tropem_misia1 13.10.10, 11:04 ubrać? Nie mam w co...?! Ta zmiana temperatury jest łokropna. 3 stopnie to mało. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tropem_misia1 Re: w co się 14.10.10, 07:13 to co mam wybrać? Golizne czy jednak w tłuszcz sie przyodziać? Odpowiedz Link
sootball Re: w co się 14.10.10, 07:37 Widuję czasem na mieście panie-elegantki, najwidoczniej równie jak Ty zaskoczone zmianą aury, które radzą sobie tak: wybierają swój najelegantszy koc w kratę czy inny miły wzorek, wycinają w nim otwór na szyję i przyszywają trzy duze guziki. Następnie zarzucają to na siebie, artystycznie a niebanalnie drapując poły, w czym wspomagają się czasami wielką złotą agrafą. I już gotowe, można ruszyć w miasto, stukać szpileczkami, łopotać na wietrze szkockim deseniem i rzucać naokoło wyniosłe spojrzenia. Sama bym spróbowała, ale na samą myśl wszystkie koce patrzą na mnie z wyrzutem. Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: w co się 14.10.10, 07:58 Moje koce są ciepłe, miękkie i nie gryzą wełnianymi zębami ( np. mam jeden 100 % - taki białawy?) Nijak sie maja do "ponczo". Odpowiedz Link
sootball Re: w co się 14.10.10, 13:08 przeczytałam groteskową co było bardzo inspirujące. Niektóre z owoców tej inspiracji zapewne będą tłukły mi się po głowie co najmniej do wieczora. Na przykład stylowe stringi z pora, ozdobione rzodkiewkami powycinanymi w kształt czaszeczek. Albo stanik w postaci dwóch małych głośniczków (w kształcie głowy postaci z obrazu Krzyk) wygrywających Lubelski Full. A mam się zająć pracą! Odpowiedz Link
sootball Re: w co się 14.10.10, 13:12 moje są różne i najwyraźniej umieją czytać w myślach, bo nawet na zarys formującego się w głowie pomysłu na domowe ponczo, zaczynają gniewnie łypać, machają frędzelkami i marszczą się. Odpowiedz Link