Dodaj do ulubionych

Nowe kierunki studiów

14.03.10, 12:46
tnij.org/nowekierunki
Widzę, że koledzy z US będą kształcić ekonofizyków. Ciekawe, mnie się
wydawało, że to było modne kilka lat temu, ale teraz się przeżyło.
Zwłaszcza po kryzysie...
Obserwuj wątek
    • flamengista Re: Nowe kierunki studiów 14.03.10, 13:31
      Ekonofizyka jest o tyle bez sensu, że fizyków zajmujących się ekonomią jest
      naprawdę sporo. Nie tylko na zachodzie, również u nas. A więc konkurencja spora.

      Z tego wniosek, że przede wszystkim warto się najpierw porządnie nauczyć fizyki.
      A ekonomię ewentualnie wziąć jako drugi kierunek.

      Jeśli wszystko wrzucić w ramach jednego kierunku, to przy obecnych minimach nie
      nauczą się porządnie ani fizyki, ani ekonomii.
      • dr_pitcher Re: Nowe kierunki studiów 14.03.10, 15:40
        rozumialbym polaczenie ekonomii z matematyka ale ekonofizyka?
        • pfg Re: Nowe kierunki studiów 14.03.10, 16:13
          dr_pitcher napisał:

          > rozumialbym polaczenie ekonomii z matematyka ale ekonofizyka?

          Idź do biblioteki, pożycz Stanley, Mantegna Econophysics i się
          dowiedz. W najgrubszym uproszczeniu:

          1. W ekonomii występują liczne prawa potęgowe (Pareta, Zipfa),
          tudzież rozkłady ciężkoogonowe. Wiadomo, że rozkłady potęgowe biorą
          się ze skalowania, a skalowanie to fizyka :-) Ten argument jest, jak
          łatwo zauważyć, oparty na nieuprawnionym odwróceniu implikacji
          (skalowanie->prawa potęgowe wcale nie musi oznaczać, że prawa
          potęgowe->skalowanie), ale przynajmniej tłumaczy, dlaczego fizycy
          dobrze się w tych zagadnieniach czują, a przynajmniej dlaczego im się
          tak wydaje.

          2. Przy analizie instrumentów pochodnych trzeba dużo liczyć, znaczy,
          wykonywać skomplikowane obliczenia numeryczne. Fizycy twierdzą, że
          potrafią to robić lepiej od matematyków. Czy ta teza jest prawdziwa
          zależy od przyjętej miary.

          3. Fizycy są aroganccy i powiadają, że znają się na wszystkim.

          Ale nawet gdy banki na potęgę zatrudniały fizyków i gdy sami bankowcy
          mówili, że nowych instrumentów inżynierii finansowej nie da się
          zrozumieć bez doktoratu z fizyki
          wyborcza.pl/1,97559,6537786,Nie_straszmy_panstwem.html
          ekonofizyka jako dyscyplina naukowa nie święciła tryumfów -
          rzeczywiście, to była (prawie) sama matematyka, może tylko z pewnymi
          intuicjami wziętymi z modeli fizycznych. Tak więc studia z
          ekonofizyki to mógł być hit 10 lat temu, ale teraz, choć kolegom z UŚ
          życzę jak najlepiej, jestem sceptyczny...
          • dr_pitcher Re: Nowe kierunki studiów 14.03.10, 18:12
            To co przytaczasz to w dalszym ciagu jest matematyka (bardziej niz fizyka).
            Faktem, ze fizycy twierdza, ze znaja sie na wszystkim, albo "zgarniaja" inne
            dyscypliny. Fakt, ze istnieje cos takiego jak fizyka statystyczna, ale to nie
            oznacza, ze kazda statystyka jest fizyka. Fizyka, z zalozenia to nauka, ktora
            opisuje zjawiska fizyczne. Ekonomia takim zjawiskiem nie jest.
          • 1-4-all Re: Nowe kierunki studiów??? 14.03.10, 20:04
            pfg napisał:
            1. W ekonomii występują liczne prawa potęgowe.
            - Jakie to sa konkretnie "prawa" i w jakiej ekonomii? W (neo)keynesowskiej, (neo)klasycznej, monetarnej, instytucjonalnej czy tez "radykalnej" albo (neo)marksistowskiej?
            2. Instrumenty pochodne to nie ekonomia, a finanse. I tu te obliczenia nic nie daja, gdyz fizycy przyjmuja, ze paremetry ich modeli sa stale, a one sie w finansach ciagle zmieniaja. To tak, jaby liczyc prawdopodobienstwo wygranej w takiego Totka, w ktorym reguly gry sie ciagle zmieniaja (np. raz losuje sie 5, a innym razem 6 numerow i raz z 45, a innym razem z 49, i nawet nie wiadomo, jaka bedzie ilosc tych numerkow w nastepnym losowaniu).
            3. Po klapie funduszow "hedge", poslugujacych sie skomplikowanymi metodami matematycznymi, to nie tylko 'ekonofizyka', ale i cala ekonomia matematyczna sie raz na zawsze skompromitowala. Polecam rozdzial SAFE AS HOUSES ksiazki N. Fergusona p.t. THE ASCENT OF MONEY!
            4. Wydaje mi sie, ze jest nadmiar marnych i przecietnych fizykow. Ale nie musza oni jszcze bardziej psuc ekonomii!
          • megaborsuk2000 Re: Nowe kierunki studiów 14.03.10, 22:48
            W każdym razie nie ulega wątpliwości, że słowo "ekonofizyka" to przykład
            brzydkiej nowomowy, potworek językowy ulepiony z pogwałceniem zasad słowotwórstwa.
            • charioteer1 Re: Nowe kierunki studiów 14.03.10, 22:51
              Wszystko to bardzo dziwnie brzmi. Na mediteranistyce mozna jezyk polamac.
              • dr_pitcher Re: Nowe kierunki studiów 15.03.10, 03:46
                Dodam, ze na wielu uniwersytetach z dobrymi programami ekonomii czy biznesu
                nigdy tego dziwolaga (rowniez slowotworczego) nie bylo. Owszem programy laczace
                biznes, acrual science i ekonomie z matematyka sa.
                Co do fizykow twierdzacych, ze lepiej licza niz matematycy - moze za czasow
                Gaussa i Newtona, ale jednak juz nie teraz. No chyba, ze mowimy o matematykach
                teoretycznych. Najlepiej licza ksiegowi.
                • cipuchna Re: Nowe kierunki studiów 15.03.10, 13:12
                  No coz, fizykom wciaz wychodzi nieskonczony ladunek elektronu, stad go musza "renormalizowac". Proponuje wiec, aby w ekonomii zrenormalizowac bezrobocie (do ok. 1%), zadluzenie (zewnetrzne i wewnetrzne) do zlotowki a wzrost PKB do 10% na rok.
                  «W kwantowej teorii pola renormalizacja jest procedurą pozwalającą pozbyć się nieskończonych wartości niektórych wielkości fizycznych.
                  Teorie związane z kwantową teorią pola dają zwykle skończone i poprawne wartości wielkości mierzalnych, takich jak prawdopodobieństwa rozpraszania cząstek czy czasy życia układów złożonych jak nukleony, o ile założy się, że wartości parametrów modelu mają nieskończone wartości. Innymi słowy np. wartość parametru q o wymiarze ładunku elektrycznego, reprezentującego ładunek powiedzmy elektronu musi mieć wartość nieskończoną, aby poprawnie opisać cząstki jądrowe i ich reakcje.»
                  pl.wikipedia.org/wiki/Renormalizacja
            • cipuchna Ekonofizyka 15.03.10, 13:05
              Ale ma ono korzenie siegajace do polowy XIX wieku, do tzw. "marginalistycznej
              rewolucji" w (mikro)ekonomi, kiedy to niektorzy ekonomisci, zafascynowani fizyka
              i dosc udanym zastosowaniem w niej analizy matematycznej, chcieli przeniesc
              metode naukowa fizyki do ekonomii, ktora jest przeciez nauka spoleczna, a wiec,
              z defincji "niesciscla"...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka