...a potem zasnęłam...

20.12.14, 18:28
umyłam okno jedno i drugie ...
po spożyciu pokarmu , który nazywamy obiadem zległam na chwilkę i zasnęłam (:
teraz w nocy to przyjdzie mi tylko straszyć....
    • zegor Re: ...a potem zasnęłam... 20.12.14, 19:19
      Pożyczę Ci stary,zardzewiały łańcuch big_grin
      ^(--)^
      • tropem_misia1 Re: ...a potem zasnęłam... 20.12.14, 19:42
        a od czego on jest?
        Żeby potem nie było...,że brak będzie przyczyną postoju...
        • zegor Re: ...a potem zasnęłam... 20.12.14, 19:46
          Osobisty !
          Z czasów,gdy zdarzało mi się straszyć big_grin
          • tropem_misia1 Re: ...a potem zasnęłam... 20.12.14, 19:49
            Osobisty powiadasz?
            To w takim razie dar to szczególny.
            To taki prezent pod choinkę?
            • zegor Re: ...a potem zasnęłam... 20.12.14, 19:55
              Ze szczerego serca !
              Giezełka duszka Ci nie dam,bo bym gołą dupą świecił.......
              big_grin
              • debi_bebi Re: ...a potem zasnęłam... 20.12.14, 20:08
                Słusznie prawisz, bo nie dość, że świeciłbyś gołą dupką, to w dodatku wcale nie jest pewne, czy to byłoby straszne.
                https://tiny.pl/hcjnc
                • zegor Re: ...a potem zasnęłam... 20.12.14, 20:13
                  Po dogłębnej analizie
                  dochodzę do wniosku,
                  że mogło by.....nie być !
                  A i śmiechu by było chyba trochę big_grin
                  • debi_bebi Re: ...a potem zasnęłam... 20.12.14, 20:44
                    Po dogłębnej analizie dochodzę do wniosku, że każdego ducha przestraszyłabym się bardzo, ubranego, czy gołego. No może Zegarowego bym się nie przestraszyła, gdyby zapowiedział, że to on smile
                    • tropem_misia1 Re: ...a potem zasnęłam... 20.12.14, 20:47
                      Strasznie dogłębnie analizujeciesmile))))))))

                      Jako duch Zegorek może mieć piekielne intencje.
                      No chyba ,że zjawi się z niebiańską misją....tongue_out
                      • zegor Re: ...a potem zasnęłam... 20.12.14, 20:53
                        tropem_misia1 napisała:

                        > Strasznie dogłębnie analizujeciesmile))))))))
                        >
                        > Jako duch Zegorek może mieć piekielne intencje.
                        > No chyba ,że zjawi się z niebiańską misją....tongue_out

                        No Tropcia !
                        Tu "dodałaś do pieca" big_grin
                        >
                      • debi_bebi Re: ...a potem zasnęłam... 20.12.14, 20:55
                        Ja też nie wiem, jak na Zegora wpłynie stan uduchowienia. A nuż faktycznie zachce mu się jakiejś misji? smile
                        • zegor Re: ...a potem zasnęłam... 20.12.14, 20:59
                          debi_bebi napisała:

                          > Ja też nie wiem, jak na Zegora wpłynie stan uduchowienia. A nuż faktycznie zac
                          > hce mu się jakiejś misji? smile

                          Jeśli to będzie misja " W połowie drogi "
                          big_grin
                          • debi_bebi Re: ...a potem zasnęłam... 20.12.14, 21:05
                            Jak to? Przecież duchy potrafią pojawić się wszędzie. Czy nie? smile
                    • zegor Re: ...a potem zasnęłam... 20.12.14, 20:52
                      debi_bebi napisała:

                      > Po dogłębnej analizie dochodzę do wniosku, że każdego ducha przestraszyłabym si
                      > ę bardzo, ubranego, czy gołego. No może Zegarowego bym się nie przestraszyła, g
                      > dyby zapowiedział, że to on smile

                      No to straszyć,czy nie straszyć,
                      bo już sam nie wiem big_grin
                      • tropem_misia1 Re: ...a potem zasnęłam... 20.12.14, 20:54
                        Po prostu o ten dreszcz się chyba rozchodzi.
                        • debi_bebi Re: ...a potem zasnęłam... 20.12.14, 21:00
                          O te dreszcze i coś jeszcze !
                        • zegor Re: ...a potem zasnęłam... 20.12.14, 21:01
                          Zamiast dreszczu strachu,
                          wolałbym dreszcz rozkoszy big_grin
Pełna wersja