wolffie
08.07.09, 20:56
A jeśli tak to komu i ile?
Dlaczego tak i dlaczego nie?
Ja przyznałam w szufladzie, że tipuję listonoszy. Ale nie tylko. Wszystkich
usługodawców z którymi mam stały, regularny kontakt i gdzie odrobina dobrej
woli może zrobić dużą różnicę. A dobre nastawienie zdziała więcej niż
reklamacje i postawy roszczeniowe. Więc tak:
Fryzjerka dostaje najwięcej 10% ceny usługi.
Restauracje w których bywamy często też ok 10%, inne mniej ale też.
Taksówki - niezwykle rzadko korzystam i jeśli już coś dam to zaokrąglenie
niewielkie ceny (tak 1,2 zł)
Listonosz - mało też 1-2 zł (i nie zawsze, bo czasem nie mam drobnych) ale
emerytura mamy przychodzi na nasz adres i wtedy listonosz dostaje zaokrąglenie
do 10 zł (ale minimum 5)
mechanik samochodowy - nie wiem dokładnie bo to mąż załatwia
Za to jeśli chodzi o sklepy i gotowe produkty to szukam okazji, negocjuję ceny
i targuję się do oporu (włącznie z przytaczaniem ofert internetowych)