Dodaj do ulubionych

Rygorystyczna dieta u dziecka

20.04.09, 09:58
Zaczynam juz wątpic w sens bardzo ograniczonej diety u dziecka. Od czasu gdy
staramy się leczyć candide moje dziecko jest cały czas chore. Była chora w
styczniu, lutym, w marcu zapalenie ucha i antybiotyk i dzis znów rano katar i
problem z uchem.
Podaje cały czas probiotyki, witamine c, podawałam citrosept, tran.
Jej organizm chyba nie daje rady. Po zaśnięciu cała mokra, co chyba też ma nie
najlepszy wpływ na organizm.
Boje się o nią!
Czy wasze dzieci też tak duzo choruja?
Obserwuj wątek
    • halszka111 Re: Rygorystyczna dieta u dziecka 20.04.09, 11:49
      Ja osobiście jestem przeciwnikiem rygorystycznej diety u małego dziecka z
      candidą i sama jej nie stosuję, choć zapewne rygorystyczny dla różnych osób może
      mieć różne znaczenie. Niemniej dr janus specjalizujący się candidzie tez jej
      dzieciom nie poleca. W każdym razie dziecku nie podaję żadnego cukru w sensie
      sacharozy w zadnej postaci, nic nie dosładzam np. fruktozą, z owoców akurat
      dobrze toleruje banany, więc daję ale przeważnie nie surowe, na ogół z
      podgotowanymi jagodami. Daje kaszę, kukurydzianą, marchew gotowaną, ziemmniaki,
      to z tych zakazanych produktów. Wyleciała pszenica w jakiejkolwiek postaci.
      Dziecko ze względu na AZS ma w ogóle diete ograniczoną, był moment ze z warzyw
      jadło tylko marchew, więc gdyby odpadal marchew to nie jadłoby wtedy zadnych
      warzyw. Teraz je duzo więcej warzyw, owoce tylko te wyżej, w sezonie toche
      surowych innych typu maliny, swieże jagody.
      Co do chorób, w zimie ciągnął sie kaszel i katar przez kilka miesięcy, ale teraz
      jest juz ok..My leczymy to tylko homeo.
      • mami7 Re: Rygorystyczna dieta u dziecka 20.04.09, 13:45
        tez nie jestem zwolnneiczką diet u małych dzieci.
        moje dziecko i tak ma bardzo okrojoną, ale jada wiele "zakazanych" produktów.
        całkwoicie wyeliminował cukier i wszelkie dosładzania, jesli juz to podgotowanym
        jabłkiem.
        nie jadamy pszenicy.
        syn nie moze nabiału.

        bananów nie poelcam, bo podobnie jak nabiał moga zaśluzowywać.

        z owoców jabłka, po kiwi wymiotuje. no i jakieś sezonowe, np. syn uwielbia
        winogrona, więc podajemy w rozsądnych ilościach.

        ziemniaki syn je w szkole. jak pojawia sie polskie nowe bede czasmi robic
        pieczone, bo dziekco uwielbia.

        nie unikamy kukurydzy, gotowanej marchewki, pomidorów.
        dziecko je bardzo niewiele produktów, z czegoś musze mu gotować. nie moge tez mu
        wszystkiego odmówić.
        • halszka111 Re: Rygorystyczna dieta u dziecka 20.04.09, 21:43
          Banan zaśluzowuje, wiem. Ale z drugiej strony jest wartościowy odżywczo i przy
          braku innych super-zaśluzowujących produktów nie jest moim zdaniem takim
          przestępstwem. Coś dziecie musi jeść, a banany uwielbia. Mleko tylko BP w
          niewielkiej ilości, nabiału innego nie je.
          • mami7 Re: Rygorystyczna dieta u dziecka 21.04.09, 09:31
            zgadzam sie, tylko, ze akurat moj syn ma tendencję do zaśluzowywania.
            wolę nie podawać bananów i nie przejmować się już niedosłuchem, płynem w uszach,
            wymiotami śluzem, bo przerabialismy to kiedyś nagminnie.
            dla mnie banany sa tez bardzo słodkie, więc wolę unikać. syn je inne owoce.




            • letizia2 Re: Rygorystyczna dieta u dziecka 21.04.09, 10:17
              Napiszcie proszę, które produkty zaśluzowują.
              Mamy wieczny problem z uszami, co chwilę płyn w uszach, zapalenie, katar.
              Pozdrawiam
              • mami7 Re: Rygorystyczna dieta u dziecka 21.04.09, 10:26
                nabiał, cukier, banany, ponoć też kurze jajka, cytrusy.
                przy takiej tendencji lepiej jeść wszystko ciepłe.
                nawet laryngolodzy nie polecają produktów przetworzonych, wędlin sklepowych (jak
                już keiłabasa), kolorantów, konserwantów.
                • letizia2 Re: Rygorystyczna dieta u dziecka 21.04.09, 11:04
                  Nie wiem czy dobrze robię, bo daje jej grejfruta, kiwi i jabłka. Ona ma candide
                  i czytałam ze takie kwaśne są wskazane.
                  • letizia2 Re: Rygorystyczna dieta u dziecka 21.04.09, 11:05
                    Mami napisz jakie owoce dajesz dziecku.
                    Pozdrawiam
                    • mami7 Re: Rygorystyczna dieta u dziecka 21.04.09, 14:09
                      grapefruit, kiwi sa ok z punktu widzenia candidy. mnie lekarz mówił,z e cytrusy
                      zasluzowywują. mój syn kiwi bardzo lubi, ale nie może go jeść z uwagi na
                      alergię, grapefruitów nie lubi.
                      zwykle je tylko jabłka, lato-jesień to co jest sezonowego. czasami gruszkę.
                      generalnie najlepiej dawać dziecku owoce sezonowe, krajowe.

                      jeśli Twoje dziecko lubi kiwi i grapefruita to niech je, póki nie będzie nic
                      sezonowego. zwróć tylko uwagę, czy po nich nie jest gorzej. bez przesady, to
                      przeciez dziecko.
                      • isaibelka Re: Rygorystyczna dieta u dziecka 21.04.09, 14:48
                        Karmię piersią,u nas zaśluzowuje, to co jest:
                        słodkie,surowe,kwaśne,zimne,oraz gluten
                        • pacia811 pytanie 22.04.09, 13:06
                          co to znaczy że dany produkt zaśluzowuje?? coraz częściej pojawia
                          się ten termin na forum (to wpływ ciesielskiej?) rozumiem że
                          powstaje śluz, ale co dalej?? dzieci chorują na katary, kaszel itp??

                          ahaa u mojego dziecka dieta bardzo rygorystycna się sprawdziła, i
                          działa, i ja widzę że ma senssmile
                          • mami7 Re: pytanie 22.04.09, 16:42
                            a kto to jest ciesielska?
                            o tym, że niektóre produkty zasluzowywują słyszałam po raz pierwszy, lata temu,
                            od laryngologa-taki zwykły lekarz z Instytutu Fizjologii i Patologii Słuchu.
                            moje dziecko miało nieustające katary, płyn w uszach, w konsekwencji przerost
                            migdałaka, nawet wymiotowało śluzem.

                            że na rygorystycznej diecie nie ma problemów to oczywiste wink, ale czy to jest w
                            konsekwencji zdrowe dla rozwijającego sie fizycznie i psychicznie
                            organizmu?...to tylko moze czas pokazac.

                            • anyx27 Re: pytanie 22.04.09, 19:37
                              mami7 napisała:

                              > że na rygorystycznej diecie nie ma problemów to oczywiste wink, ale
                              czy to jest
                              > w
                              > konsekwencji zdrowe dla rozwijającego sie fizycznie i psychicznie
                              > organizmu?...to tylko moze czas pokazac.

                              Dieta antygrzybowa/antyrobalowa nie jest wcale rygorystyczna, a to
                              dlatego, że dostarcza dziecku WSZYSTKICH potrzebnych witamin,
                              składników mineralnych itp. Rygorystyczna jest może dla niektórych
                              jedynie dlatego, że powoduje ograniczenia niektorych grup produktów
                              (cukier prosty, drożdże, biała mąka), które nie mają w sobie nic
                              wartościowego i rezygnacja ta nie powoduje żadnych zdrowotnych
                              (negatywnych) konsekwencji. Jest to jednak dieta pełnowartościowa,
                              którą powinno się stosować stale, również dzieciom.
                              Jeśli ktoś ma inne zdanie, to niech poda te witaminy, składniki,
                              produkty, które są niezbędne dla małego dziecka, a w tej diecie ich
                              nie ma.
                              • mami7 Re: pytanie 23.04.09, 10:30
                                nie wiem o jakiej diecie ktos wyzej pisał, ale dla mnie jakakolwiek
                                rygorystyczna dieta w przypadku dziecka jest bardzo sliską sprawą.

                                nie widze problemu w odstawieniu cukru, pszenicy, mleka i innego przetworzonego
                                jedzenia.
                                moje dziecko nigdy nie jadło "śmieci".

                                ale ograniczanie dziecku węglowodanów juz mi się nie podoba.



                                • rich69 Re: pytanie 23.04.09, 11:33
                                  To zalezy jakie weglowodany, jezeli sa to weglowodany zlozone
                                  pochodzace z warzyw, czy ze zboz i kasz pelnoziarnistych nie
                                  przetworzonych, to absolutnie nie mozna ograniczac.Co innego owoce
                                  ktore zawieraja ogromne ilosci cukrow prostych i fruktozy,sa pozywka
                                  dla grzybow i pasozytow,z powodzeniem mozemy zastapic
                                  warzywami.Przyklad,brokuly z upraw ekologicznych zawiraja wiecej
                                  wit. C i magnesu niz ktore kolwiek owoce.
                                  • mami7 Re: pytanie 23.04.09, 13:52
                                    tak rich, dokładnie się z Tobą zgadzam.
                                • halszka111 Re: pytanie 23.04.09, 21:46
                                  Podpisuje sie pod tym, co pisze mami7.
    • wiola1234 Re: Rygorystyczna dieta u dziecka 23.04.09, 14:41
      Przy leczeniu grzybicy wazne jest tez aby odpowiednio wzmacniac
      uklad odpornosciowy dziecka, nie tylko dieta walczyc z grzybica ale
      rowniez i przy pomocy wzmacniania odpornosci u dziecka. Moja corka
      ma grzybice lecze ja dieta i priobiotykami oraz wzmacniam jej
      odpornosc innymi preparatami homeopatycznymi pod kontrola homeo. I
      ciagle w okresie zimowym borykalismy sie z katarkiem, kaszelkiem
      +zapaleniem ucha z wysiekiem, tylko ze cora bardzo szybko i ladnie
      sobie z tymi infekacjami radzila wlasciwie w ciagu tygodnia bylo po
      sprawie smile
      Antybiotyki dodatkowo pogarszaja, zapalenie ucha spokojnie da sie
      wyleczyc bez antybola, ktory wiecej robi zlego w organizmie dziecka
      niz dobrego. Co do diety to kazdy rodzic i dziecko powinnien
      wypracowac swoja wlasna diete metoda prob i bledow. Moje dziecko nie
      je zadnych cukrow i nabialu, z owocow wlasciwie tylko jablka,
      bananow nie moze, poza tym je duzo innych rzeczy i nie uwazam ze ma
      az tak bardzo ograniczona ta diete.
      • maminka21 Re: Rygorystyczna dieta u dziecka 23.04.09, 15:12
        a mi ciagle brak pomysłow na posiłki dla mojego 3 latka candidowcasad
        • anyx27 Re: Rygorystyczna dieta u dziecka 23.04.09, 17:19
          Mami7, a kto mówi o węglowodanach??? mówi o cukrach prostych do
          niczego nie potrzebnych. świetnym źródłem węglowodanów złożonych są
          np. kasze, brązowy ryż.

          Dieta antygrzybowa to normalna, zdrowa dieta, którą powinien
          stosować każdy człowiek.
          • anyx27 Re: Rygorystyczna dieta u dziecka 23.04.09, 17:20
            Rich, ja tam wolę magnez, za magnesem nie przepadam wink))
            • aguska25 Re: Rygorystyczna dieta u dziecka 23.04.09, 21:35
              dr janus ( pediatra i autor ksiazki o candidzie) twierdzi ze
              dzieciom nie nalezy eliminowac nic procz: cukru nabialu i produktow
              z oczyszczonej maki - dzieci rosna i potrzebuja wielu cennych
              skladnikow zywieniowych
              • antyka Re: Rygorystyczna dieta u dziecka 23.04.09, 22:35
                Moja corka ostatnio wcina non stop weglowodany, absolutnie ich nie
                ograniczam. Je codziennie kasze gryczana, albo ryz pelnoziarnisty,
                albo ciastka z maki z pelnego przemialu, kwasne jablka, duuuuuzo
                warzyw, chlodne ziemniaki salatkowe.

                Po lekturach wielu artykulow na temat zywienia dzieci, konsultacja z
                kolezanka dietetykiem, doszlam do wniosku, ze podaje jej za duzo
                bialka i dlatego teraz zwiekszylam liczbe weglowodanow. Raz dziennie
                naprawde wystarczy (jesli podaje drob),
                ew. 2 razy dziennie, jesli je wolowine/ cielecine/ ryby.

                Nie rozumiem, dlaczego piszecie o restrykcyjnej diecie.
                Restrykcyjnosc polega na odstawieniu cukru,
                a ze cukier dodaje sie teraz do prawie wszystkiego,
                to tak naprawde dieta antygrzybowa polega na samodzielnym
                przygotowywaniu niemal wszystkich posilkow.
                I tylko na tym polega ta restrykcyjnosc.

                Mi dieta podoba sie bardzo. Ja chudne, mala tyje. I jest super.
                Po 2,5 miesiaca niespozywania wedliny, bylam w gosciach,
                i sprobowalam kawalek "poledwicy" ze sklepu.

                Poczulam sol, cukier, jakas chemie, az mi sie niedobrze zrobilo.
                A kiedys sie nie zajadalam. Mojemu dziecku nie bede podawala takich
                swinstw. I nikt mnie nie przekona, ze szyneczka ze sklepu + bialy
                swiezy chleb + maslo jest zdrowe.


                Jedyne, czego brakuje mojej corce, to wapn. Niestety mala nie
                toleruje nabialu, wiec musze podawac jej suplementy. Najwiecej
                wapnia ma zolty ser, na ktory mala co prawda nie jest uczulona, ale
                nie powinna go jesc z powodu przerostu grzyba.
                • cclaudia4 Re: Rygorystyczna dieta u dziecka 23.04.09, 22:51
                  pisalas juz kiedys,ze jestescie na MM ale tam jest nabial dozwolony.Jak u Was
                  doroslych wyglada mniej wiecej menu,chodzi mi o przyklad dziennego menu.
                  • antyka Re: Rygorystyczna dieta u dziecka 24.04.09, 13:22
                    rano na czczo sok z grejfruta, kwasne jablko

                    sniadanie: 2 kromki chleba z pelnego przemial,, chudy twarog, dzem z
                    fruktoza

                    obiad: zupa (samo rzadkie), piers z kurczaka z grilla + salatka
                    warzywna

                    podwieczorek: kiwi, jablko, grejfrut, zupa (samo rzadkie)

                    kolacja: pieczony kurczak + jakies warzywa gotowane
                    • anyx27 Re: Rygorystyczna dieta u dziecka 24.04.09, 13:29
                      Antyka, masz rację w 100% smile

                      Halszka, czy rozróżniasz cukry proste od węglowodanów złożonych.
                      Pytam, bo Mami nie odróznia, a tyt piszesz, że się z nią zgadzasz.
                      • mami7 Re: Rygorystyczna dieta u dziecka 24.04.09, 14:35
                        a dlaczego uwazasz, ze nie rozrózniam?

                        cięzki z Ciebie przypadek, nie czytasz ze zrozumieniem, jak sie juz raz uczepisz
                        nie odpuscisz, mimo ze czesto piszemy o tych samych rzeczach.

                        jeszcze niedawno Antyka proponowała zupełnie inny jadłospis dla dziecka - 3
                        porcje białka, kosztem węglowodanów. jak widac mozna sie rozwijac.

                        a przedstawiony przykładowy jadłospis odnosi sie do dorosłego.
                        ja równiez nie wyobrazam sobie zyc na takiej diecie wink(bo rozumiem, ze to juz
                        sposób na zycie). chyba, ze w ogóle nie ruszałabym się z domu. przy uprawianiu,
                        rekreacyjnie, jakiegokolwiek sportu nie wyobrazam sobie jesc tylko 2 kromki
                        chleba na sniadanie (wolę zresztą kasze).
                        najbardziej przemawia do mnie zrownowazona dieta makrobiotyczna.
                        • anyx27 Re: Rygorystyczna dieta u dziecka 24.04.09, 14:44
                          Mami, tutaj cytat z twojej wypowiedzi:

                          ale ograniczanie dziecku węglowodanów juz mi się nie podoba.

                          A przecież nikt nie napisał o ograniczaniu weglowodanów.
                          • mami7 Re: Rygorystyczna dieta u dziecka 24.04.09, 15:26
                            po pierwsze: dieta przeciwgrzybiczna, szczególnie w pierwszej fazie to
                            maksymalne ograniczenie węglowodanów.
                            po drugie: całkiem niedawno antyka przedstawiła przykładowy jadłospis swojego
                            dziecka, gdzie nie było zbyt wiele węglowodanów, natomiast sporo białka, wtedy
                            sie z nią zgadzałaś i teraz kiedy trochę zmieniła podejscie również.
                            po trzecie: ktoś komus na forum zarzucił jakiejs matce podajacej brazowy ryz,
                            czy kasze jaglana: "pasiesz dziecko cukrem".

                            • maminka21 Re: Rygorystyczna dieta u dziecka 24.04.09, 20:37
                              to co dawać dziecku w pierwszej fazie diety - skoro węglowodanów
                              nie, (gluten też nie , nabiał też nie, oczywiście cukry nie )to co
                              same warzywa - bo ja po studiowaniu forum prawie 4 m-ce znowu nic
                              już nie rozumiem i nie wiem
                              • maminka21 Re: Rygorystyczna dieta u dziecka 24.04.09, 20:40
                                a i podobno mięsa też nie wolno dużo dawać bo zakwasza organizm
                    • cclaudia4 Re: Rygorystyczna dieta u dziecka 24.04.09, 16:35
                      a myslalam,ze w diecie antygrzybicznej nie mozna nabialu?
                      Wlasnie bardzo mi brakuje twarogu albo jogurtu naturalnego tzn.zawsze na
                      sniadanie jadlam twarog z warzywami badz jogurt z platkami owsianymi.
                      Teraz juz calkiem zglupialamsmile
                      • cclaudia4 Re: Rygorystyczna dieta u dziecka 24.04.09, 16:37
                        a i jeszcze jedno gdzies wyczytalam,ze chleba nie mozna w ogole?
                      • mami7 Re: Rygorystyczna dieta u dziecka 24.04.09, 22:59
                        bo w rygorystycznej diecie nabiał jest zabroniony, w pierwszej fazie ogranicza
                        się też mocno węglowodany. chleb też nie jest wskazany.



    • maminka21 co w takim razie w I fazie diety 24.04.09, 20:46
      Proszę uświadomcie mnie co mogę podawać dziecku w I fazie diety,
      stosuję się do diety (bez żadnych efektów w sensie poprawy ) więc
      może powinnam czegoś unikać na początku i stąd brak efektów....
      • mami7 Re: co w takim razie w I fazie diety 24.04.09, 22:56
        a co podajesz?
        • maminka21 Re: co w takim razie w I fazie diety 25.04.09, 00:38
          kasza gryczana lub jaglana, jabłko, jajecznica z żółtek, naleśnik z
          mąki żytniej razowej lub gryczanej, makaron żytni razowy, mięso
          indyk kura gotowane lub smażony, pieczywo ryżowe, czasami chleb
          żytni na zakwasie no i mix warzywny w zupie (por, seler, cebula,
          kalfior ) , ewentulanie do obiadu gotowany kalafior , brokuła -
          polane trochę olejem lnianym, raz dziennie łyżka oleju z pestek
          dyni, do picia sok jabłkowy bez cukru ( 1/3 soku reszta wody ),
          czasem mleko sojowe
          • maminka21 Re: co w takim razie w I fazie diety 25.04.09, 00:41
            ciągłe wątpliwości mam do płatków owsianych, kukurydzianych ( bez
            cukru )mleka np ryżowego, kaszy kukurydzianej, ziemniaków ,
            produktów z orkiszu - nie podaję bo nie wiem...
            • anyx27 Re: co w takim razie w I fazie diety 25.04.09, 11:19
              Mami7 napisała:

              bo w rygorystycznej diecie nabiał jest zabroniony, w pierwszej fazie
              ogranicza
              się też mocno węglowodany. chleb też nie jest wskazany.




              Po pierwsze z nabiału jest wskazany jogurt naturalny (bez cukru),
              ewentualnie kefir. Bez podawania tych produktów nie ma co marzyć na
              stałe pozbycie się grzyba. Niektórzy moga bezkarnie wcinać też
              twaróg, ale tutaj trzeba przetestować, czy nam służy czy nie.
              Węglowodany złożone, nie tylko można, ale i TRZEBA! kasze
              gruboziarniste (np. gryczana), brązowy ryż.
              Jeśli chodzi o chleb, to żytni 100% robiony na zakwasie lub chrupki
              żytni (bez cukru! np. Chaber).
              • mami7 Re: co w takim razie w I fazie diety 25.04.09, 14:44
                anyx w takiej rygorsystycznej diecie przeciwgrzybicznej w pierwszym etapie
                niewiele co mozna.
                o ile ktoś chce sie tak katować.
                zwykle trwa to do kilku tygodni.

                Ty piszesz od diecie light. lub kolejnym etapie diety.

                w pierwszym etapie nawet diety dla dzieci zdecydowanie nie poleca sie nawet
                kefiru i jogurtu lepiej jesc probiotyki. potem, jesli nie jest to alergen jasne
                ze tak.
            • anyx27 Re: co w takim razie w I fazie diety 25.04.09, 11:20
              maminka21 napisała:
              > ciągłe wątpliwości mam do płatków owsianych, kukurydzianych ( bez
              > cukru )mleka np ryżowego, kaszy kukurydzianej, ziemniaków ,
              > produktów z orkiszu - nie podaję bo nie wiem...

              Maminka, te wszystki produkty są problematyczne, tzn. niektórym nie
              służą, innym tak. Co do zieniaków, to świetnie wymiataja grzyba,
              również, a może przede wszystkim przetrworzone tzn. frytki,
              zapiekanki itd.
              • cclaudia4 Re: co w takim razie w I fazie diety 25.04.09, 13:17
                dziewczyny wiem,ze na gorze sa watki dotyczace diety ale ja naprawde sie
                pogubilam.Na stronie drJanusa jest zakaz jogurtow,twarogow i wielu innych rzeczy.
                Mam ogromna prosbe czy ktoras z Was moze stworzyc watek co tak naprawde mozna
                jesc?Bede ogromnie wdziecznasmile
                bo jezeli mozna jogurt naturalny to jestem bardzo szczesliwasmile
                • cclaudia4 Re: co w takim razie w I fazie diety 25.04.09, 13:21
                  i jeszcze jedno co polecacie z suplementow do stosowania,np.candida clear albo
                  pau d'arco albo citrosept albo cos innego.
                • mami7 Re: co w takim razie w I fazie diety 25.04.09, 14:58
                  wejdz sobie na forum o candidzie, tam pisze sporo dorosłych ludzi z problemami.
                  poszperaj było sporo o diecie.
                  forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=30155
                  polecam też książkę A. Janusa "nie daj sie zjeść grzybom candida".
                  jak równiez też sporo zdrowego rozsądku wink

                  spróbuj jogurtu i zobacz co sie bedzie działo.
                  osobiscie nie jem nabiału bo mi nie służy. u kazdego jest inaczej tak samo jak
                  nie u wszystkich jest przerost candidy.
                  • anyx27 Re: co w takim razie w I fazie diety 25.04.09, 19:12
                    Tutaj jest najlepszy wątek, jesli chodzi o zebranie infor macji na
                    temat tego, co można, a czego nie wolno, aby zapobiegać grzybowi.

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26140&w=20831230&s=0

                    Ja z suplementów na grzyba stosuję optimę (najlepszy probiotyk na
                    świecie), candida clear, citrosept (choć u mnie powoduje różne
                    niefajne objawy sad ), czosnek, ocet jabłkowy.
                    • maminka21 Re: co w takim razie w I fazie diety 25.04.09, 19:42
                      tak tylko my tu mówimy o diecie dla dzieci - po czym poznać , że
                      jakiś produkt im nie służy , chyba tylko wysypka ( i to tez pytanie
                      kiedy się pojawia czy od razu, czy np. za 2 , 3 dni , czy to rozrost
                      grzyba - ja osobiście nie rozróżniam wysypu grzyba na skórę a
                      wysypki alergicznej ) bo co do zachowania i odczucia dziecka po
                      spożyciu danego produktu chyba trudno... bo to dziecko różnie się
                      zachowuje.
                      • maminka21 Mami 25.04.09, 19:44
                        Mami czy Ty stosowałaś taką rygorystyczną dietę u dziecka - jeśli
                        tak to podpowiedz co Twoje dziecko w takim razie jadło na poczatku
                        • mami7 Re: Mami 25.04.09, 20:56
                          claudia pytała o dietę dla dorosłego.

                          nie stosowałam takiej rygorystycznej diety u dziecka.
                          syn dosc długo wczesniej nie jadł nabiału (ale to z zupełnie innego powodu),
                          słodyczy właściwie w ogóle nie (wyjątkiem były jakies urodziny kolegów). z
                          cukrem nie było więc trudno.
                          u nas pocżatek był trudny, bo Młody miał solidne jazdy z pasozytami.
                          na pól roku zupełnie zrezygnowaliśmy z glutenu.
                    • cclaudia4 Re: co w takim razie w I fazie diety 25.04.09, 20:09
                      dzieki za linka anyx
                      A co do suplementow to jak je stosujesz?Ile razy dziennie?
                      Wlasnie czytalam o candida clear w ksiazce drJanusa ale takze o pau d'arco,pije
                      MO Sloneckiego i chcialabym cos jeszcze wlaczyc.
                      A dziecku co podajesz z suplementow?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka