przemeknl
24.01.16, 21:38
Wtam wszystkich,
Jakiś czas temu na innym forum ktoś mi zasugerował że grzybica jest rezultatem nadmiaru rtęci w organizmie. Przez długi czas nie dowierzałem, ale zacząłem zgłębiać temat i wiele elementów zaczęło się układać w całość.
Postanowiłem spróbować protokołu chelatacji według Andrew Cutlera. Po pół roku stosowania, stwierdzam że jest to strzał w dziesiątkę! Mało tego, wiele innych objawów które miałem było spowodowane przez rtęć. Wielu z nich się pozbyłem dzięki chelatacji, również grzybicy. Wciąż przede mną daleka droga do pełnego wyzdrowienia, ale pomyślałem że może kogoś zainspiruje.
Zaczęło się wszystko od nietolerancji glutenu i cukru. Reagowałem strasznie. Bezsenność i ekstremalne wyczerpanie. Szybko pojawił się biały nalot na języku. Candida wyszła również w badaniu kału. Postanowiłem zaatakować grzyba z pełną mocą. Na curezone (chyba największym forum internetowym odnośnie candidy) wyszukałem wszystkie możliwe historie sukcesu. Wśród sposobów na zwycięstwo najczęściej wymieniane były: oczyszczanie z metali ciężkich, probiotyki oraz preparaty antygrzybiczne. Skupiłem się na probiotykach i antyfungalach, bo jadłem dużo czosnku, brokołów i cebuli, które rzekomo oczyszczają z metali ciężkich (dziś wiem że to nieprawda). Ładowałem probiotyki w bardzo dużych ilościach, a także olej z oregano, ekstrakt z grejfruta i naturalne probiotyki - kefir i kapusta kiszona. Trwało to około roku i czułem się dużo lepiej, ale jak tylko odstawiałem preparaty, candida wracała. Czasami ze zdwojoną mocą i pojawiały się nowe objawy
W tym samym czasie na innym forum poznałem człowieka, który z zamiłowania zajmuje się biochemią organizmu. Przekonywał mnie usilnie że przerost candidy spowodowany jest brakiem równowagi między cynkiem a miedzią w organizmie. W skrócie: niedobór cynku powoduje że miedź jest słabo przyswajana. Ta z kolei jest głównym agentem w organizmie utrzymującym candide na właściwym poziomie. Rozwiązaniem miało być badanie pierwiastkowe włosa oraz protokół minerałów na jego podstawie, mający na celu przywrócić równowagę pierwiastków. Coś było na rzeczy, gdyż branie wysokich dawek cynku sprawiało że czułem się dużo spokojniej i trawienie się poprawiało. Jednak znów po roku gdy odstawiłem suple, wszystko wracało. Był to jednak pierwszy znak że istnieje fundamentalne środowisko w ogranizmie sprzyjające nierównowadze bakteryjnej.
Na innym forum podzieliłem się swoim badaniem włosa i jeden z forumowiczów usilnie mnie przekonywał, że wszystkie moje problemy spowodowane są przez rtęć. Mówił, że miał identyczne objawy które zaczęły się u niego po przyjęciu szczepionki Euvax (zawierającej rtęć). Namawiał mnie do protokołu chelatacji, gdyż twierdził że to pomogło mu wyzdrowieć. Nie dowierzałem długo, tym bardziej że nie przyjmowałem w ostatnim czasie żadnych szczepionek ani nie miałem raczej kontaktu z rtęcią. Zacząłem czytać na ten temat i okazało się że sprawa nie jest tak łatwa. Wszystkie elementy zaczęły się układać w całość. Dla przykładu grzybica występuje bardzo często w autyzmie i stwardnieniu rozsianym - obie choroby są łączone z rtęcią.
Od pół roku stosuję protokół i choć wciąż jest daleka droga do wyzdrowienia, mam znakomity (przede wszystkim stały) progres, a po grzybicy nie ma śladu.
Przeczytajcie proszę:
toxichg.pl/2016/01/16/objawy-zatrucia-rtecia/
pozdrawiam,
Przemek