Dodaj do ulubionych

Science fiction

01.02.09, 15:29
Czy wydaje sie wam, ze ten rodzaj gatunku jest najlatwiejszy, gdyz
wolno zupelnie zmyslac prawa, zasady, reguly, stosujac sie tylko do
tych wymyslonych przez siebie? Nie ma koniecznosci przestrzegania
norm obowiazujacych we wspolczesnosci ( jesli wtedy rozgrywa sie
akcja) lub w czasach przeszlych? Jakie sa wasze opinie w tej
kwestii ?
Obserwuj wątek
    • mysia-mysia Re: Science fiction 01.02.09, 16:20
      mi się wydaje, że z tego powodu jest trudniejszy bo łatwiej napisać głupoty
      • czepialska Re: Science fiction 01.02.09, 16:31
        Zgadzam się z przedmówczynią - to jeden z trudniejszych segmentów rynku książki.
        Ale tylko dla autora bo wobec czytelników nie jest już tak wymagający. Wydaje
        się, że to paradoks, prawda?
        Cóż, nie bez znaczenia jest liczba autorów "działających" na tym polu. Liczba
        książek też pokaźna, no i czytelników nie brakuje :)
        • sufrasufra Re: Science fiction 01.02.09, 16:45
          Zabrałam sie wlasnie za ten gatunek, tknieta entuzjazmem dotyczacym
          pomyslu ;-) Stad moje pytanie, jednak widze, ze moje zalozenia moga
          byc bledne ;-)
          • mysia-mysia Re: Science fiction 01.02.09, 21:01
            moim zdaniem w tym wypadku główna trudność polega na podejściu "napiszę to, bo
            to łatwe, bo można napisać cokolwiek" - z takim podejściem napiszesz właśnie
            "cokolwiek"
            jeżeli natomiast naprawdę chcesz pisać SF, bo ten gatunek najlepiej do ciebie
            przemawia to znajdziesz sposób na to, żeby ominąć wszystkie rafy na drodze i
            napisać coś fajnego
    • nobullshit Re: Science fiction 01.02.09, 17:33
      Owszem, autor wymyśla a brave (albo not so brave) new world, ale wizja tego
      świata musi być spójna. Więc wątpię, aby było to takie łatwe.
    • ojuciasan Re: Science fiction 01.02.09, 19:13
      Wszystko jest łatwe, jeśli zadowolisz się napisaniem kiepskiej książki. Ale
      jeżeli chcesz napisać dobrą, to - niezależnie od gatunku - na pewno nie będzie
      to łatwe ;-) Bo nieważne, CO piszesz - tylko JAK.
    • skajstop Trudne 01.02.09, 19:13
      Trudniejsze niż się wydaje, bo na sztucznych światach łatwiej zauważyć logiczne
      rysy :) to tak, jakbyś oglądała wypreparowany organ, a nie dotykała go przez ciało.

      Ja uważam, że jeśli to ma być SF, a nie np. science fantasy czy po prostu
      fantasy, to jest to _koszmarnie_ trudna konwencja.
      Fantasy, nawiasem mówiąc, także.

      A naprawdę - nie ma łatwych gatunków :) każdy ma swoje wady i zalety.
    • nobullshit Trochę OT, z punktu widzenia tłumacza 01.02.09, 21:17
      (Filmów, nie książek. Z tego gatunku tłumaczyłam tylko filmy, ale za to multum)

      Bardzo trudne jest tłumaczenie wszelkiego sci fi i innych utopii albo dystopii.
      Właśnie dlatego, że wchodzi się w zupełnie nowe, obce światy, w których zasadach
      funkcjonowania trzeba się zorientować i wszystko jakoś ponazywać, często
      wymyślając neologizmy. Fantasy jest trochę łatwiejsze, bo tam przynajmniej nie
      ma technologii, a dialogi są bardzo literackie (żeby nie powiedzieć banalne).
    • bloody_maryshka Re: Science fiction 11.02.09, 09:20
      Najtrudniejsze. Polecam felietony Dukaja, traktujące o fantastyce, a
      sczególnie ten: ksiazki.wp.pl/felietony/id,37789,felieton.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka