bogumilka
01.04.11, 19:29
bo ktoś, gdzieś tam, spalił podobno jakąś książkę.
Co najmniej 8 cudzoziemskich pracowników ONZ zostało zabitych w mieście Mazar-i-Szarif na północy Afganistanu, gdy ich biuro zaatakowali uczestnicy demonstracji zorganizowanej w proteście przeciw spaleniu Koranu przez amerykańskiego pastora - podała afgańska policja. .
Jak podało anonimowe źródło policyjne, szef misji ONZ w Mazar-i-Szarif został ranny, ale przeżył, a wśród zabitych są Norwegowie, Rumuni i Szwedzi.
Rzecznik lokalnej policji powiedział, że dwóm ofiarom odcięto głowy. - Ośmiu cudzoziemców zostało zabitych i dwóm odcięto głowy - oświadczył rzecznik Lal Mohammad Ahmadzai. Dodał, że zorganizowana po piątkowych świątecznych modłach demonstracja miała początkowo spokojny przebieg, ale po około dwóch lub trzech godzinach niewielka grupa spośród około tysiąca protestujących zaatakowała biuro ONZ.
Gubernator prowincji Balch, której głównym miastem jest Mazar-i-Szarif, oświadczył, iż ataku dokonali talibscy rebelianci, wmieszani dla niepoznaki między demonstrantów.