Dodaj do ulubionych

sprzątanie - wspomóżcie

28.03.11, 23:23
Wiem, wiem było już kilka takich postów , ale im dłużej się nad tym zastanawiam tym bardziej wariuję i nic już nie wiem sad.
Cała nasza Rodzina za radą dr O się odrobacza, dostaliśmy Zentel ( pojedyńcza dawka ) , za dwa tygodnie powtórka i na koniec Tinidazolum i Summamed - wszystko przed snem. No i tak się zastanawiam, rano oczywiście pościel, bielizna itp , ale typowe sprzątanie, przelewanie wrzątkiem, pranie dywanów, szorowanie podłóg itp - to robić zaraz na drugi dzień po podaniu leku, czy też rano jak wstaniemy ma być już czysto, wyszorowane ( co znaczyło by dla mnie chyba nieprzespaną noc sad .... ) - no ale jak trzeba to się poświęce wink. pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • kotkowa Re: sprzątanie - wspomóżcie 30.03.11, 09:52
      Ja myślę, że z tymi porządkami to się nie da powiedzieć na 100% kiedy zrobić, bo nie wiadomo dokładnie kiedy lek powinien wybić robale. Ja robiłam 2 dni po rozpoczęciu serii leku i krótko przed zakończeniem. Pościele i piżamy zmieniałam drugiego dnia wieczorem i na ok dzień przed końcem serii leku. Ogólnie przez cały ten czas wyjątkowo często zmieniałam ręczniki, pościel, piżamy, wszystko piorę w 90 st i tak już pewnie zostanie. Przelewanie wrzątkiem też mniej więcej w tych terminach. Myślę, że trzeba się trzymać mniej więcej tego schematu, ale to nie jest czysta matematyka, że tego dnia o tej porze lamblie są na pewno wybite.
    • aska80 Re: sprzątanie - wspomóżcie 31.03.11, 22:18
      Witam!
      Nas czeka sprzątanie z powodu lamblii i owsików. Powiedzcie proszę czy można jeszcze przed leczeniem prać co się da, prasować i odkładać te rzeczy w workach do czystych pawlaczy, szuflad (chodzi o rzeczy, które nie muszą być teraz używane, wyciągałabym je po generalnym sprzątaniu)? Czy rzeczy niepotrzebne można wynieść do piwnicy w workach i wyciągnąć ponownie za pół roku i będą bezpieczne? Mamy łóżeczko materiałowe, wózek, fotelik - czy te rzeczy których nie można wyprać czy prasować można czyścić takim urządzeniem do czyszczenia parą? Jeśli tak może ktoś mi poleci takie dobre urządzenie, fajnie by można by nim czyścić też podłogi. Co z kwiatkami doniczkowymi, przecież w doniczce też mogą być cysty, wywalić je? A co z parkietem, który ma spore szczeliny, przecież w szczelinach nie umyję. Jeszcze sparawa firan i zasłon - czy mogę umyć okna i wyprać ww. wymienione przed leczeniem? Przecież to niemożliwe zrobić to wszystko w 1-2 dni na początku i końcu serii. Z gry dzięki za rady. Jednak jedziemy do dra Ozimka teraz w sobotę. Mam nadzieję, że trafimy, mamy tam 350km.
      Z góry dzięki
      • maminka21 Re: sprzątanie - wspomóżcie 31.03.11, 22:34
        Na mój rozum to można poprać, poprasować przed leczeniem i pochować na czas leczenia - ale to tylko moje zdanie, co do reszty sama nie wiem może ktoś inny się wypowie.
        Kotkowa a ubranka małemu też pierzesz w 90 st, a Wasze ? Boję się , że niewiele z nich zostanie po upraniu w tak wysokich temperaturach... My zaczynamy w poniedziałek...
        • momago Re: sprzątanie - wspomóżcie 01.04.11, 08:55
          Rzeczy których nie można prać w wysokich temperaturach prasuje się żelazkiem. Ja jestem przed kuracją i coraz bardziej przerażona perspektywą sprzątania. Moje dzieci mają tyle zabawek, że będę je myła do Bożego Narodzenia... smile Zastanawiam się tylko nad jednym. Nawet jeśli wyszoruję cały dom, wypiorę dywany i tapicerkę, wyparzę sanitariaty to tego samego dnia moja córka wróci z zarobaczonego przedszkola z cystami lamblii na ubraniu. Mogę ją oczywiście rozbierać ze wszystkiego i kąpać od razu, ale przecież przychodzą do nas goście, siadają na kanapach, krzesłach, myją ręce, jedzą na naszych talerzach... Czy to nie jest walka z wiatrakami? Nie wiem co o tym myśleć.
          • kotkowa Re: sprzątanie - wspomóżcie 01.04.11, 09:55
            To jest tylko minimalizowanie ryzyka - jeśli u domownika stwierdza się pasożyty, to można być pewnym, że w jego otoczeniu też one są, dlatego właśnie dom takiej osoby powinien być gruntowanie wysprzątany, bielizna, piżamy, pościele, ręczniki często zmieniane i prane w 90 st., sanitariaty wyparzone itd. Żeby nie było koła zamkniętego, że leczymy np. lamblie, w tym czasie cysty zostaną wydalone z kałem i z powrotem połknięte - leki nie działają na cysty, tylko na dojrzałe osobniki. Więc w ten sposób leczenie może być bezskuteczne. Dlatego tak ważna jest ta higiena.
            • momago Re: sprzątanie - wspomóżcie 01.04.11, 12:59
              Ja to rozumiem, ale zastanawiam się nad tym czy jest sens skoro źródłem zakażenia dla nas było prawdopodobnie przedszkole do którego córka chodzi codziennie i tam też ma kontakt z cystami, przynosi je na ubraniu, dotyka zabawek, je posiłki.
      • oliwkawawa Re: sprzątanie - wspomóżcie 05.03.12, 14:53
        aska80 napisała:

        > Witam!
        > Nas czeka sprzątanie z powodu lamblii i owsików. Powiedzcie proszę czy można je
        > szcze przed leczeniem prać co się da, prasować i odkładać te rzeczy w workach d
        > o czystych pawlaczy, szuflad (chodzi o rzeczy, które nie muszą być teraz używan
        > e, wyciągałabym je po generalnym sprzątaniu)? Czy rzeczy niepotrzebne można wyn
        > ieść do piwnicy w workach i wyciągnąć ponownie za pół roku i będą bezpieczne?
        można, ja tak robiłamsmile

        >Mamy łóżeczko materiałowe, wózek, fotelik - czy te rzeczy których nie można wypr
        > ać czy prasować można czyścić takim urządzeniem do czyszczenia parą? Jeśli tak
        > może ktoś mi poleci takie dobre urządzenie, fajnie by można by nim czyścić też
        > podłogi. Co z kwiatkami doniczkowymi, przecież w doniczce też mogą być cysty, w
        > ywalić je? A co z parkietem, który ma spore szczeliny, przecież w szczelinach n
        > ie umyję. Jeszcze sparawa firan i zasłon - czy mogę umyć okna i wyprać ww. wymi
        > enione przed leczeniem? Przecież to niemożliwe zrobić to wszystko w 1-2 dni na
        > początku i końcu serii. Z gry dzięki za rady. Jednak jedziemy do dra Ozimka ter
        > az w sobotę. Mam nadzieję, że trafimy, mamy tam 350km.
        > Z góry dzięki
        Ja firanki pakuję do worka i piorę już po leczeniu i wieszam.
        Parujemy całe mieszkanie, parkiet, wózek, fotelik, sofę z eko skóry teżwink
        Czymś takim:
        allegro.pl/karcher-parownica-sc-1-020-odkurzacz-parowy-i2178529525.html
    • maminka21 Re: sprzątanie - wspomóżcie 01.04.11, 22:32
      Mnie też to wszystko przeraża , mam 10 miesięcznego malucha i prawie 5 latka - cały pokój zabawek ( i tak już wiele wyrzuciłam ostatnio ), co gorsza tak starszak tak identyfikuje się z młodszym , że super bawi Mu się Jego zabawkami, łapię Go na tym , że bierze je do buzi- załamka, On nawet w wózku najchętniej by jeździł bo mały tak podróżuje. Kochają się obydwaj niesamowicie, jeden broni drugiego, autentycznie jak starszy czasami wysyłany jest do pokoju na wyciszenie ( taka kara ) - już nie daję sobie z Nim chwilami rady - to ten mały szybciutko do Niegosmile. Nie zmienia to faktu , że "roboty " przede mną bardzo dużo.... a do tej pory tyle osób się śmiało, że jestem mega pedantką ( jeśli chodzi o dom, dzieci ) a teraz to juz nie wiem co pomyślą... , że jakaś chora...pozdrawiam
      • eugene2000wppl Re: sprzątanie - wspomóżcie 13.06.11, 10:45
        maminka21 - będzie dobrze smile
        Po 1 - zabawki pluszowe do pralki, a potem jesli masz ten luksus - to do suszarki -one maja temp 100-130 stopni. Ja kupilam suszarke 2 lata temu na robale wlasnie smile i znow jak wrocily mam jak znalazl. Piore nawet w 40 stopniach, suszarka nie niszczy tak jak pralka. Susze tez w niej - nawet bez prania - koldry, koce, narzuty, buty itd - zeby wybic robale.
        Po 2 - plastikowe zabawki,samochody metalowe, klocki pakuje w koszyki lastikowe lub takie worki do prania i daje do zmywarki na 75 stopni - potem musze suszyc na suszarce, ale temp jest ok. (troche podniszczylo mi sie kilka samochodow,bo dalam tabletke z przyzwyczajenia wink)

        Po 3 - mop parowy - oczywiscie na podlogi, a z innymi nasdkami - myje okna, wyparzam klamki, szafki, glazury itd - nawet drewniane.No i wyparzam te duze zabawki i te co sa na baterie, co nie moge w zmywarce.
        Piore dywany, a potem mopem parowym dobijam co jakisz czas.

        Jak dzieci wracaja z przedszkola to przebieram, myje i dopiero zabawa i jedzenie.

        Ja sprzatam jak zalecil dr O. - wieczorem leki i dzieci z domu, a ja sprzatam.
        Teraz mialam opcje - dzieci do tesciowej na 3 dni, a ja sprzatalam ( one dostaly tam leki, ja wzielam w domu). Wrocily na czyste, ale wchodzace do domu rozebralam, wypralam. Rzeczy od tesciowej od razu do pralki.
        Wazne wyparzanie szczoteczek do zebow!
        Pozdrawiam i trzymajmy sie smile
        Myslmy pozytywnie, bo ja po 3 dniach sprzatania bez takiego myslenia zwariowalabym smile

        Swoja droga tak sobie pomyslalam: Po co mi bylo studia, dodatkowe fakultety, podyplomowki...? - najwiecej zarobilabym pracujac jako pani od antyrobalowego sprzatania.

        Ja po 3 dniach harowki zaplacilabym takiej pani, ktora wiedzialaby co i jak naprawde sporo smile
        I za 2 tygodnie znow smile
              • fulltimematka Re: sprzątanie - wspomóżcie 05.03.12, 14:32
                Witajcie. Badania powtarzane wielokrotnie w końcu wykryły lamblie u dzieci i zaczynamy akcje odrobaczania.
                W środę czeka mnie sprzątanie i już się cieszę, szczególnie na myśl o pokoju dzieci pełnym klocków, pluszaków, ksiązek, gier itp. Jak ja to ogarnę - nie mam pojęcia.

                Mam pytanie - jak czyścic wrzątkiem podłogi ? Tak jak polewaine wrzątkiem kafelków w łazience czy kuchni umiem sobie wyobrazic, tak nie wiem jak to zrobic z parkietami ?

                Czy mop parowy ma jakąs rację bytu w tym sprzątaniu ?

                Mam nadzieję, ze leki (nie mialam pojecia, ze kuracja zentelem 4 osob to taka droga impreza) i to cale sprzatanie da efekt.
    • mama_diva Re: sprzątanie - wspomóżcie 05.03.12, 17:53
      Ja sprzątałam w przeddzień i w dzień podania leków. Pościel/ręczniki na drugi dzień rano. Zabawki przelałam wrzątkiem ale tylko małego, ton klocków lego,puzli i innych zabawek starszaka nie myłam nawet (ma 10 lat i od dawna nie bierze nic do buzi a mycie rąk dba bardzo). -Tak się usprawiedliwiam jakoś a prawda jest taka, że nie dałabym rady tego wszystkiego wyparzyć..... Podłogi zmywam wrzącą wodą (gotuję w garze) ale zwykłym mopem sznurkowym.
      Czyścikiem parowym przejechałam co się dało- stół,krzesła tapicerowane, sofę skórzaną, zabawki na baterie. Wprowadziłam też rękawiczki jednorazowe dla wszystkich w toalecie przy wycieraniu pupy po kupie oraz przy zmianie pieluch małego aby ograniczyć do zera możliwość kontaktu z kałem. Małego kąpię nadal w wanience ale po kupce zawsze ma mytą pupę pod bieżącą wodą i wytartą pieluszką tetrową (od razu do prania) i w wanience nie ma żadnego chlapania i siedzenia tak aby nie było kontaktu wody z buźką. Włosy myję mu prysznicem. Wyparzam codziennie szczotki do zębów. Wprowadziłam na stałę podział brudownika na kosz na pranie 60*C i drugi kosz na gacie, ręczniki, piżamy, pościel, pieluszki tetrowe, bodziaki i śpioszki- prane w 90*C. Ubrania prane w 60*C prasuję ( ale skarpet i rajstop nie bo musiałabym chyba każdej nocy prasować do rana) te prane w 90*C jak mam czas.
      Generalnie nie wiadomo jak długo po zakończeniu leczenia cysty wydalane są z kałem? A co jak leczenie było nieskuteczne....?
      Obecnie (tydzień po drugim leczeniu) moja obsesja robalowa jest nadal silna więc rękawiczki w kibelku obowiązują nadal i staram się co 2-3 dni przelać klamki, kible, umywalki, prysznic wrzątkiem a wanienkę małego codziennie. I codziennie zmieniam ręcznik do rąk.
      Nie mam siły codziennie wieczorem zmyć podłogi i przelać wszystkiego wrzątkiem- chociaż może to niedużo ale jak już położę dzieciaki ok.22.00 to padam na pysk....a zawsze jest jeszcze 1000 rzeczy do zrobienia i poczytać też kiedyś trzeba.
      Wierzę w magiczną moc rękawiczek i spuszczanie wody przy zamkniętym kibelku- mam nadzieję, że cysty same z kibla nie podróżują po domu w nocy wink
      A... i nie ma chodzenia z chrupkiem czy jabłuszkiem w łapie bo prędzej czy później synek odłoży to na krzesło czy podłogę tak więc jedzenie tylko przy stole. Jak się nie da, to chodzę za nim i wtykam do buzi czystą ręką a on się bawi.
      Ps. Ja już mam skorupę na dłoniach od ciągłego mycia i sprzątania a dzisiaj na spacerze synkowi wypadł samochodzik z ręki i tak się schylił po niego i przewrócił, że wylądował buzią w piachu/ błocie...aż mu w zębach zostało. A co tam było w tym błotku kiedyś po kotku czy piesku tego nie wie nikt... tylko moja spaczona wyobraźnia podpowiada mi rozpaczliwe horrory..... sad Ach.......
    • yummy_mammy Re: sprzątanie - wspomóżcie 15.03.12, 17:18
      to ja równiez poprosze o wspomożenie
      córcia (1,5 roku) ma lamblie i owsiki, byliśmy u ozimka dostaliśmy kurację i mieliśmy startowac w ten weekend ale właśnie wróciłam od weterynarza, piesio nasz złapał kleszcza i babeszioze, bedzie leczony i musimy przełozyc odrobaczanie o tydzień bo teraz dostaje leki i nie można go dodatkowo obciążac
      jeden pozytyw-mam więcej czasu żeby poczytać o sprzataniu
      trochę mnie to przeraża, a im więcej czytam tym bardziej jestem przerażona
      boszzzzzzzzzz!!! czy ja dam rade wszystko wysprzatać????


      mam pytanie: a co z ubraniami leżącymi/wiszącymi w garderobie
      przeciez na nich moga być cysty razem z kurzem przeniesione
      czy ja mam wyprać wszystko co mam w garderobie?????

      rany łeb mi paruje, dostaję już obłędu sad
      nie chce z domu ronbić szklanej kuli a na czas leczenia chciaałabym zroboć co w mojej mocy żeby to leczenie wspomóc sprzataniem
    • light111 Re: sprzątanie - wspomóżcie 19.02.20, 22:50
      Odstąpię oryginalną Iwermektynę w tabletkach przywiezioną z USA lub tabletki Alinia Nizonide 500 mg (Nitazoxanide). Ww. szybko i skutecznie wyleczą z pasożytów np. świerzb, nużeniec, demodex, trądzik różowaty, lamblie, toxocaroza, borelioza, glista, owsiki, węgorek i inne.
      Mogę się spotkać na odbiór osobisty w Warszawie lub wysyłka.
      Basia tel. 785 597 308

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka