobieta przy kości",
          tylko "na świecie są trzy miliardy kobiet o sylwetkach odbiegających od ideału i
          osiem topmodelek o perfekcyjnej figurze". I nie obrażałabym się też za te
          "jedynie osiem", bo to porównanie odnosi się do kreowanych wzorców, a nie
          indywidualnych upodobań. Te trzy miliardy to też są kobiety, szczupłe,
          okrąglejsze, wysokie i niskie, bardziej i mniej biuściaste, wszystkie równie
          piękne i prawdziwe :-)
          • malagracja Barbie 04.02.09, 13:33
            Kto powiedzial, ze nie istnieja kobiety ktore z natury maja wymiary lalki Barbie?
            • pierwszalitera Re: Barbie 04.02.09, 13:42
              Nie istnieją, bo przetransformowana do naturalnej wielkości Barbie miałaby wymiary 99-46-84 To 99 jest w biuście. Przynajmniej te pierwsze lalki tak wyglądały. Po fali krytyki wymiary trochę zmieniono, ale ciągle są one zupełnie nienaturalne. Kobieta bez gorsetu złamałaby się z takimi wymiarami w pasie.
              • szarsz Re: Barbie 04.02.09, 14:14
                pierwszalitera napisała:
                > Nie istnieją, bo przetransformowana do naturalnej wielkości Barbie
                > miałaby wymiary 99-46-84 To 99 jest w biuście.

                Zgadzam się. Ja w liceum miałam podobne w biuście i biodrach (trochę
                więcej), w talii miałam 58 cm i facet mógł mnie dłońmi objąć w talii
                tak, że mu się stykały i kciuki i palce wskazujące, delikatnie tylko
                ściskając. Byłam w pasie przerazliwie chuda. Cała reszta wyglądała
                normalnie.
                • malagracja Re: Barbie 04.02.09, 15:03
                  Niektorzy sobie ponoc zebra usuwaja :)
                  • angella456 Jestem w szoku 04.02.09, 15:27
                    I to bardzo niepozytywnym. Lobby i wszelkie pokrewne formy aktywności lobbystek
                    zawsze były miejscami, gdzie promowano akceptację i sympatię czy wręcz miłość do
                    własnego ciała. Nie dopuszczano do dyskusji mały biust vs. duży itd. To jest jak
                    najbardziej słuszne.
                    Ale Ty, Malagracjo, chcesz chyba wprowadzić jakiś dziwny model politycznej
                    poprawności. Ottis nie napisała nic, co w jakikolwiek sposób uwłaczałoby osobom
                    szczupłym. Ty sobie to dopowiedziałaś. Idąc tym tropem, wychodzi na to, że nie
                    powinnam np. pisać, ze chciałabym stracić 3 cm w pasie, bo mogłabym urazić tym
                    Ciebie, która np. chcesz te 3 cm zyskać.
                    Paranoja.
                    Tu nie chodzi o to, że chude jest piękne, czy grube jest piękne. Chodzi o to, że
                    piękne jest to co prawdziwe - a tej prawdziwości w tym, co lansują nam media nie
                    ma.
                    • malagracja Re: Jestem w szoku 04.02.09, 15:50
                      Ja sie nie zgadzam z tym, ze to jest "prawdziwa kobieta". I juz.

                      A reszta mnie nie interesuje (w sensie: tematy ktore tu sie wytworzyly o
                      kompleksach, o akceptacji itp itd).
                      • pierwszalitera Re: Jestem w szoku 04.02.09, 15:56
                        malagracja napisała:

                        > Ja sie nie zgadzam z tym, ze to jest "prawdziwa kobieta". I juz.
                        >
                        > A reszta mnie nie interesuje (w sensie: tematy ktore tu sie wytworzyly o
                        > kompleksach, o akceptacji itp itd).

                        A może by tak raz odejść od swoich "zasad" i spróbować pomyśleć na odwrót? :-D
                      • angella456 Re: Jestem w szoku 04.02.09, 16:19
                        malagracja napisała:

                        > Ja sie nie zgadzam z tym, ze to jest "prawdziwa kobieta". I juz.

                        Mam wrażenie, że nie widzisz różnicy między "prawdziwa", a "jedyna słuszna".
                      • besame.mucho Re: Jestem w szoku 04.02.09, 17:07
                        Bo to nie jest prawdziwa kobieta, tylko lalka.
                        Plakat jest _skierowany_ do prawdziwych kobiet, mówiący im, że mają
                        się czuć jak prawdziwe kobiety, bo nimi są. A nie przedstawiający
                        prawdziwą kobietę.
                      • tfu.tfu tfu.tfu jest sztuczna 04.02.09, 19:53
                        znaczy się :P
                        małagracjo, popatrz dookoła i przyhamuj ;)popatrz na kobiety, nie na nastolatki
                        ;) na te, które mają +30, +40, +50, +... a nie przed 20 ;)
      • ederlezi1981 Re: Bo szczupla laska to juz nie kobieta... nt 04.02.09, 13:41
        malagracjo, dziewczyny napusały duzo mądrych rzeczy. Od siebie dodam tylko tyle- znam mase kobiet i dziewczyn w różnym wieku, które mają problem ze sklonnościami do tycia i ledwo kilka, ktore mają problem odwrotny- są drobniutkie i lekarze czasem się czepiają. O ile jednak istnieje problem anoreksji, zakompleksienia na tle wyglądu, mania odchudzania itd., nie słyszałam o zjawisku przeciwnym- co więcej, wolałabym mieć BMI nie w górnych granicach normy, lecz w dolnych, lub poniżej- objadałabym sie wtedy serami pleśniowymi, oliwą z oliwek, wołowiną i innymi pysznymi, acz kalorycznymi rzeczami.
        • malagracja Re: Bo szczupla laska to juz nie kobieta... nt 04.02.09, 13:45
          Ja walcze o wykreslenie slowa "prawdziwa" :-)
          • malagracja Re: Bo szczupla laska to juz nie kobieta... nt 04.02.09, 13:48
            A nie o wytycznie norm, idealow, leczenie kompleksow i wszystko inne :-) Bo malo
            mnie to interesuje.

            Kazda kobieta jest "prawdziwa" bez wzgledu czy jest modelka czy nie. I tylko o
            to mi chodzi.

            A kompleksow nie mam. I moze dlatego nie pozwole, zeby ktos mowil mi co jest
            prawdziwe a co nie. Bo to jest nienormalne.
            • pierwszalitera Re: Bo szczupla laska to juz nie kobieta... nt 04.02.09, 13:51
              malagracja napisała:

              > Kazda kobieta jest "prawdziwa" bez wzgledu czy jest modelka czy
              nie. I tylko o
              > to mi chodzi.
              >
              > A kompleksow nie mam. I moze dlatego nie pozwole, zeby ktos mowil
              mi co jest
              > prawdziwe a co nie. Bo to jest nienormalne.

              No to uważaj, by nie zgubić się w logice, bo skoro wszystko jest
              prawdziwe, to wszystko musi być też normalne. ;-) W potocznym tego
              słowa znaczeniu oczywiście.
              • malagracja Re: Bo szczupla laska to juz nie kobieta... nt 04.02.09, 13:54
                Chodzilo mi o pokazanie bzdurnosci sytuacji :)
          • ottiss Re: Bo szczupla laska to juz nie kobieta... nt 04.02.09, 14:00
            zapytam wiec, czy wyfotoshopowana do granic mozliwiosci panienka na plakacie lub jakielkowiek reklamie jest dla Ciebie prawdziwa?dla mnie NIE.
            prawdziwa to ona jest przed obrobka.

            i jak juz raz mowilam (i powtorze po raz kolejny i ostatni,bo zaczynam sie denerwowac) : Dla mnie prawdziwa jest zarowno szczupla jak i grubsza.
            plakat mialam tak podpisany i tak go wrzucilam.
    • zooba Help link sie nie otwiera n/t 04.02.09, 13:21
      • turzyca Re: Help link sie nie otwiera n/t 04.02.09, 14:08
        poczekaj. baaaaardzo powoli sie laduje.
      • besame.mucho Re: Help link sie nie otwiera n/t 04.02.09, 14:08
        Bezpośrednio do obrazka też się nie otwiera?
        img10.imageshack.us/img10/796/lalkasn1.png
    • malagracja KAZDA kobieta jest PRAWDZIWA.IDEALNA na swoj spob. 04.02.09, 13:27
      Zdania nigdy nie zmienie.
      • besame.mucho Re: KAZDA kobieta jest PRAWDZIWA.IDEALNA na swoj 04.02.09, 14:04
        Malagracjo, ale czy ktoś Cię tu próbuje odwieść od przekonania, że
        każda kobieta jest prawdziwa, że tak zaciekle tego bronisz?
        • malagracja Re: KAZDA kobieta jest PRAWDZIWA.IDEALNA na swoj 04.02.09, 14:10
          Tak. Dokladnie to "plakat prawdziwej kobiety".
          • besame.mucho Re: KAZDA kobieta jest PRAWDZIWA.IDEALNA na swoj 04.02.09, 14:14
            Napisałam wyżej:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=86228&w=90834225&a=90855970
            co moim zdaniem oznacza tu słowo "prawdziwa".
            Ma być przeciwstawieniem kobiety lalce, a nie pulchnej kobiety
            szczupłej kobiecie.
          • pierwszalitera Re: KAZDA kobieta jest PRAWDZIWA.IDEALNA na swoj 04.02.09, 14:22
            Malagracja, nie gniewaj się, ale sprawia ci przyjemność rozwalanie otwartych drzwi? Dla większości kobiet słowo "prawdziwa" ma znaczenie takie jak na plakacie, ale wszyscy chyba wiedzą, że istnieją szczuplejsze i grubsze. To prawo statystyki. ;-)
            • malagracja Re: KAZDA kobieta jest PRAWDZIWA.IDEALNA na swoj 04.02.09, 15:04
              Tak, oczywiscie. Zasada większości ale z uszanowaniem mniejszosci :)
      • agafka88 Re: KAZDA kobieta jest PRAWDZIWA.IDEALNA na swoj 04.02.09, 14:18
        Sytuacja zaczyna mnie bawić :) Każdy mówi Ci, że każda kobieta jest prawdziwa, a
        Ty stawiasz się po przeciwnej stronie barykady, chociaż zdanie masz takie samo :)

        mówimy, ze modelki tez są prawdziwe, ale PRZED fotoszopem. To, co zostaje po
        obrobce tym programem, prawdziwe juz nie jest. Pooglądaj sobie modelki - ofiary
        photoshopa bez pępków, rak czy nog - zreszta na pewno widzialas te zdjęcia.
      • daslicht Re: KAZDA kobieta jest PRAWDZIWA.IDEALNA na swoj 04.02.09, 16:02
        MałaGracjo, jesteś naturalnie chuda bez drastycznych diet, nie masz
        w sobie tony silikonu, nie jesteś po liftingach i innych kolagenach
        i nie chodzisz z jakąś peleryną fotoszopującą (ciekawe czy ktoś
        kiedyś wymyśli coś takiego). I to jest naturalne. A w akcji chodzi o
        to, by kobiety nie zadręczały się i niszczyły zdrowia, żeby
        upodobnić się do babki z plakatu.

        A czepianie się, że babka jest grubsza od ciebie jest bez sensu.
        Równie dobrze mogłabym się przyczepić, że czemu dali babkę z jasnymi
        lokami i niebieskimi oczkami, kiedy ja mam czarne włosy proste jak
        druty, ciemne oczy i figurę też w sumie inną niż ta lalka... buuuu!
        tam powinna obok lalka-brunetka stać, bo brunetki też istnieją!
        Ale to nie o to przecież chodzi, tylko o to, że każda z nas jest
        naturalnie piękna i powinna olać to, co pokazują na pokazach i
        plakatach i dbać o swoje ciało, lubić je takie jakie jest - wyższe,
        niższe, cięższe, lżejsze, szerokie lub wąskie w biodrach, jasne czy
        ciemne itepe. Plastikowa lala z plakatu nie ma nic wspólnego z żywą
        kobietą, to jest jakieś chore wyobrażenie i totalne przegięcie.
        • daslicht Re: KAZDA kobieta jest PRAWDZIWA.IDEALNA na swoj 04.02.09, 16:07
          A, jeszcze coś - to, ze jesteś naturalnie chudziutka nie ma nic do
          rzeczy. W razie ewentualnej sesji zdjęciowej szalony pan grafik tak
          by cię przerobił, że własna matka by cię nie poznała :)
        • malagracja Re: KAZDA kobieta jest PRAWDZIWA.IDEALNA na swoj 04.02.09, 16:21
          Jestem szczupla ;]

          No i ok - ja to wiem, rozumiem i sie zgadzam.

          Ale nie moge zniesc "prawdziwa" kobieta. I tego nie przeboleje - moja strata. :)
        • agafka88 Re: KAZDA kobieta jest PRAWDZIWA.IDEALNA na swoj 04.02.09, 16:24
          daslicht napisała:

          > A czepianie się, że babka jest grubsza od ciebie jest bez sensu.
          > Równie dobrze mogłabym się przyczepić, że czemu dali babkę z jasnymi
          > lokami i niebieskimi oczkami, kiedy ja mam czarne włosy proste jak
          > druty, ciemne oczy i figurę też w sumie inną niż ta lalka... buuuu!
          > tam powinna obok lalka-brunetka stać, bo brunetki też istnieją!

          No i zapomniałaś o lalce Murzynce, lalce Chince, czy lalce lesbijce. Takie też
          istenieją.

          Mądry post Daslicht.
          • ederlezi1981 OT/a jak wygląda lalka lesbijka? 04.02.09, 22:01
            dodajmy- lalkę niepełnosprawną, lalkę muzułmankę itd.
            • agafka88 Re: OT/a jak wygląda lalka lesbijka? 04.02.09, 22:23
              nie mam pojęcia,jak wygląda lalka lesbijka, ale jak wszyscy to wszyscy, zeby
              nikt urazony sie nie poczul. Oczywscie nie zapominajmy o lalce malobiuscuiastej
              i biusciastej. Ups,a gdzie ta sredniobiusciasta? ;)
              • kuraiko Re: OT/a jak wygląda lalka lesbijka? 04.02.09, 22:44
                ja też się zastanawiałam, jak wygląda lalka lesbijka :D ale może po
                prostu powinno być coś w stylu zamiast kompletu Barbie + Ken, Barbie
                + Barbie :)
                co do lalek niepełnosprawnych, to coś mi świta, że kiedyś był taki
                projekt... w sumie lalka na wózku inwalidzkim to fajny motyw.
                • agafka88 Re: OT/a jak wygląda lalka lesbijka? 04.02.09, 22:45
                  kuraiko napisała:

                  > co do lalek niepełnosprawnych, to coś mi świta, że kiedyś był taki
                  > projekt... w sumie lalka na wózku inwalidzkim to fajny motyw

                  Była lalka barbie na wozku z tego co pamietam.
                • kura17 Re: OT/a jak wygląda lalka lesbijka? 05.02.09, 11:10
                  moje dzieci maja autobu "little people" (taka seria zabawek dla dzieci) i tam
                  jest pelna poprawnosc polityczna... jest i czarny little people i little people
                  na wozku inwalidzkim
                  :)
                  • kuraiko Re: OT/a jak wygląda lalka lesbijka? 05.02.09, 18:19
                    ale czarna Barbie to już dawno była :D ja taką (Barbie Disco)
                    kupiłam jak byłam w 1 klasie podstawówki :D była do wyboru jeszcze
                    klasyczna blondyna (blee) i ruda. Murzynka była najładniejsza :>
                    • kuraiko Re: OT/a jak wygląda lalka lesbijka? 05.02.09, 18:23
                      aa przypomniałam sobie, że jeszcze wcześniej miałam lalkę
                      Murzynkę :) lalka była cała czarna, miała tylko niebieskie oczy. i w
                      zasadzie nie przypominała prawdziwej Murzynki, bardziej białe
                      dziecko. ale też była bardzo ładna i ją bardzo lubiłam ;)
    • kuraiko Re: plakat prawdziwej kobiety 04.02.09, 17:25
      hehe :) a ja bym chętnie oddała swoją "prawdziwość" za naturalną
      szczupłą sylwetkę bez żadnych wyrzeczeń i przymusu ćwiczeń :) jak
      napisała któraś dziewczyna wcześniej - mogłabym jeść sery pleśniowe,
      tuczące rzeczy, dużo słodyczy, jeść czipsy i czekoladę bez poczucia
      winy. mogłabym nosić króciótkie mini, spodenki do połowy uda,
      obcisłe lejące sukienki i przeglądać się w lustrze w przymierzalni z
      przyjemnością. nie wkurzać się, że znowu trudno mi dopiąć kozaki i
      że wszystko odstaje na brzuchu.
      jeśli tylko chodzi o bycie prawdziwa/nieprawdziwa.... to ja chętnie
      oddam swoją "prawdziwość" za to wszystko :DDD grube uda i wałki
      dorzucę gratis, wraz z kompletem ubrań :D


      co do plakatu - ja nie rozumiem w czym problem.... lalka czy
      kobieta - ale widać jej wałki i jest bez photoshopa i tak powinno
      być.
      sorry, ale w obecnych czasach pokazanie na plakacie szczuplutkiej
      lalki/kobiety i napis "bądź sobą" czy "masz prawo tak wyglądać"
      byłby całkowicie bez sensu!!!
      nie wiem w jakich kręgach się obraca Małagracja, ale ja od kilku lat
      widzę że wśród gimnazjalistek i licealistek dominuje szczupła, wręcz
      chuda sylwetka, laski na bilbordach są szczupłe, na plakatach
      odzieżówek tak samo, w teledyskach też, w gazetach artykuły "bądź
      szczupła na sylwestra" czy "schudnij po zimie", a nie "jak utyć",
      więc o co kaman....
    • panistrusia Re: plakat prawdziwej kobiety 04.02.09, 21:16
      Według mnie małagracja ma tym przypadku wiele racji: określenie
      'prawdziwa' sugeruje odwrót dotychczasowych tendecji o 180 stopni.
      Wystarczy spojrzeć na to, jak wypaczone potrafią być postulaty
      feministek, a przecież na początku chodziło o słuszne postulaty.
      Chodzi o to, żeby akceptować siebie bez uzależniania tego od tego,
      jak się wypada w porównaniu z innymi.

      Poza tym powiedzcie mi co to 'kobieta', a potem się spierajmy o to,
      co to 'prawdziwa kobieta :)
      • kuraiko Re: plakat prawdziwej kobiety 04.02.09, 21:25
        a ja się nie zgadzam - to być może odwrócenie tendencji, ale
        wyłącznie w gadaniu i to głównie kobiet między sobą, a nie we
        wszelkich innych dziedzinach, mediach itd.
        co z tego, że dziewczynę o danym wyglądzie obwołamy "prawdziwą
        kobietą", jak w praktyce to nie da jej niczego?
        serio, ja wolę być "nieprawdziwa", a móc się opychać, nosić te
        wszystkie ciuchy, które teraz na mnie nie pasują. a ja i tak jestem
        z tych "mniejszych".
        hmmm ja bym się zapytała jakiejś rówieśnicy Małejgracji noszącej
        rozmiar powiedzmy 46, czy woli być nazywana "prawdziwą kobietą" czy
        też nosić rozmiar taki jak Małagracja ;))) co się liczy - czy jakieś
        określenia, które nie mają większego wpływu na nasze życie, czy
        realia, z którymi mamy do czynienia na co dzień
      • mujer_bonita PS. 'REAL" 04.02.09, 21:45
        panistrusia napisała:
        > Według mnie małagracja ma tym przypadku wiele racji: określenie
        > 'prawdziwa' sugeruje odwrót dotychczasowych tendecji o 180 stopni.

        Myślę, że nie wszystkie tutaj dobrze interpretujemy słowo 'real'
        jako dosłownie 'prawdziwy'. Skupiałabym się raczej na
        sensie 'realny, przeciętny, standardowy, rzeczywisty'

        Nie chodzi o to, że są mniej lub bardziej prawdziwe kobiety tylko,
        że jak większość zjawisk tak i waga ma raczej rozkład normalny -
        zarówno baaardzo szczupłych kobiet w typie modelki jak i bardzo
        otyłych jest niewiele. Zdecydowana większość plasuje się po środku.
        • angella456 Re: PS. 'REAL" 04.02.09, 22:48
          mujer_bonita napisała:

          > Myślę, że nie wszystkie tutaj dobrze interpretujemy słowo 'real'
          > jako dosłownie 'prawdziwy'. Skupiałabym się raczej na
          > sensie 'realny, przeciętny, standardowy, rzeczywisty'
          >
          Dla mnie forma tej reklamy - i użycie właśnie takiej lalki, to oczywiste
          nawiązanie do Barbie, która jak już zostało powiedziane, ma proporcje ciała,
          których kobieta nie osiągnie bez ingerencji zewnętrznej - czy to chirurga, czy
          jakieś masakrującego gorsetu. Czyli innymi słowy jest nienaturalna - natura
          takich proporcji nie stworzy. Jest produktem powiedzmy że "ulepszonym",
          nienaturalnym i przez to nieprawdziwym. Podobnie, jak moim zdaniem, modelki na
          wybiegach (być może są wśród nich dziewczyny naturalnie chude, ale wygląd
          większości to efekt głodzenia się i/lub operacji plastycznych), które lansuje
          się obecnie jako ideały.
          Problem w tym, że te lansowane ideały są sztucznie stworzone - tak samo jak w
          przypadku lalki Barbie, osiągnięcie wyglądu modelki jest większości kobiet
          możliwe tylko wtedy, jeśli zdecydują się na poważną ingerencję w swoje ciało
          (czy to będzie skalpel, odsysanie tłuszczu, czy drakońska dieta). Inaczej nie
          będą tak wyglądać. Dlatego ten lansowany ideał jest nieprawdziwy =
          nierzeczywisty = nienaturalny.
          I tak rozumiem słowa Ottis o prawdziwej kobiecie - lalka z reklamy jest o niebo
          prawdziwsza i bliższa rzeczywistości niż Barbie.
        • panistrusia Re: PS. 'REAL" 05.02.09, 00:42
          Ale dyskusja już dawno odbiegła od analizy sloganu na plakacie:) i w
          jej kontekście słowo 'prawdziwa' (tudzież 'kobieta')skrytykowałam.
    • mujer_bonita Re: plakat prawdziwej kobiety 04.02.09, 21:36
      malagracja napisała:
      > Ogladasz czasami zdjecia np. modelek na wybiegu? I niektore z nich
      wygladaja
      > naprawde ladnie - a mimo to mozna znalezc setki komentarzy "Boze!
      Ona sie chyba
      > glodzi!" ,

      Bo 'wygląda ładnie' wcale nie wyklucza wychudzenia. Taki jest
      właśnie wybiegowy ideał piękna - WYCHUDZONY, co nie ma nic wspólnego
      ze szczupłością.

      Prowadziałam kiedyś dyskusję z paroma dziewczynami na forum URODA,
      które skrytykowały 'gubasy' z reklam DOVE. I wiesz co one mówiły?
      Właśnie to co Ty - że między grubasem a anorektyczką są
      jeszcze 'normalne, zdrowo wyglądające kobiety, że nie wszystkie
      modelki to anorektyczki. Z ciekawości poszukałam wymiarów
      tych 'normalnych' modelek - średnio miały 10kg (sic!) NIEDOWAGI!!

      'Normalny' wygląd w dzisiejszych czasach to NIEDOWAGA!!
      • pana.cotta Re: plakat prawdziwej kobiety 04.02.09, 22:43
        No ale niedowaga tez niekonecznie oznacza, ze ta kobieta cierpi na jakies
        zaburzenia odzywiania ;)
        ja mam niedowage od dziecka, jeszcze nikt mnie nie probowal leczyc z tego.
        (fakt, jestem mloda, ale znam szczuple osoby w wieku 50-70 lat, moja babcia wazy
        niewiele wiecej niz ja)
        nie popieram takich czy smakich kanonow piekna, bo zawsze one beda dla kogos
        krzywdzace. zawsze bedzie ktos odbiegajacy od idealu.
        slowo prawdziwa mi nie przeszkadza. jakos sie nie poczulam dotknieta. podoba mi
        sie, ze 'lansuja' wszystkie kobiety,a nie jakis jeden okreslony typ. lalka jest
        przenosnia. nie wyglada jak ja, a mimo to idea do mnie trafia.
        • kuraiko Re: plakat prawdziwej kobiety 04.02.09, 22:51
          wiesz.. Ty to wiesz, część z nas to wie... ale większość nastolatek
          niekoniecznie... póki niedowaga jest naturalna, to wszystko w
          porządku. z tym, że jednak większość dziewczyn i kobiet musi jeść
          bardzo mało i morderczo ćwiczyć, aby osiągnąć taką sylwetkę (np 50kg
          przy 170cm wzrostu), bo przyszło im do głowy, że to jest ideał, a
          media tylko je w tym utwierdziły :/ widziałam nie raz wypowiedzi
          dziewczyn w internecie, że dążą do idealnej wagi XX, co w praktyce
          odpowiadało BMI ok 17 i że jak ktoś im pisał, aby przystopowały to
          odpowiadały atakami "jesteś gruba i zazdrościsz" czy też "ale ja nie
          chcę być spaślakiem" - wg takich dziewczyn "spaślak" to osoba o BMI
          w normie.
          a na kim te dziewczyny się wzorują? na modelkach i celebrities,
          które np łykają watę aby wypełnić żołądek :/
          • pana.cotta Re: plakat prawdziwej kobiety 05.02.09, 00:01
            dlatego ja wyznaje zasade: zadnych idealow, roznorodnosc rzadzi :))

            zeby nie pojsc za bardzo w druga strone (czyli akceptujemy wszystko i wszystkich
            i nic nie robimy)- popieram samodoskonalenie sie, ale nie na granicy
            autodestrukcji.
            mysle, ze po prostu nie nalezy przesadzac z niczym i tyle :)
    • mefistofelia Re: plakat prawdziwej kobiety 04.02.09, 23:42

      malagracjo:
      czy masz:
      - celulit?
      - rozstępy?
      - wągry?
      - nieidealny zgryz?
      - zęby w kolorze lekko odbiegającym od bieli?
      - rzadkie włosy?
      - znamiona na skórze?
      - odstające uszy?
      - małe oczy?
      - rzadkie rzęsy?
      - piegi?
      - sutki, które przebijają przez bluzkę?
      - pępek? ;)

      jeśli na którekolwiek z pytań odpowiedziałaś twierdząco- brawo! nie jesteś
      lansowanym przez media cyborgiem!
      czyli jako osoba z punktu widzenia dzisiejszego "ideału piękna" nieidealna
      absolutnie nie masz powodu by czuć się urażona tą reklamą.

      te wałeczki to przecież jedynie przykład "niedoskonałości". trudno żeby ta lalka
      miała odbiegać od kanonów na wszelkie możliwe sposoby, bo efekt byłby groteskowy
      ;) tymczasem wałeczki idealnie spełniają swoją rolę- zwracają uwagę widza
      • pierwszalitera Re: plakat prawdziwej kobiety 05.02.09, 00:40
        No już nie krzyczcie tak na małągrację. ;-) Ja myślę, że ona doskonale już rozumie, o co nam chodziło, a jej upór wynikał tylko z jej osobistej sytuacji. Małagracja z różnych powodów czuje się niezrozumiana i niedoceniana przez otoczenie. Ktoś kto trochę już ją zna, wie o co mi chodzi. Przez to może mieć często wrażenie inności i wyobcowania, co odbiera nieprzyjemnie. Każdy by tak odbierał. Wszelkie sygnały podkreślające tą inność, a szczególnie takie, celujące w jej wyobrażeniu, w obniżenie wartości jej osoby, wzmagają u niej potrzebę akceptacji i potwierdzenia przynależności do całości. Jej wygląd najprawdodpodobniej odbiega od przeciętnego, takiego jak na plakacie i nie robi znaczenia, czy mówimy o różnicach pozytwnych, w stylu szczuplejsza, czy negatywnych, czyli grubsza. Nawet to, że odpowiada bardziej ideałowi nie jest dla niej pocieszeniem, kiedy zagrożona jest integracja jej osoby. Tu nie o zrozumienie chodzi, tylko o emocje. :-) I nie gniewajcie się na mnie za małą psychologiczną wycieczkę. Ja nie oceniam i nie osądzam, tylko staram się zrozumieć.
        • mmm-mm Re: plakat prawdziwej kobiety 05.02.09, 05:31
          Ja tez nie raz sie czuje niezrozumiana przez otoczenie, ale to nie ma nic
          wspolnego z moja waga. I wiecie co ja wiem czemu malagracja poczula sie urazona,
          pomimo ze zadna z was nie napisala nic co byloby obrazliwe czy niegrzeczne. Ale
          zachowam to dla siebie.
          • stary_dywanik Re: plakat prawdziwej kobiety 05.02.09, 11:16
            mmm-mm napisała:

            > Ja tez nie raz sie czuje niezrozumiana przez otoczenie, ale to nie
            ma nic
            > wspolnego z moja waga. I wiecie co ja wiem czemu malagracja
            poczula sie urazona
            > ,
            > pomimo ze zadna z was nie napisala nic co byloby obrazliwe czy
            niegrzeczne. Ale
            > zachowam to dla siebie.

            Ja tez chyba wiem o co chodzilo Malejgracji. To juz chyba trzecia
            proba dyskusji na podobny temat i za kazdym razem ze zrozumieniem (w
            znaczeniu rozumienia drugiej osoby) ciezko a i z checiami
            zrozumienia tez nienajlepiej.
    • maith Re: plakat prawdziwej kobiety 05.02.09, 06:12
      Fajna akcja, choć faktycznie byłoby jeszcze fajniej, jakby ktoś pokazał tych
      laleczek więcej, podkreślając różnorodność naszych figur. Zamiast tego wybrali
      jakiś przykład, który odbiega od wyglądu supermodelki - też dobrze.

      Co jest w tym fajne, to odwrócenie ról. Zwykle to kobiety są upodabniane do
      lalek, a tym razem starano się rzecz odwrócić :)
      Swoją drogą dawniej tak było - to lalki starano się jak najbardziej upodabniać
      do ludzi.

      A teraz żyjemy w świecie, w którym małe dziewczynki dostają do zabawy lalkę
      Barbie i tak sobie wyobrażają siebie w dorosłym życiu. A jak dorastają, to mało
      która tę Barbie przypomina.
      A tu pokazano rzecz odwrotną, czyli lalkę, którą starano się odwzorować zwykłą
      kobietę (no akurat w jednej z możliwych wersji).
      Nawet z wałeczkami :)
    • roza_am Re: plakat prawdziwej kobiety 05.02.09, 13:08
      Przyszedł mi do głowy jeszcze jeden aspekt tej sprawy. Słyszymy czasami określenia "prawdziwa kobieta zawsze..." albo "każda prawdziwa kobieta powinna..." itp. Podobne teksty, w dobrej wierze oczywiście, przekazują nam jako dziewczynkom różne ważne kobiety - matki, babcie, sąsiadki. Próbują nam narzucić jakiś określony wizerunek kobiecości, który wg nich jest najbardziej pożądany, wzorcowy, zgodny z jakimiś "normami" społecznymi.
      Słowo "prawdziwa" w takich zdaniach nie odnosi się do realizmu czy powszechności danej cechy, ale do ideałów, narzuconych wzorców (czasami sprzecznych ze sobą nawzajem) czy stereotypów.

      To takie kobiece odpowiedniki słynnego "prawdziwy mężczyzna nigdy nie płacze". Równie bezsensowne i równie szkodliwe.
      • zooba Re: plakat prawdziwej kobiety 05.02.09, 14:31
        Nie znoszę takich tekstów - wg nich jestem tak w 50% kobietą, a reszta to niby kto?

        A jeśli chodzi o lalkę (dzięki za pomoc, otwarłam wreszcie linka) - bardzo
        podoba mi się idea.
        Prawdziwość oznacza dla mnie naturalność bez ingerencji chirurgicznej i
        graficznej, i tyle, a nie jakikolwiek zestaw liczb opisujących wymiary/wagę/ IQ itp.
        • kasia_grubasia Re: plakat prawdziwej kobiety 12.02.09, 13:56
          Hihihi. Ej no nigdzie nie czytałam jeszcze ile IQ powinna mieć Prawdziwa Kobieta ;]
      • luincir Re: plakat prawdziwej kobiety 05.02.09, 18:49
        Być może malagracja odebrała tytuł tematu właśnie w takim kontekście? Bo chyba
        nie chodziło o sam plakat, tylko o domyślne "patrzcie, nareszcie lalka
        przedstawiająca prawdziwą [bo pulchną] kobietę!". Na samym plakacie nic o
        prawdziwości bądź nieprawdziwości nie ma.
        • malagracja Nareszcie! 06.02.09, 19:52
          Czekalam az ktos zobaczy (a moze doczyta to w moich wypowiedziach). Mi NIE
          chodzi o plakat, a o tytuł. Dzieki, Luincir

          Moja sytuacja nie ma nic do tego, wiec pierwszalitero Twoja analiza nie jest
          sluszna. Mefistofelo, odpowiadam twierdząco na pytania: piegi?, pępek?, sutki?,
          znamiona na skorze - moze nie, ale jestem prawdziwe dziecko wojny z taka ilością
          blizn :)

          Przeczytalam tytuł "prawdziwa kobieta" - klikam. I mimo, ze autorki nie znam
          pomyslalam - dziewczyno, naprawde potrzebujesz potwierdzenia, ze jestes
          prawdziwa? Ja nie szukam takiego potwierdzenia, a juz napewno nie wybieram sobie
          zdjec pod katem: prawdziwa - nieprawdziwa. Kobieta to kobieta.

          Dobrze znam cel wszystkich kampanii - i je popieram. Od tych, w ktorych sa
          pokazywane skutki anoreksji, po te, w ktorych widzimy np. krągłą laleczke.

          Jednak ilekroc spojrze na taki plakat, nie mysle: "super! walczymy z
          kompleksami" mysle: "dlaczego z nami kobietami jest juz tak, ze nie pracujemy
          nad soba a skupiamy sie na glupich kampaniach" - ale nie o tym ten watek, prawda? :)



          • agafka88 Re: Nareszcie! 06.02.09, 20:08
            malagracja napisała:


            > Przeczytalam tytuł "prawdziwa kobieta" - klikam.

            Malagracjo - Tytuł wątku to "plakat prawdziwej kobiety" a nie "prawdziwa
            kobieta". Czyli tłumacząc: plakat należący do prawdziwej kobiety, a nie plakat
            przedstawiający jedynie słuszną i prawdziwą kobietę.

            >
            > Przeczytalam tytuł "prawdziwa kobieta" - klikam. I mimo, ze autorki nie znam
            > pomyslalam - dziewczyno, naprawde potrzebujesz potwierdzenia, ze jestes
            > prawdziwa? Ja nie szukam takiego potwierdzenia,

            no właśnie teraz zastanawiam się, czy takiego potwierdzenia nie szukasz, skoro
            tak Cię zabolało to słowo "prawdziwa"
            • malagracja Re: Nareszcie! 06.02.09, 20:15
              Plakat prawdziwej kobiety - czyli przedstawia prawdziwa kobiete.

              Nie potrzebuje potwierdzenia. Nie utozsamiam sie z takimi rzeczami.

              Jedyne co mi nie pasuje, to okreslenie "prawdziwa kobieta" - co tyle razy juz
              podkreslilam. I niektorzy to zrozumieli, niektorzy nie. Ale to nie moj problem :)

          • pierwszalitera Re: Nareszcie! 06.02.09, 20:25
            malagracja napisała:

            > Czekalam az ktos zobaczy (a moze doczyta to w moich wypowiedziach). Mi NIE
            > chodzi o plakat, a o tytuł. Dzieki, Luincir
            >
            > Moja sytuacja nie ma nic do tego, wiec pierwszalitero Twoja analiza nie jest
            > sluszna.

            No to może i twoja sytuacja nic do rzeczy nie ma. Faktem jest jednak, twoja reakcja była nieco przewrażliwiona i wywołała tutaj lekką konsternację. Więc albo problem masz, albo wyraziłaś się tak beznadziejnie, że nikt nie zrozumiał. A czepianie się słowa prawdziwa i zdziwienie, że kobieta mniej idealna, mająca wokół tylko przykłady plastykowej estetyki potrzebuje czasem potwierdzenia prawdziwości, świadczy o zupełnym braku empatii. Twoje argumenty typu: "chudym się też dostaje" były do kitu. Na początku trochę mi było ciebie szkoda, ale teraz twoje aktualne podsumowanie sytuacji pogarsza tylko sprawę.
            • pinupgirl_dg Re: Nareszcie! 06.02.09, 22:54
              Ja jednak obstawiam fałszywą skromność "patrzcie, mam idealną figurę, to mój
              wielki problem" ;). Nic to, plakat mi się podoba, nawet laleczka trochę podobna
              do mnie :D
          • ottiss Re: Nareszcie! 06.02.09, 23:45
            malagracja napisała:
            >
            > Przeczytalam tytuł "prawdziwa kobieta" - klikam. I mimo, ze autorki nie znam
            > pomyslalam - dziewczyno, naprawde potrzebujesz potwierdzenia, ze jestes prawdziwa?

            teraz to sie wkurzylam.moze to wynik rycia przez tydz do egz ze znienawidzonego przodmiotu,moze tego ze spalam 1h i napisalam dzis 2 egz. ale sie wkurzylam!
            wczesniej spokojnie tlumaczylam-teraz nie zamierzam,bo jak grochem o sciane. nie potrzebuje potwierdzenia swojej prawdziwosci-o "prawdziwosci" tez pisalam.nie widze wiec sensu w wypowiadaniu sie wiecej w tym temacie. i ogolnie zrazona sie poczulam.dziekuje za uwage ide spac.dobranoc
      • malagracja Roza_am, dokladnie tak :) 06.02.09, 19:55
        Doskonaly przyklad z tym mezyczna! Jak widzialam lzy u mojego chlopaka, wcale
        nie pomyslalam ze stał się babą :) Wręcz odwrotnie.
        Dlatego tak a nie inaczej zareagowalam na tytul "prawdziwa kobieta".
    • daslicht A ja tam jestem wyrób kobietopodobny... 07.02.09, 02:19
      ...tak se piszę zamiast iść spać, bo już od 24 godzin nie śpię ^^
      • kuraiko Re: A ja tam jestem wyrób kobietopodobny... 07.02.09, 04:16
        nie martw się, ja też jestem kobietopodobna :DDD
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka