Hej! Wiem, że było już o balsamie milion razy, ale tego akurat nie znalazłam a
siedzę już 2 dzień

. Napiszcie proszę jak wprowadzaliście Balsam? Czy od
razu właściwą dawkę (tzn tyle kropli ile dzieciak waży) czy od jednej kropelki
na próbę i zwiększaliście, czy wcześniej zrobić jakąś próbę np. posmarować tym
rączkę. Trochę się boję walnąć od razu prawie pół łyżeczki. Czy miało jakieś
dziecko uczulenie na balsam, albo jakieś problemy po zażyciu? I tak przy
okazji - jak długo podawaliście i po jakim czasie powtórka? U nas lamblie (po
raz 3) i zastanawiam się co zastosować, balsam czy vernicadis czy
konwencjonalne leki - syn ma 2 i pół roku. Z góry dziękuję za odp.