tropem_misia1 29.07.15, 05:30 Wam wyjść z domu nie całkiem kompletnym , że tak powiem? Niekoniecznie w pidżamie..ale.... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
cambria1.2 Re: Zdarzyło się 29.07.15, 08:50 Ale widać, że szczotkę dzieli z psem. I dzisiaj - 1:0 dla niej Odpowiedz Link
anus-hka Re: Zdarzyło się 29.07.15, 09:26 O no tak to sie jeszcze nigdy nie spieszyłam...ale zdarzało mi sie wybiegać do pracy w domowych pantoflach...ale to było w czasach kiedy dojeżdżałam do pracy własnym środkiem lokomocji.... Odpowiedz Link
coco.franelka Re: Zdarzyło się 29.07.15, 11:17 Wypisz wymaluj, moja szczotka... taka nadgryziona przez psa Ale TAKIEJ przygody w drodze do pracy nie miałam, Chociaż... przed wieczorowym wyjściem też taką przygodę przeżyłam... tyle tylko, że szczotka była "druciana" i chociaż ja chciałam obciąć włosy, to mąż po jednej "szpilce" wyciągał wszystkie... aż uwolnił mnie od niej Więcej takich już nigdy nie używałam! Odpowiedz Link
zegor Re: Zdarzyło się 29.07.15, 11:50 Ze trzydzieści lat temu to mógłbym sobie wkręcić szczotkę we włosy..... teraz by się nie utrzymała Odpowiedz Link
leziox Re: Zdarzyło się 29.07.15, 13:27 Takie są zalety bycia łysym. No ale kobity muszą trochę siana na głowie mieć, w końcu mają być zawsze piękne... Odpowiedz Link
anus-hka Re: Zdarzyło się 29.07.15, 14:13 Można alternatywnie zgolic się na łyso i wdziac perukę...łysa ale w kudłach Odpowiedz Link
cambria1.2 Re: Zdarzyło się 29.07.15, 14:32 No tak A w razie potrzeby - wuala, niespodzianka, surprise, siurpryza Odpowiedz Link
lilith70 Re: Zdarzyło się 30.07.15, 12:21 Ostatnio ubrałam sweter tył do przodu i może nikt by tego nie zauważył ale w sweterku z przodu była taka kieszonka i paradowałam z kieszenią na plecach. Na lewą stronę to już nie raz się ubrałam, żadna nowość Odpowiedz Link