tropem_misia1 14.11.14, 07:10 I co wołać? Po imieniu wołać i czekać aż podejdzie? aaaaaaaaaaaaaaaaaaaa Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
tropem_misia1 Re: Jak by 14.11.14, 07:11 karkóweczka ruszyła się na moje zawołanie to bym zwiała ze sklepu ...... Odpowiedz Link
anus-hka Re: Jak by 14.11.14, 07:58 ale taka ruchoma to chyba raczej nie jest jadalna...już... Odpowiedz Link
rudka-a Re: Jak by 15.11.14, 09:39 Robię czasem zakupy w takim sklepiku, co prawda karteczki nie ma, ale.... panią przywoływać trzeba... i wrzeszcze...czy mogę prosic pania na wędliny? i jak zawsze odpowiedź...zaarazz podejdzie koleżanka ) do szynek, kiełbasek jeszcze nie gadam, nie ten etap wariacji może kiedyś )) któż to wieee ) Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Jak by 15.11.14, 15:04 Gadanie do kiełbasek? Hmmm... Nie wiem, czy to nie byłby całkiem niezły sposób na przywołanie obsługi, gdyby z nagła zakrzyknąć : chodź to do mnie, ty pulchna szyneczko, i ty, pachnąca kieł- basiu! Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Jak by 15.11.14, 16:18 Oj tam, oj tam! Współczesne panie ekspedientki potrafią być bardzo ponętne Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Jak by 15.11.14, 19:30 Fakt, tak mi się zachciało, że gar gołąbków wyprodukowałam Wędliny sklepowe od dawna mi nie podchodzą. Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Jak by 15.11.14, 19:51 Też uwielbiam. A sosikiem pomidorowym albo pieczarkowym.Mniam. Odpowiedz Link
zegor Re: Jak by 15.11.14, 19:57 Bardziej z pieczarkowym Debcia pewnie konsumuje,zamiast się podzielić...... Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Jak by 15.11.14, 20:10 noooooooooo słychać tylko mlaskanie i nie jest to zegar ( to z leziowej melyny) Odpowiedz Link
anus-hka Re: Jak by 15.11.14, 23:02 ja tylko nadmienię zem wyprodukowała krokiety z farszem ala Anuzia...a barszcz mam ukiszony na skórce hie hie Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Jak by 16.11.14, 07:06 To z Ciebie pracowita mrówka. Ze mnie też, ale tylko w porywach, a porywy coraz rzadsze Odpowiedz Link
anus-hka Re: Jak by 16.11.14, 09:34 tropem_misia1 napisała: > a tan farsz ala Anuzia jakie ma składniki? pieczarki z zółtym serem głównie...zmieszane nie wstrząśnięte upchnięte w cieniutki naleśnik ...dosyc soczyste to Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Jak by 16.11.14, 07:05 Konsumować będzie głównie mój Tat, bo to dla niego tak sie postarałam. Oczywiście kilka zostawię i sobie. A będą z pomidorowym. Aż dziwne, ale nigdy nie jadłam z pieczarkowym, ale kiedy o nim wspomnieliście, to mnie olśniło, że faktycznie - też bardzo pasuje Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Jak by 16.11.14, 08:46 W sumie to nawet logiczne - kapustę łączy się przecież z grzybami i w innych daniach. Że tez nie przyszło mi to do głowy? Taka niby oczywistość. Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Jak by 16.11.14, 09:02 Ja tam nie odkrywam własnym doświadczeniem jeno wieścią gminną , albo w blogach sobie grzebię kucharskich Odpowiedz Link
rudka-a Re: Jak by 16.11.14, 12:44 W chwili obecnej, to.. pochłonęłabym.. bezzzz sosiku bezzzz talerzyka ....widelca... taki z łapy ))) aaa, to przełknę nagromadzoną slinke )) Odpowiedz Link
zegor Re: Jak by 16.11.14, 16:59 Ja też bym pochłonął,nawet dwa,albo i trzy niestety,żadna przesyłka kurierska do mnie nie doszła...... Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Jak by 16.11.14, 19:30 Pewnikiem nie chce utonąć w sosie pieczarkowym )) Odpowiedz Link
zegor Re: Jak by 16.11.14, 19:34 Jakby chciała,to w książce kiedyś był,no chyba,że skasowany Odpowiedz Link