Dodaj do ulubionych

Co dobrego będziecie robić na Wielkanoc

27.03.12, 13:15
Podzielcie się jakimś fajnym, wypróbowanym przepisem na wielkanocne danie. Lubię do stałego menu co roku wprowadzać nowe potrawy i szukam inspiracji.
Ja planuję na śniadanie jajka pod różnymi postaciami - moja mama ma kilka kur szkodników ogrodowych i pyszne jajka od nich, jakieś pieczone mięso na zimno, pasztet własnej roboty i sałatkę ze szparagów. Na obiad kaczkę z jabłkami z pyzami (drożdżowymi) i buraczkami, a na słodko torcik czekoladowy. No i zostawiam miejsce na jakieś nowe danie/ciasto.
Obserwuj wątek
    • wadera3 Re: Co dobrego będziecie robić na Wielkanoc 27.03.12, 14:31
      U mnie w tzw. roczne święta nie ma miejsca na nowości, wyjątkiem bywają nowości innych regionów(Polski), ale typowo świąteczne.
      Świąteczne potrawy w moim domu podawane są tylko raz - dwa w roku, m.in. na tym polega ich świąteczność.

      Wielkanoc: mazurki, jaja, biała kiełbasa, żurek, baby drożdżowe, sernik lub pascha.
      Boże Narodzenie:piernik, pierniczki, barszcz z uszkami, kapusta z grzybami, karp w galarecie itd,itp.
      • mitta Re: Co dobrego będziecie robić na Wielkanoc 27.03.12, 15:43
        Ja nie mówię, żeby zmieniać menu, chodziło mi o jakiś przysmak świąteczny z innych stron Polski, z innych domów. Coś, czego nie znam, a inni robią na święta. Takie świąteczne spécialité de la maison.
        U nas np nigdy nie robiło się bab drożdżowych, tylko piaskowe. Sernik - owszem, ale już pascha nie.
        • wadera3 Re: Co dobrego będziecie robić na Wielkanoc 27.03.12, 15:47
          mitta napisała:

          > Ja nie mówię, żeby zmieniać menu, chodziło mi o jakiś przysmak świąteczny z inn
          > ych stron Polski, z innych domów. Coś, czego nie znam, a inni robią na święta.


          No i mnie też dokładnie o to chodziwink
          • pi.asia słodkie pisanki 27.03.12, 18:55
            Świetna sprawa jeśli w domu są dzieci. Dorośli też robią wielkie oczy. Tyle że trochę z tym babraniny, ale efekt jest boski.

            Potrzebne rzeczy:
            - wydmuszki (i pojemnik na jajka)
            - taśma klejąca
            - strzykawka (bez igły)
            - kolorowe galaretki - cytrynowa, pomarańczowa, wiśniowa, agrestowa
            - trochę czasu

            1. każdą z galaretek rozpuszczasz w osobnym kubeczku, dodając wody dwa razy mniej niż w przepisie, odstawiasz w zimne miejsce, aż zacznie lekko gęstnieć
            2. wydmuszkom zaklejasz mniejszą dziurkę taśmą klejącą na krzyż i ustawiasz w pojemniku
            3. za pomocą strzykawki napełniasz wydmuszki tężejącą galaretką
            4. wstawiasz do lodówki

            Przed podaniem zanurzasz na moment w gorącej wodzie i obierasz ze skorupek. Świetnie wyglądają na białym talerzu.
            Można też po napełnieniu skorupek delikatnie wdmuchać do środka przez słomkę trochę powietrza - zastygną bąbelki.


            Inna fajna sprawa - jajka ugotowane na twardo lekko obstukujesz, żeby skorupki popękały, ale ich nie obierasz, tylko wsadzasz do wywaru z łupin cebuli i gotujesz. Po obraniu na jajkach będzie marmurkowy wzorek (jadalny).
            To samo zamiast w cebuli można zrobić w mocnej esencji herbacianej. Mało roboty, a efekt murowany.
            • kontik_71 Re: słodkie pisanki 27.03.12, 20:59
              Do cebuli, herbaty mozna zastosowac jeszcze buraki, wtedy otrzymuje sie czerwony marmurek smile
            • dorcia1234 Re: słodkie pisanki 27.03.12, 21:31
              fajne, zwłaszcza jak ktoś lubi galaretkę
              jednym słowem, wydmuszki czas zacząć zbierać
            • babcia47 Re: słodkie pisanki 28.03.12, 12:14
              ja tak sobie mysle, ze mozna by zrobic fajne przekąski galaretkowe w takich skorupkach tyle, ze jedna dziurka musiałaby byc wieksza, z 1 cm srednicy..gdyby tak wrzucić/wcisnąć rulonik szyneczki/łososia zamotany cieniutkim paskiem z szczypiorku, ćwiarteczki/ósemki jajek przepiórczych, listki pietruszki, struzki marchewki i/ lub papryki i zalac to wszystko zelatyną rozpuszczoną w pikantnym klarownym rosołku podbarwionym ew. ciupinką kurkumy..hmmm
              • babcia47 Re: słodkie pisanki 28.03.12, 12:23
                ta wieksza dziurka nawet byłaby praktyczna, bo potem galaretka stałaby stabilnie na talerzyku, tylko trzebaby znaleźć jak najwieksze jajka na wydmuszki.. i trzeba by pamietac, ze dno wydmuszki potem bedzie na górze, zalewać i studzic galaretka stopniowo, by wszystkie składniki ładnie sie poukładały, studzic w lodówce mozna w plastykowym pojemniku w którym kupuje się często jajka... to idę szukać duzych jajec..
                • babcia47 Re: słodkie pisanki 28.03.12, 12:26
                  aaa i przy pojedynczej sporej dziurce można skorupki wyparzyc lub nawet wygotowac, by nie miec wątpliwości, ze tam jakaś "zaraza" została..wnuczki by mogły to nawet jeść
                  • pi.asia Re: słodkie pisanki 28.03.12, 18:05
                    Babcia, super pomysł! Pewnie się złamię i będę się z tym babrać wink
                    • mitta Re: słone pisanki 28.03.12, 20:59
                      Pomysł też mi się podoba, a mój chłop prędzej takie jajko zje niż prawdziwe. Ale chyba nie będzie mi się chciało.
                      • babcia47 Re: słone pisanki 29.03.12, 17:05
                        zamiast bawić się w ruloniki itp mozna po prostu w stygnacej galaretce zatopic szynke/łososia, papryke świeżą lub marynowaną, ugotowana marchewkę pokrojone w małą kosteczkę..plus trochę natki, groszek, kukurydzę..jajka pokrojone w zbyt mała kostkę rozpuściły by się nieładnie w wywarze, bo żółtko ugotowane na twardo jest zbyt kruche..chyba ze najpierw je zalać stygnaca galaretka, schłodzić (ustabilizowac kształt) i dopiero dorzucić, zalewając juz zimna i prawie stygnącą reszta galaretki..ale i bez tego taka wersja "kubistyczna" może byc ciekawa a mniej pracochłonna..w sumie jajcową galaretkę mozna po prostu postawic na sporym plastrze ugotowanego jajca połozonego na listku sałaty czy cóś w tym guście

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka