11.04.11, 08:17
Czytałam Twoje wątki na temat leczenia ziołami i chyba pisałaś że właśnie nimi walczysz z glistą u synka-czy mogłabyś napisać czym ?Byłabym bardzo wdzięczna.
Obserwuj wątek
    • babsee Re: Do Babsee 13.04.11, 14:52
      Moj synek miał chyba wszystkie możliwe objawy glistnicy.Natomiast nie potwierdzilam jej badaniami.
      Leczenie w Stanowiach- ziola +olejek tymiankowy.
      Po drugiej turze olejku( w trakcie) zaczelo wylazic robactwo.
      • moli_07 Re: Do Babsee 14.04.11, 09:37
        U nas też glista nie potwierdzona badaniami(wyszła lamblia)ale objawy mamy "glistowe":cykliczne co 2-2.5 miesiąca wymioty,biegunka,ból brzuszka i zawroty głowy.Jesteśmy po przeleczeniu na obłe-zaraz po drugiej dawce córka dostała anginy ropnej(nie wiem może zbieg okoliczności)Mimo leczenia objawy nadal wystąpiły-chociaż muszę przyznać ,że były znacznie delikatniejsze.Pediatra raczej mało obeznana w leczeniu pasożytów-a leki ziołowe uznaje za"czary mary".Korzystając z Twoich doświadczeń w leczeniu ziołami zgromadziłam zioła ,którymi leczyłaś dzieci z lamblii i mam zamiar przeprowadzić właśnie taką kurację.Babsee a czy te lamblie leczyłaś tylko ziołami ,wcześniej nigdy lekami typu furazolidon,metronidazol,czy obłe podobnie tylko ziołami..?
        • misia33 Re: Do Babsee 14.04.11, 13:47
          No wlasnie jakie ziola dawałaś ?? I ile tego olejku ?
    • moli_07 Re: Do Babsee 18.04.11, 22:35
      Babsee-oczywiście jeśli możesz to też bardzo Cie proszę napisz jakie mieliście zioła na glistę-w ziołach cała nasza nadzieja.
      • mmala6 Re: Do Babsee 18.04.11, 22:41
        ja nie babsee i nie mamy glisty ale moje dzieci również leczone przez panią dr w Stanowiach. Mam jednak wrażenie, że ona zioła przepisuje bardzo indywidualnie a nie na konkretną przypadłość jak leki chemiczne. U nas są zioła niby na lamblie ale także wzmacniająco na wątrobę (stwierdziła u syna nadwrażliwość), woreczek żółciowy....U drugiego syna, zupełnie inny zestaw, ale też 'na to samo'. Ale ponieważ mały ma AZS to jego zioła działają m.i. na skórę. Tzn działają z tego co czytałam o ich właściwościach bo naocznie nie widzę jeszczewink
    • babsee Re: Do Babsee 19.04.11, 08:51
      smile
      dokladnie.Nie ma sesnu podawac skladu ziół bo one sa dobierane indywidualnie. Tylko czasem jeden jest konkretnie na robale a reszta na inne objawy:kaszel, wymioty, biegunki, bole brzuszka.Kazde dziecko inaczej reaguje na robaczyce,
      Nigdy nie leczylam chemią.Ziola, olejki i dieta.
      Profilaktycznie, w zeszlym roku,jak leczylam synka, dalam rodzinie Zentel- 3 dawki.
      Jezu....co ja przezylam po tym Zentelu......dostalam takich bolow brzucha ze nie mglam dojsc do lekarza-od tego syfu dostalam ostrego stanu zaplanego żołądka.I upewnilam sie wtedy.ze dobrze robilam i nie podam chemii chyba nigdy.
      • anet01 Re: Do Babsee 19.04.11, 09:17
        Babsee prosze napisz jak mozesz na pocztę czy leczyłaś we Wrocławiu dziecko z grzybicy u homeopaty?mogłabyś mi podać namiary,badź napisać czym dziecko leczyłaś.
        • moli_07 Re: Do Babsee 19.04.11, 12:12
          Dziewczyny ja naprawdę rozumie że zioła dobierane są indywidualnie,chciałam wiedzieć jakie bo już nie wiem co mogłoby nam pomóc.Do polecanej przez Was Pani Doktor na razie nie mam możliwości wyjazdu(dzieli nas 400km)nie mówię że nie pojedziemy tylko teraz jest to niemożliwe.Chciałam naszej pediatrze pokazać,ze jednak można ziołami (mimo że ona uważa nawet krople żołądkowe za czary mary)może gdyby zobaczyła skład mogłaby coś pomóc.Póki co podaję balsam kapucyński,ale podobno sam balsam nie poradzi sobie ani z pasożytami ani z lambliami(tak napisał nam doktor Ozimek)
          • mmala6 Re: Do Babsee 19.04.11, 14:05
            to ja Ci podam nasze zioła jak chceszwink. Jesteśmy w trakcie leczenia, więc o skuteczności będę mogła powiedzieć za kilka tygodni.
            Starszy (6lat): tatarak, liść brzozy, krwawnik, cykoria, mniszek
            Maluch (13m):bratek, macierzanka, uczep
            • matiuszka Re: Do Babsee 19.04.11, 21:57
              Witaj Moli. A może vernicadis? Ew. wizyta u OO Bonifratrów wchodziłaby w grę?
              • moli_07 Re: Do Babsee 19.04.11, 22:09
                Matiuszka miałam właśnie do Ciebie pisać-co u Was?Do Bonifratów wybieramy się po świętach,a vernicadis stosowałaś u swoich dzieciaków?Chyba już pisałam że po drugiej dawce Pyrantelum córka dostała anginy ropnej-masakra(pediatra powiedziała że nie widzi związku między odrobaczaniem i anginą więc nie wiem czy mogę w jakiś sposób wiązać jedno z drugim).Szczerze mówiąc jestem zdołowana jak nigdy wcześniej.
                • matiuszka Re: Do Babsee 20.04.11, 11:22
                  Ja przede wszystkim przestałam się denerwować. To nic nie da, dzieciom moimi nerwami nie pomogę, mogę za to zaszkodzić podejmując pochopne decyzje. Jesteśmy po czwartej turze leków p/ko obłym. Igg i igm w normie, nie wskazują na glistę, choć koproskopowo wyszła. Lekarz powiedział mi, że serologia jest niemiarodajna i mam się trzymać wyniku badania kału. Objawy częściowo ustąpiły, częściowo nie tzn. została malutka wysypka u synka i czasem dalej narzeka na brzuszek. Po świętach powtarzam badanie kału i zaczynam vernicadis. Olej z pestek dyni i tran wprowadziłam dzieciom na stałe. Podaję też teraz minerały Schindele`s i one też chyba u nas na dłużej zagoszczą. Nie mam jeszcze pomysłu jak sprawdzić te lamblie. Porozmawiałam ostatnio z pediatrą, bardzo rozsądnie mi odpowiedział że leki p/lambliozie są tak silne, że muszę mieć pewność że lamblia jest aby je podać. W razie jakichkolwiek wątpliwości - które mam - nie zaleca rozpoczęcia leczenia. Nie mamy też na tyle silnych objawów, żeby ryzykować. Rozmyślam sobie o wizycie u dr. Ozimka ew innych opcjach, może spróbuję jeszcze serologicznie zdiagnozować te lamblie. Zobaczę.
                  • moli_07 Re: Do Matiuszki 04.05.11, 09:26
                    Matiuszka co u Was?Podawałaś już nalewkę ziołową Vernicadis?U nas powtórnie w Zabrzu wyszły lamblie.Zaczęliśmy leczenie tyle ze jeszcze bez chemii.Zobaczymy może to da radę.
                    • matiuszka Re: Do Matiuszki 04.05.11, 21:26
                      Witaj Moli. Nie wprowadziłam jeszcze vernicadisu bo chciałam najpierw przebadać kał na ta glistę. Jutro zanoszę do badania i niedługo rozpoczynam nalewkę, chyba wrócę też do ziół Bonifratrów. Mam jeszcze w planie badanie z krwi w kier. lamblii ale skoro glista nam w tym badaniu nie wyszła to nawet nie wiem, czy jest sens kłuć dzieci. A i muszę jeszcze sprawdzić kwasochłonne.
                      A co u Was?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka