Dodaj do ulubionych

NZ zostala najwiekszym zrodlem immigrantow dla AU

28.09.07, 09:56
Stalo sie dokladnie tak jak oczekiwalem. Choc mam dosyc mieszane uczucia na
ten temat.

Od wielu miesiecy pisze o problemach normalnych ludzi w NZ. Wyglada ze w koncu
wiele osob ma juz dosyc obecnych warunkow zycia w NZ i emigruje do Australii.

www.nzherald.co.nz/section/1/story.cfm?c_id=1&objectid=10465795
Tu po prostu juz niekiedy mlodzi kiwi czy immigranci nie maja czego szukac, i
dlatego tez uciekaja do AU.

A.
Obserwuj wątek
    • iza42 Re: NZ zostala najwiekszym zrodlem immigrantow dl 28.09.07, 11:29
      Poruszyli ten temat w dzisiejszym Closeup . Ciekawe jest ,ze do Australii
      wyjezdza rowniez zadziwiwajaca ilosc Maorysow i wiekszosc z nich zostaje tam na
      stale.
      • poledownunder Re: NZ zostala najwiekszym zrodlem immigrantow dl 30.09.07, 22:49
        Ciekawe, choc mnie specjalnie nie dziwi. Z tego co wiem, Kiwim
        przez pierwsze dwa lata w Australii nie przysluguja zasilki (moze
        sie myle) wiec wiekszosc wyjezdzajacych znajduje zatrudnienie i
        przekonuje sie ze nie taki diabel straszny. U siebie pewnie byliby
        bardziej sklonni siedziec na zasilku i winic Treaty of Waitangi.
        Przypuszczam tez, ze w Australii kiwi to kiwi, nikt sie nie
        rozdrabnia czy Maori czy nie Maori, sa wiec sprzyjajace warunki zeby
        wyplenic "victim mentality" i sprawic zeby Maorysi poczuli sie
        kowalami wlasnego losu. Domyslam sie rowniez, ze pomaga w tym fakt,
        iz tam czuja sie silniejsi i pewniejsi siebie, bo nie sa na samym
        dole drabiny spolecznej, to miejsce zajmuja Aborygeni.
    • wyksztalciuch_pl Re: NZ zostala najwiekszym zrodlem immigrantow dl 28.09.07, 13:27
      Polskie media niestety nic na ten temat nie piszą.
      Dla Gazety Wyborczej nie ma nawet takiego kraju na liście:

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/0,80274,4122612.html

      Nie ma też takiej waluty jak $NZ

      gospodarka.gazeta.pl/gielda/0,49608.html

      Dziwne !

      Jeśli niektórzy się martwią emigracją z kraju 40 milionowego, to jak tu się nie
      martwić emigracją z kraju 2 milionowego?
      • kowalsia Re: NZ zostala najwiekszym zrodlem immigrantow dl 29.09.07, 00:11
        Przywiozlam niewielka ilosc kasy w banknotach z nz i probowlam w sopocie w
        kantorach wymienic na zlotowki. Alez sie ubawili obsluganci w kanatorachsmile W
        jednym dosc lysy karkowaty pan powiedzial, taaa, mowili na nie (na te pieniazki)
        kiedys baranki, ale kto je pani wymieni hehehhesmile bardzo sie ubawil i poszedl...
        golnie rzecz biorac takiej waluty nie ma dla kantorow w trojmiescie.
        • maciekqbn Re: NZ zostala najwiekszym zrodlem immigrantow dl 29.09.07, 22:02
          Tiaaa, nie tylko w 3mieście, spróbuj gdziekolwiek w Europie wymienić
          (poza bankami - ale w bankach biorąc pod uwage potęzne prowizje sie
          nie opłaca kompletnie). Jesli Ci sie uda to daj znac wink
          Zdecydowanie szybciej wymienisz hrywne ukraińska czy rosyjskiego
          rubla.
      • poledownunder Re: NZ zostala najwiekszym zrodlem immigrantow dl 30.09.07, 22:40
        > Jeśli niektórzy się martwią emigracją z kraju 40 milionowego, to
        jak tu się nie martwić emigracją z kraju 2 milionowego?

        4 milionowego jezeli juz. Jest tez ta drobna roznica, ze sa tacy na
        swiecie ktorzy do kraju 4 milionowego chca emigrowac, wiec ci ktorzy
        powinni sie martwic zaslaniaja sie faktem, ze bilans jest nadal
        dodatni - wiecej ludzi osiedla sie niz wyjezdza. Tu przebiega linia
        podzialu w debacie o imigracji - jedni twierdza ze jezeli sie
        rdzennych kiwi zamieni na imigrantow kraj wyjdzie na swoje wiec nie
        ma powodow do zmartwienia, drudzy - ze straci i ze powod do
        zmartwienia jak najbardziej jest.
        • iza42 Re: NZ zostala najwiekszym zrodlem immigrantow dl 01.10.07, 07:39
          Ale Pole w tym caly szkopul ,ze imigranci rowniez wyjezdzaja!
          Oni stanowia bardzo liczna grupe ludzi, ktorzy po zdobyciu niezbednego
          doswiadczenia i podszlifowaniu jezyka w NZ zasila australijska work force .
          Uwazam ,ze dla NZ imigranta jest latwiej wyjechac , nie bedzie zostawial za
          soba rodziny , nie bedzie meczyla go az tak bardzo nostalgia za NZ , tak wiec
          nie ma sie co specjalnie pocieszac rosnacym naplywwem ludzi z zewnatrz - wielu
          z nich traktuje NZ jako kraj posredni ulatwiajacy kariere i lepsze zycie gdzie
          indziej.
          • kotkanadachu Re: NZ zostala najwiekszym zrodlem immigrantow dl 01.10.07, 10:57
            Iza masz racje, ze wielu imigrantow traktuje N.Z. jako kraj
            przejsciowy, i tak tez bylo 25 lat temu kiedy tu trafilam poraz
            pierwszy, tez jendi wyjezdzali, inni przyjezdzali, jeszcze inni
            wracali itd, dla nas to moze dziwne, dla kiwi czy aussie to
            normalka, oni poprostu od zawsze mogli sobie pozwolic na wyjazdy i
            przyjazdy, kiwi to OZ, ausie do Uk itd

            Poczekajmy jeszcze pare lat a taka sama sytuacja bedzie w Polsce,
            jedni wyjezdzaja, inni przyjezdzaja a jeszcze inni wracaja, pewna
            grupa zapiera sie rekami i nogami zeby nie wrocic, tak jest w
            kazdym normalnym kraju i nie ma powodu do rodzierania szat.

            Napewno wszyscy z N.Z. nie wyjada, napewno nowi imigranci nakrecaja
            gospodarke, napewno szkoda ze wyjezdzaja ci lepiej wyksztalceni i
            bardziej zaradni, ale taki jest trend na calym swiecie.

            Napewno szkoda ze Ty podejrzewam wyksztalcona w Polsce
            wyemigrowalas na koniec swiata bo wiadomo lekarzy brakuje, napewno
            szkoda ze wyjezdzaja komputerowcy, pielegniarki, ksiegowi,
            budowalncy, hydraulicy itd, ale Polska jak istniala tak istniec
            bedzie, i N.Z. tez
            Dla jednych jest tak dobrze w Polsce, Niemczech, Francji,
            Australii, Nowej Zelandii itd, ze nigdzie wyjezdzac nie chca, dla
            innych jest to nowe wyzwanie, nowy kraj, mozliwosc rozpoczecia
            czegos na nowo.
            Temat wyjazdow i przyjazdow stary i oklepany, sama mieszkalam i tu
            i tam i znowu w Polsce i spowrotem w N.Z. - czy to czegos dowodzi?
            chyba tylko ze mam niespokojna dusze. I N.Z. i Polska i Au, radzily
            sobie ze mna i be ze mnie i radzic sobie dalej beda.

            Swoja droga moze by cos pozytywnego, my polacy jestesmy strasznie
            negatywnie nastawieni do wielu rzeczy i chyba najlepiej sie czujemy
            jak jestesmy w stanie udowodnic ze ktos jest gorszy od nas, ze
            gorzej sobie radzi, ze musza z tad uciekac bo tu tak zle, ze tu
            wszystko takie marne, ze immigrantow sie zle traktuje, ze
            przestepcow tyle, ze deszcz pada, ze slonce zbyt ostre, ze deszcz
            nie pada, ze szkoly marne, ze kiwi malo inteligetni ze ze ze , ze
            huzia na Juzia, tylko po co?

            Podoba mi sie tutejsze powiedzenie, "jezeli nie masz nic milego do
            powiedzenia, to lepiej nic nie mow" (to Boze bron nie jest
            osobiscie do ciebie, ogolnie to przytaczam)
            • kasia763 Re: NZ zostala najwiekszym zrodlem immigrantow dl 01.10.07, 18:48
              Otoz to – my, Polacy, przez dlugie lata nie mielismy mozliwosci
              emigrowania, nawet przeprowadzanie sie do innych miast bylo niezbyt
              popularne. NZ to kraj emigrantow i moze oni maja to bardziej we
              krwi?

              Przyklad z mojego podworka – rodzice mojego ukochanego mieszkali ze
              20 lat w NZ, potem pare lat w OZ, potem 12 lat w UK, potem wrocili
              do NZ. Jak moj piekny skonczyl studia – wyjechal do UK na pare lat,
              teraz wraca. Kazdy z jego braci mieszka na innym kontynencie. Moze
              kiedys wroca, moze nie, ale ludzie szanuja ich wybor.

              Zupelnie sobie nie wyobrazam moich rodzicow tak podrozujacych miedzy
              krajami. A co mnie rozni mniej i czy bardziej znajomi naobrzucali
              blotem za wyjazd z Polski, to szkoda wspominac.
            • iza42 Re: NZ zostala najwiekszym zrodlem immigrantow dl 01.10.07, 19:20
              kotkanadachu napisała:

              > Swoja droga moze by cos pozytywnego, my polacy jestesmy strasznie
              > negatywnie nastawieni do wielu rzeczy i chyba najlepiej sie czujemy
              > jak jestesmy w stanie udowodnic ze ktos jest gorszy od nas, ze
              > gorzej sobie radzi, ze musza z tad uciekac bo tu tak zle, ze tu
              > wszystko takie marne, ze immigrantow sie zle traktuje, ze
              > przestepcow tyle, ze deszcz pada, ze slonce zbyt ostre, ze deszcz
              > nie pada, ze szkoly marne, ze kiwi malo inteligetni ze ze ze , ze
              > huzia na Juzia, tylko po co?
              >
              > Podoba mi sie tutejsze powiedzenie, "jezeli nie masz nic milego do
              > powiedzenia, to lepiej nic nie mow" (to Boze bron nie jest
              > osobiscie do ciebie, ogolnie to przytaczam)

              Kotko , gdyby nie bylo kontrowersji nie byloby dyskusji. Gdybysmy zalozyli sobie
              ,ze piszemy wylacznie o pozytywach i chwalimy sobie wszystko co nas otacza oraz
              siebie nawzajem to forum zamieniloby sie w koleczko wzajemnej adoracji. Nie wiem
              jak Tobie ale mnie taka forma towarzyska nie odpowiada .
              Nie lubie jezeli ktos poucza mnie jak nalezy sie wypowiadac na forum .Uwazam ,ze
              jezeli mam swoje zdanie na jakis temat to mam prawo je wyrazic oczywiscie w
              sposob kulturalny , nie lamiac netykiety i tego sie trzymam. Moze Pole mnie
              poprawi jezeli sie myle.
              Nigdzue w swoich wypowiedziach nie staralam sie udowodnic ,ze Kiwi sa gorsi of
              Polakow. Po prostu dziele sie swoimi obserwacjami .
              • poledownunder Re: NZ zostala najwiekszym zrodlem immigrantow dl 01.10.07, 22:33
                jestem jak najbardziej za dyskusja na rozne tematy, bardziej i mniej
                kontrowersyjne, byle z szacunkiem dla wspolrozmowcow i faktu, ze
                moga myslec inaczej. staram sie zeby nie bylo caly czas tylko
                na "tak" lub tylko na "nie", ale taka natura ludzka, ze wiecej
                emocji budzi w nas to co sie nam nie podoba, wiec roznie mi to
                wychodzi. powiedzenie cytowane przez kotke jest stalym punktem w
                repertuarze mojego slubnego i szczerze mowiac doprowadza mnie do
                szalu. osobiscie nie wierze w zamiatanie smieci pod dywan i
                udawanie ze ich nie ma, bo nie widac.
          • poledownunder Re: NZ zostala najwiekszym zrodlem immigrantow dl 01.10.07, 22:23
            iza42 napisała:

            > Ale Pole w tym caly szkopul ,ze imigranci rowniez wyjezdzaja!

            I w tym widze smutna krotkowzrocznosc obecnego rzadu. Sadzac z wielu
            wypowiedzi ministra imigracji, imc Cunliffe'a, wazny jest bilans na
            dzien dzisiejszy a nie co bedzie za 5 lat - dzis wiecej przyjezdza
            niz wyjezdza, nie jest wazne ze tych ktorzy dzisiaj przyjezdzaja za
            5 lat juz nie bedzie, tak jak nie jest wazne, ze nie bedzie tych
            tutaj urodzonych, na ich miejsce przyjada inni. I choc zgadzam sie
            po czesci z argumentem, ze taki jest trend na calym swiecie, ze
            ludzie sie przemieszczaja z miejsca na miejsce, czasami zataczajac
            kolko i wracajac tam skad wyruszyli, to wydaje mi sie, ze jezeli
            jest to zjawisko tak masowe jak obecnie w NZ to nie jest to trend
            radosny. Zwlaszcza jezeli wynika nie z ciekawosci swiata (tacy
            ludzie zaspokoiwszy ciekawosc pewnie kiedys wroca) a z postrzeganego
            braku perspektyw u siebie (tacy raczej nie).

            Jedna z rzeczy, ktora mnie bardzo zrazila do Londynu bylo to ze
            wiekszosc ludzi tam mieszkajacych bylo "przejezdnych", nie
            przywiazanych ani do miasta ani do spolecznosci, gdzie nikt o nic
            nie dbal, bo bylo to miasto niczyje. W NZ bardzo mnie uderzylo (na
            plus) to jak ludzie sa zwiazani ze swoim sasiedztwem, emocjonuja sie
            sprawami miast w ktorych mieszkaja, uczestnicza w roznych formach
            zycia spolecznego, ale to szybko zniknie jezeli dla wiekszosci NZ
            stanie sie jedynie przystankiem, gdzie wiecej bedzie ludzi ze stazem
            <5 lat niz tam urodzonych, i gdzie wiekszosc nie bedzie miala
            dlugoterminowych planow zwiazanych z tym miejscem.
            • kotkanadachu Re: NZ zostala najwiekszym zrodlem immigrantow dl 02.10.07, 04:48
              wydaje mi sie ze napewno N.Z. nie grozi to ze wiekszosc tu
              urodzonych wyemigruje do Au. Natomiast zdecydowanie trzeba sie
              liczyc z tym ze bedzie coraz wiecej nowoprzybylych, ze moim sasiadem
              moze zostac rodzina z Iraku, Samoa, Chin, Vietnamu itd, i napewno
              rozne rzeczy a miedzy innymi poczucie wspolnoty, zaangazowanie
              spoleczne itd moze ulec zmianie, co niekoniecznie musi nam sie
              podobac.

              Taka sytuacja moze stworzyc dla nas nowych, nowszych czy najnowszych
              imigrantow pole do popisu, a mianowicie kultywowania tego czego sie
              od Kiwisow nauczylismy bo nam sie podobalo, wiekszego angazowania
              sie w zycie spoleczne. Swoja droga nie wierze ze N.Z. dla wiekszosci
              moze stac sie tylko przystankiem.
            • poledownunder Re: NZ zostala najwiekszym zrodlem immigrantow dl 28.02.08, 21:11
              Nareszcie ktos sie w rzadzie obudzil. P Dunne nazwal NZ "giant
              transit lounge" Australii - w ciagu ostatnich 7 lat, 30% osob ktore
              wyjechaly na stale do AU to osoby urodzone poza granicami NZ.

              www.stuff.co.nz/4419516a11.html
        • luiza-w-ogrodzie 40,000 leave NZ for Australia 21.11.07, 05:41
          poledownunder napisała:

          > >ci ktorzy
          > powinni sie martwic zaslaniaja sie faktem, ze bilans jest nadal
          > dodatni - wiecej ludzi osiedla sie niz wyjezdza.

          Pole, w dzisiejszym artykule z najwiekszego sydnejskiego dziennika
          zatytulowanym "40,000 leave NZ for Australia" podaja ze
          calkowita migracja netto do NZ w pazdzierniku to 300 osob. To bardzo
          malo!

          Pisaliscie tu o NZ jako kraju "przejsciowym" - podobne zjawisko
          widze w Australii. Np imigrantom z Europy Wschodniej (i chyba krajow
          arabskich tez) latwiej jest dostac sie do Australii niz do
          USA/Kanady. Przybywaja tu, ksztalca sie lub rozpoczynaja prace a
          potem z australijskimi papierami latwiej znajduja zatrudnienie w US.

          PS Pole, dzieki za link do tego forum - jakos je przegapilam w
          moich forumowych podrozach.

          Pozdrawiam przez morze Tasmana :o)
          Luiza-w-Ogrodzie
          .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
          Australia-uzyteczne linki
          • poledownunder Re: 40,000 leave NZ for Australia 21.11.07, 09:21
            luiza-w-ogrodzie napisała:

            > calkowita migracja netto do NZ w pazdzierniku to 300 osob. To
            bardzo malo!

            Malo, ale dalej na plus, wiec rzad dalej z tego ludziom piane na
            oczy bije. Dopiero jak wyjdzie na minus niechetnie przyznaja sie ze
            jest problem i zaczna szukac winnego spoza szeregow partii, ani
            chybi doszukujac sie zrodla problemu w polityce rzadu national
            sprzed dekady.

            A w ogole to witam, milo ze wpadlas i fajnie byloby czesciej widywac
            gosci z Australii. Myslalam nawet zeby przemianowac forum na
            Antypody, zeby sie troche ozywilo, ale chyba juz cos podobnego bylo
            i nic z tego nie wyszlo.

            U nas gazety raduja sie tym ze zanieczyszczenie powietrza w Sydney
            spowodowala ze Wasz Krzyz Poludnia ma juz tylko cztery gwiazdy, bo
            piatej nie widac. Prawda to? Jak tak, zapraszamy do nas na
            ogladanie krzyza w calosci.
            • luiza-w-ogrodzie Re: 40,000 leave NZ for Australia 21.11.07, 23:28
              poledownunder napisała:

              > A w ogole to witam, milo ze wpadlas i fajnie byloby czesciej
              widywac gosci z Australii. Myslalam nawet zeby przemianowac forum na
              > Antypody, zeby sie troche ozywilo, ale chyba juz cos podobnego
              bylo i nic z tego nie wyszlo.

              Dziekuje za przywitanie.Chyba jest nas, Australijczykow, za malo na
              tym portalu a wiekszosc siedzi na Forum Polonia (i jego prywatnych
              odgalezieniach) albo na roznych hobbystycznych.

              > U nas gazety raduja sie tym ze zanieczyszczenie powietrza w Sydney
              > spowodowala ze Wasz Krzyz Poludnia ma juz tylko cztery gwiazdy, bo
              > piatej nie widac. Prawda to? Jak tak, zapraszamy do nas na
              > ogladanie krzyza w calosci.

              Ostatnio jak patrzalam, to bylo 5 gwiazdek, ale mieszkam na
              wzgorzach i smog nie jest tu skoncentrowany jak w dolinie. Wiekszym
              problemem sa raczej swiatla miasta. Zapraszam na ogladanie Krzyza
              Poludnia z pustyni w okolicach Uluru; Droga Mleczna wyglada, jakby
              ktos z wiadra chlustnal gwiazdami.

              Z zaproszenia chetnie skorzystam, bo NZ piekna jest! Bylam dwa razy:
              z plecakiem w gorach i na lodowcu na poludniowej wyspie i na nartach
              i w goracych zrodlach na polnocnej.

              Luiza-w-Ogrodzie
              .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
              Australia-uzyteczne linki
    • poledownunder Re: NZ zostala najwiekszym zrodlem immigrantow dl 25.10.07, 09:51
      Na stronie New Zealand Institute of Economic Research mozna
      skorzystac z kalkulatora, ktory policzy, zakladajac takie same
      zarobki, o ile wiecej czlowiekowi zostaje w kieszeni w Australii w
      porownaniu z NZ. Nam (bo liczylam jako rodzina nie jako ja) wyszlo,
      bagatela, $10,000 rocznie. Hmmmm...

      A kalkulator jest tu:
      www.nzier.org.nz/Site/Publications/NZIER_reports_working_papers.aspx

      trzeba pojechac w dol ekranu do Are Kiwi Workers Better Off in
      Australia? i kliknac na Excel Model.

      Ponura zabawa.

      Mniejsza juz o roznice w podatku dochodowym. Najsmutniejsze to, ze
      w AU przyslugiwaloby nam za fakt bycia rodzina ponad $5,000 Family
      Tax Credit, natomiast tu nam przysluguje nic, czyli to co pisala
      kotka w watku o rozwodach - bardziej oplaca sie byc samotnym
      rodzicem niz pelna rodzina.
      • abere8 Re: NZ zostala najwiekszym zrodlem immigrantow dl 25.10.07, 21:41
        Ciekawe... My z mezem mielibysmy troche ponad 4000 rocznie wiecej na reke.
        Akurat na jakies fajne wakacje. hmm...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka