15.07.09, 21:44
Moja córcia niestety ma lamblie , była już przez 7 dni na
metronidazolu ale pomógł na czas jego zażywania i może jakieś 3-4
dni po kuracji. Teraz znów ból brzuszka własciwie o każdej pore, po
jedzeniu najbardziej . Byłam u pediatry i ta mi powiedziała że w/w
lek podaje się tylko raz , i teraz domowe sposoby czyli picie
kiszonego barszczyku białego lub czerwonego,wody z ogórków ....czego
rzecz jasna moje dziecko nawet powąchać niechce . Podaję jej
probiotyki z enzymami i po tym niema zaparć bo wczesniej miała z tym
problem.
Pytałam pediatrę czy i my mamy się przeleczyć profilaktycznie ,
powiedziała że nie bo lamblie nie są takie jak glisty i inne
świństwa , nie zaleciła diety ani również"prania całego
domu".Konsultowałam się również z kobietą która że tak powiem siedzi
w tych "robakach " zawodowo i również powiedziała że przy lambliach
niema aż tak dużo roboty a z tego co czytam na necie to powinna się
odbyć dezynfekcja oraz dietka .
Córcię brzuszek nadal boli, oczka ma troszczeke podkrążone,
baaaaardzo źle śpi a ja niewiem zabardzo co robić , kiszonek pic
niechce nawet za obiecane góry "złota".Jutro znów do niej podejdę na
czczo może się przekona a jak nie to niewiem , trudno nawet na siłę
4-latce podawać sad

Dziewczyny co mam jej podawac lub gdzie iść z tym fantem ??
I mam jeszcze jedno pytanie czy lamblie zakładając że je mam lub
teoretycznie mogę dostać mogą jakoś "przejść" na dzieciątko w
brzuszku ? jestem w 2 miesiącu ciąży.
Będe wdzięczna za odpowiedźi bądź jakieś linki bo im więcej czytam o
tym tym bardziej jestem przerażona i niewiem co robić .
Pozdrawiam

Obserwuj wątek
    • antyka Re: lamblie 16.07.09, 11:39
      Przeczytaj wszystkie waciki na temat lamblii, to bedziesz miala
      pojecie co robic.

      1. Metronizadol to najgorsze gowno pod sloncem.
      2. Malym dzieciom, w zaleznosci od wieku, podaje sie Macmiror lub
      Furasolidon (duzo mniej skuteczny)
      3. Odrobaczanie solidarne = sukces w leczeniu. U nas robale mieli
      wszyscy, tylko opiekunka dziecka nie.
      4. Sprzatanie jest konieczne. Ale tak naprawde tego gada wybija
      wylacznie wrzatek.
      5. Wybijanie lamblii przy zwierzakach w domu jest utrudnione - ja
      wywiozlam kota do tesciowej - juz na stale. Nigdy wiecej zwierzat w
      domu.
      6. Udalo mi sie wybic lamblie dopiero balsamem kapucynskim.
      7. Lamblie to pikus smile Dluzej sie leczy grzybice przewodu
      pokarmowego spowodowana przez lamblie.
      8. Konieczna jest powtorka leczenia, My leczeni bylismy w systemie:
      10 dni lekow, chyba tydzien przerwy i znow 10 dni, ale nie jestem w
      stanie sobie przypomniec na 100 proc. - pamietam, ze byla druga
      seria.
      11. Lekarz pediatra jest gamoniem. Idz do gastrologa. Pediatrzy nie
      znaja sie (w 99 proc. przypadkow) na leczeniu lamblii.
      12. Ciesz sie, ze znalazlas gada, bo to wcale nie takie proste.
      • joannanina Re: lamblie 16.07.09, 12:45
        nas jak wyszła lamblia i po leczeniu wracała i wracała, okazało się, ze
        "hodowalismy" także glistę i nie wiedzieliśmysad


        "Można być w kropli wody światów odkrywcą,
        Można wędrując dookoła świata przeoczyć wszystko"
        • violes1 Re: lamblie 16.07.09, 18:29
          robiłam córci równocześnie badanie na lamblie i pasożyty , lamblie
          wyszły reszta nie ..... no załamka z tymi robalami
      • violes1 Re: lamblie 16.07.09, 18:25
        dzięki wielkie za szczegółową odpowiedź !!!
        kurde jestem wściekła na tą pediatarę cholerną uncertain
        pójdę do niej po skierowanie do gastrologa .
        mam nadzieję że ten metronidazol nie narobił dużych szkód w brzuszku
        córci sad
        Pozdrawiam
        • antyka Re: lamblie 17.07.09, 06:42
          Wydaje mi sie, ze jako ciezarna nie powinnas brac lekow.
          To w koncu bardzo silna chemia.
          Pozostaja Ci wiec domowe sposoby - czyli jedzenie pestek z dyni
          i dieta nieskocukrowa.
          Wygooglaj sobie informacje na temat diecie Montignaca.
          Na czas leczenia (a nawet dluzej) powinniscie sie jej trzymac.
          Jesli corka ma wiecej niz 2 lata, ja podalabym jej balsam
          kapucynski, ktory rewelacyjnie tlucze lamblie.
          Mozna go kupic np. wysylkowo przez internet.
          Dawkowanie znajdziesz w dlugim waciku na temat balsamu na forum
          alergie.

          PS. Od czasow walki z lambliami przeprasowuje corce obowiazkowo
          wszystkie ubrania, a po powrocie z przedszkola, dzieciak zmienia
          cale ubranie lacznie z gaciami i calosc laduje do kosza.
          • annajulia2 Re: lamblie a balsam 17.07.09, 11:30
            Czy balsam faktycznie tak dobrze radzi sobie z lamblią ?
            • letizia2 Re: lamblie a balsam 17.07.09, 12:11
              Czytam teraz o lambliach na forum i zaczynam się bać. Jakiś czas temu piłam
              balsam kapucyński. Po pierwszej serii zero objawów.
              W drugiej serii mega katar i baaaardzo schudłam- a ogólnie z tych mniejszych
              jestemsmile. Nie dokończyłam tego bo się przestraszyłam i myślałam że coś mi się
              zrobiło z tarczycą(leczę).

              Więc może siedzi we mnie to paskudztwo?
              • antyka Re: lamblie a balsam 17.07.09, 12:51
                Balsam jest bardzo skuteczny.
                Ja w przyszlosci nie zamierzam juz korzystac z chemii w przypadku lamblii. Jesli
                ten gad pojawi sie znow, tylko balsam.

                My objawy mielismy rozne - katar, kaszel i pokrzywki na rekach.
                Maryska do tego byla wybitnie nerwowa.
                Ja i maz bardzo schudlismy - mniej wiecej po 10 kilo,
                dziecko za to przytylo (miala anemie).
                • joannanina Re: lamblie a balsam 17.07.09, 13:24
                  nam tez bardzo pomógł własnie wtedy kiedy po leczeniu lamblii metron. i furaz.
                  nie było skutku. Po 1 serii z córki wychodziło tone śluzu w postaci flegmy i
                  brunatnego kataru, do tego kaszel,potem przerwa i już w powtórce było lepiej.
                  Kiedy zaczęliśmy dawca znowu balsam nie przynosił efektu, ale jak wspomniałam
                  wyżej oprócz lamblii(pierwotniak)w organizmie dziecka panoszyła się glista i
                  tylko ją podrażnialiśmy tym balsamem. Dostała leki na glisty(seria z
                  powtórkami), potem dobijaliśmy dopiero balsamem(wedle wskazań dr Kalwajt z VM) -
                  to był kwiecień i początek maja. A i tak na początku lipca w czasie pełni
                  zrobiliśmy dziecku koniakową kurację i glisty wyszły, o czym w innym wątku pisałam.
                  Ponoć jeśli jest lamblia to i tak należy przeleczyć, nawet w ciemno na robale
                  obłe,bo jeśli nie to kuracja na lamblie nie przynosi skutku.
                  • patrycjagr Re: lamblie a balsam 22.07.09, 01:12
                    czy możesz mi powiedzieć jak długo ma trwac taka kuracja tym
                    balsamem??I czy faktycznie ejst taki skuteczny???
                • annajulia2 Re: lamblie a balsam - utrata wagi... 17.07.09, 19:00
                  Schudliście, aż tyle ?

                  Z czego to może wynikać ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka