Dodaj do ulubionych

Biotechnologia

13.07.10, 22:35
czy orientujecie się jakie są możliwości pracy na Zachodzie po tym kierunku
studiów(Poznań)i na jakie wynagrodzenie może liczyć zatrudniony delikwent, w
zależności od branży? dziekuję za potencjalnie liczne wypowiedzi i pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • pfg Re: Biotechnologia 14.07.10, 00:38
      panihudson napisała:

      > czy orientujecie się jakie są możliwości pracy na Zachodzie po tym
      kierunku

      Spytaj sendiego :-)

      A poza tym w krajach, które mają bardzo nowoczesny przemysł
      farmaceutyczny - Francja, Szwecja, Szwajcaria, parę innych też by się
      znalazło - możliwości są. O zarobkach nie wiem.
    • dr_pitcher Re: Biotechnologia 14.07.10, 03:13
      Ale co konkretnie masz na mysli poprze biotechnologie? Tzw. "biotech" pokrywa
      rozne pod-dyscypliny. Firmy maja rozne wymagania i stosowne do nich zarobki (i
      to nie raz o 100-200%).
    • sendivigius Re: Biotechnologia 14.07.10, 11:03
      Trudno ci poradzic bo nie wiadomo o co ci chodzi, czy jestes juz
      absolwentem czy maturzysta rozwazajacym biotechnologie.

      Jezeli tym pierwszym to po prostu zacznij szukac po portalach z
      praca i sama sie zorientujesz, nie zdziw sie przy tym ze we Francji
      trzeba mowic po francusku a w Niemczech po niemiecku, ta regula nie
      obowiazuje jedynie super-hiper-duper specjalistow, ale jakbys takim
      byla to bys nie pytala na tym forum. Natomiast do np. Anglii czy
      Stanow pcha sie caly swiat, nie tylko Europa Wschodnia i poza tym
      tam TEZ ksztalca biotechnologow. W sumie jest trudno, choc nie tak
      beznadziejnie jak w Polsze.

      Jezeli zas jestes maturzysta to trzymaj sie z daleka. Problem z
      biotechnologia i podobnymi kierunkami jest taki ze ksztalci sie ich
      duzo za duzo, robi sie to dlatego ze taki wydzial aby byc wydolny
      musi byc duzy a to implikuje duzo studentow. Ksiegowego, czy
      prawnika potrzebuje kazda firma i administracja publiczna,
      biotechnologa tylko co 1000 albo i nie. Jezli koniecznie chcesz taka
      dziedzine to lepiej np. farmacja, to jest konkretne i w najgorszym
      razie bedziesz kierownikiem apteki z zarobkami o ktorych
      biotechnolog tylko marzy. Biotechnolog w najgorszym razie siedzi na
      kasie w Biedronce.

      I na koniec, absolwent biotechnologi to rzeczywiscie delikwent.
      • panihudson Re: Biotechnologia 14.07.10, 11:19
        sendivigius, dziękuję. chodzi o mojego syna, który pcha się na ten kierunek -
        zresztą się dostał, m.in. do Poznania. jestem załamana tym co napisałeś....
        • sendivigius Re: Biotechnologia 14.07.10, 11:44
          Lamac sie jest za wczesnie. Powinien jednak sie jednak za posada
          rozgladac duzo, duzo wczesniej przed koncem. Chodzi tez o to aby nie
          ulegl zludzeniom ze roznego rodzaju staze, czy wymiany studenckie do
          czegos konkretnego prowadza. To jest metoda utylizacji pieniedzy
          podatnika i nic wiecej. Najlepiej niech sie dziecko obok
          angielskiego uczy dobrze drugiego jezyka np. wlasnie francuskiego
          czy szwedzkiego.
          • panihudson Re: Biotechnologia 14.07.10, 11:51
            sendivigius napisał:


            Najlepiej niech sie dziecko obok
            angielskiego uczy dobrze drugiego jezyka np. wlasnie francuskiego
            czy szwedzkiego.



            szczęsliwie angielski zna dobrze. pomysł na naukę drugiego języka dobry i w
            dzisiejszym świecie oczywisty właściwie. okazuje się, że ojca należy jednak
            słuchać - był bardzo przeciwny tym studiom
        • magdula_b Re: Biotechnologia 14.07.10, 12:26
          az tak strasznie nie jest - sama skonczylam biotechnologie w Poznaniu i nie mam
          powodow do narzekan (choc jak konczylam,az takiej nadprodukcji biotechnologow
          nie bylo) Nie pracuje co prawda w przemysle biotech, ale na uni i bardziej w
          biologii,ale moj polski dyplom byl jak najbardziej wystarczajacy,zeby znalezc
          'position' w Niemczech i w Szwajcarii. I wielu moich znajomych rowniez nie mialo
          problemow. Sukces zalezy troche od specjalizacji - tym 'molekularnym' jest/bylo
          latwiej.
          Drugi jezyk na pewno pomaga (choc np w Novartisie czy Rochu angielski
          wystarcza). I przynajmniej w Nimeczech i w Szwajcarii same studia to malo i
          doktorat jest mile widziany. No i warto w czasie studiow wybrac sie na Erasmusa
          albo cos - nie zalatwi to moze posady, ale mozna sie zalapac do lab i czegos
          nauczyc, dobrze wyglada w CV no i zagraniczne referencje tez sie przydaja:)
          • panihudson Re: Biotechnologia 14.07.10, 12:35
            magdula_b napisała:

            > az tak strasznie nie jest - sama skonczylam biotechnologie w Poznaniu i nie mam
            > powodow do narzekan


            czy jak będę miała więcej pytań, mogę ew. na priva? dzieki za info
            • magdula_b Re: Biotechnologia 14.07.10, 12:41
              prosze bardzo:)
          • sendivigius Re: Biotechnologia 14.07.10, 13:19
            magdula_b napisała:

            Nie pracuje co prawda w przemysle biotech, ale na uni i bardziej w
            biologii,


            Troche konkretow prosimy.
            • magdula_b Re: Biotechnologia 14.07.10, 14:09
              alez prosze bardzo:)
              po studiach nie poszlam pracowac do lab w firmie farmaceutycznej/produkujacej
              odczynnki dla laboratoriow/modyfikujacej roslinnosc/analitycznej etc., tylko
              zrobilam doktorat z genetyki a teraz zajmuje sie molekularna biologia
              rozwoju/komorki w labie na uni. Ale moglabym rowniez porzucic swiat akademicki i
              probowac szczescia w laboratorium przemyslowym - metody podobne tylko tematyka
              nieco inna. Nie twierdze oczywiscie, ze prace takowa dostalbym bardzo latwo, ale
              nie jest to niemozliwe, szczegolnie, ze w oklicy (Bazylea) firm malych i duzych
              calkiem sporo.
      • popisuarka Re: Biotechnologia 14.07.10, 11:22
        Masz sporo racji, ale mysle, ze dobry absolwent biotechnologii,
        mjacy dyplom z dobrego, zachodniego uniwersytetu, latwo znajdzie na
        Zachodzie dobrze platna prace w swym wyuczonym zawodzie. Na 99% nie
        warto zas jej studiowac w Polsce.
        • adept44_ltd Re: Biotechnologia 14.07.10, 11:35
          porada Lesia wynika z tego, że Panihudson nie opłaciła stosownej opłaty
          poradnianej (patrz osobny wątek)...
          • panihudson Re: Biotechnologia 14.07.10, 11:43
            Adept, ty to potrafisz wesprzeć
        • un.invited Re: Biotechnologia 14.07.10, 20:17
          brednie wypisujesz; zapewne dlatego, ze nie masz zielonego pojecia o czym piszesz
      • panihudson Re: Biotechnologia 28.07.10, 10:10
        dostał się także na farmację...., teraz dopiero ma dylemat...
    • un.invited Re: Biotechnologia 14.07.10, 21:05
      sposrod moich znajomych, ktorzy pokonczylibiotechnologie UJ-owska i UG/AM w
      Gdansku - moze 20% pracuje na uniwersytecie - pozostali jako staff scientists
      (choc teraz juz senior staff scientists) w roznego rodzaju firmach
      biotechnologicznych i farmaceutycznych (wiekszosc w EU, nie w USA), jako
      menadzerowie lub koordynatorzy badan w tychze firmach, jako products managers,
      jako konsultanci (zarowno w kwestiach zwiazanych z biotech i farma, jak i nie);
      w Europejskim Biurze/Urzedzie (?) Patentowym (Monachium i Berlin), w mniejszych
      firmach patentowych, jako redaktorzy (?) - mam na mysli scientific editors - w
      zachodnich naukowych journalach ; kilka osob pracuje w Polsce - dla niemieckich
      firm farmaceutycznych (po stazu a trakcie studiow), polskich inicjatyw biotech
      (np. przy UJ-cie), jako koordynatorzy badan klinicznych i w firmach
      kosmetycznych i malych biotech (wiekszosc z tych osob byla za granica kilka lat
      i zdecydowala sie wrocic, ale nie wszyscy - niektorzy nie wyjezdzali z Polski w
      ogole);
      Ci, ktorzy nie pracuja jako naukowcy/w badaniach, nie robia tego z wlasnego
      wyboru (nie wiesz czy chcesz byc naukowcem dopoki nie poprobujesz swoich sil
      przy "benchu" - a to maja umozliwiac studia);

      zarobki zaleza od tego, co robisz i w jakim kraju - najmniej oplacani sa
      akademicy najwiecej na wejsciu jest w consultingu i w farma/biotech - wiecej,
      jak sie ma doktorat; wszystko zalezy; najwiecej zarabiajaca osoba, jaka znam to
      ponad 5000Euro (podstawy bez bonusow) na miesiac na wejsciu (bo chyba o to Ci
      chodzi) - oczywiscie teraz jest znacznie wiecej...

      znam jedna osobe, ktora miala problem ze znalezieniem pracy po
      biotechnologicznych studiach - ale ja uwazam, ze to glownie problem jego
      nastawienia ("ja sie nie przeprowadze, chce zostac w rodzinnej miejscowosci -
      100 tys mieszkancow - na Slasku... i samo ma do mnie przyjsc"; z drugiej strony
      jeden z profesorow zadzwonil do zakladow chemicznych i czlowieczek prace dostal
      - ja mysle, ze ten telefon nigdy nie powinien miec miejsca)

      to powiedziawszy, jak te osoby zaczynaly studia, w Polsce byly 2 biotechnologie
      - na UJ i miedzywydzialowa w Gdansku; na UJ przyjmowano 20-30 osob na rok
      (podobnie w Gdansku) i na egzaminach wstepnych bylo po 13-14 osob na miejsce
      (dla wiekszosci pierwszy kierunek - latwiej sie bylo dostac na medycyne - i
      egzamin byl latwiejszy, i mniejsza konkurencja); osoby, ktore studiowaly byly w
      wiekszosci ponadprzecietnie inteligente, pracowite i zainteresowane tym, co
      robia i jak to przelozyc na pzryszle zycie zawodowe;
      80% osob byla na Socratesie i sposrod nich - 90% wyjechala z Polski po studiach
      na stanowisko pracy znalezione na rok przed ukonczeniem studiow; pozostali
      czekali z szukaniem pracy do ostatniego roku studiow...
      jedyne osoby, ktore nie mialy pracy od pazdziernika po obronie to osoby w tej
      kategorii, ktore nie byly na Socratesie (a nie byly ze wzgledu na brak plynnej
      znajomosci ang.)

      BTW, nie trzeba znac niemieckiego, zeby pracowac w Roche'u w Monachium, czy
      holenderskiego, zeby pracowac w Holandii - ang. jest jezykiem nauki/farma i
      biotech... znajomosc jest plusem
      trzeba znac jezyki lokalne jak sie pracuje w patentach (ale w EPO ucza trzeciego
      jezyka - tzreba znac ang. i niem/fran. i zadeklarowac chec poznania trzeciego z
      nich)

      nie wiem, jak teraz wyglada ksztalcenie na UJ czy UG - ale osoby, ktore znam po
      US (Slaski) to tragedia - zero jezyka, totalny blamaz, nigdy w zyciu nie
      trzymaly pipety w rece... - jesli tak wyglada teraz ksztalcenie biotechnologow w
      kraju, to ja sie nie dziwie wpisom na forum, ze to fabryka bezrobotnych

      zatem te kwestie nalezy zweryfikowac przed podjeciem studiow - czy bedzie
      mozliwosc pracy w labie - NIEZALEZNEJ pracy w labie, nad wlasnym
      projektem/czescia projektu; jesli nie, nalezy sobie darowac, bo biotechnologia
      teoretyczna to jest absurd!

      • panihudson Re: Biotechnologia 15.07.10, 09:39
        un.invited, dziękuję za informacje
      • sendivigius Na sieci 15.07.10, 09:46
        Na sieci mozna znalezc rozne fajne rzeczy np:

        W 2004 roku w Warszawie padła w Dużego Lotka wygrana ponad 20
        milionów. To też
        jest historia prawdziwa. :D



        forum.gazeta.pl/forum/w,150,113841672,113944432,Re_historia_prawdziwa.html

        • panihudson Re: Na sieci 15.07.10, 10:07
          może czegoś nie rozumiem, wszystko możliwe....
      • sendivigius I jeszcze 15.07.10, 10:07
        Na przyklad tu:

        Dopisuję się:
        po pierwsze niestety nie przeczytałam całego wątku bo rozrósł się
        błyskawicznie a noc późno za oknem i komarzyce atakują, ale chciałam
        dorzucić kilka słów jako biotechnolog.
        1. W moim mieście 3 uczelnie dysponują takim kierunkiem
        2. Z moich niedokładnych wiadomości wynika, że w moim mieście
        średnio 300 osób rocznie kończy ten kierunek
        3. Nie znam żadnego biotechnologa, który by pracował jako
        biotechnolog, czyli pracował w przemyśle, tworzył coś nowego lub
        choćby produkował odczynniki do ogólnie pojętej biotechnologii.
        Wszyscy pracujący "w zawodzie" to naukowcy na uczelniach, czyli są
        nie w zawodzie.
        4. Ja musiałam się przekwalifikować nieco w bok
        5. Nie widze żadnego sensu w dopłacaniu do tego kierunku.



        forum.gazeta.pl/forum/w,87574,112557440,112736463,Re_Kierunki_zamawiane.html

        • panihudson Re: I jeszcze 15.07.10, 10:41
          sendivigius napisał:

          >
          > 3. Nie znam żadnego biotechnologa, który by pracował jako
          > biotechnolog, czyli pracował w przemyśle, tworzył coś nowego lub
          > choćby produkował odczynniki do ogólnie pojętej biotechnologii.



          zrobilam szybki rekonesans wśród dzieci znajomych, którzy ukończyli różne
          kierunki. Wynik skromny bo dotyczący ledwie 5 osób po biotechu w Poznaniu: dwie
          osoby pracują w Niemczech w przemyśle i firmie - farmaceutycznych, dwie w
          prywatnej klinice - in vitro(Polska) i bardzo chwalą swoją pracę, jedna jest
          przedstawicielem medycznym, czy naukowym jak to się ładnie zaczyna nazywać -
          firmy farmaceutycznej, także w Polsce - zadowolona. ??????
          >
      • sendivigius Re: Biotechnologia 15.07.10, 10:14
        un.invited napisała:

        > sposrod moich znajomych, ktorzy pokonczylibiotechnologie UJ-owska
        i UG/AM w Gdansku - moze 20% pracuje na uniwersytecie


        Przy retencji studentow 20% wkrotce caly uniwerstytet to bedzie
        biotechnologia. Szacun.


        > znam jedna osobe, ktora miala problem ze znalezieniem pracy po
        > biotechnologicznych studiach - ale ja uwazam, ze to glownie
        problem jego nastawienia
        ("ja sie nie przeprowadze, chce zostac
        w rodzinnej miejscowosci -
        > 100 tys mieszkancow - na Slasku... i samo ma do mnie przyjsc"; z
        drugiej strony
        > jeden z profesorow zadzwonil do zakladow chemicznych i
        czlowieczek prace dostal - ja mysle, ze ten telefon nigdy nie
        powinien miec miejsca)


        Tu trzeba sie poradzic Lesia - czy to science-fiction czy fantasy.
        • un.invited Re: Biotechnologia 15.07.10, 18:21
          krucjate jakas prowadzisz czy jak?

          > > sposrod moich znajomych, ktorzy pokonczylibiotechnologie UJ-owska
          > i UG/AM w Gdansku - moze 20% pracuje na uniwersytecie[/i]
          >
          > Przy retencji studentow 20% wkrotce caly uniwerstytet to bedzie
          > biotechnologia. Szacun.

          dobrze wiesz, ze slowo "uniwersytet" jest tutaj w funkcji nieokreslonej;
          naleganie, ze chodzi tutaj o UJ czy UG uwlacza Twojej umiejetnosci rozumienia
          slowa pisanego; ale doprecyzuje, coby formalnosci stalo sie zadosc - na
          uniwersytetach w Europie zachodniej i USA; w polskiej nauce znane mi osoby
          pracuja w PANie w Krakowie (1) i kilka w IIMCB w Warszawie

          > Tu trzeba sie poradzic Lesia - czy to science-fiction czy fantasy.

          mozesz sie rzucac, pienic, powatpiewac ile chcesz - ani mnie to ziebi, ani grzeje.
          Jesli Twoim problemem jest ekstrapolacja na wspolczesna rzeczywistosc, nie
          musisz sie tak wysilac. Nigdzie nie twierdze, ze jest to uzasadnione i juz w
          moim pierwszym poscie bylo napisane, ze realia mojego rocznika wygladaly inaczej
          i ze wszystko dotyczylo absolwentow UJ i UG ...
          Z drugiej strony rowniez nieprawdziwym jest twierdzenie, ze po biotechnologii to
          tylko na kase w hipermarkecie.

          Jako czlowiek nauki powinienes byc otwarty rowniez na fakty, ktore przecza Twoim
          teoriom.
          • sendivigius Re: Biotechnologia 15.07.10, 21:09
            Alez ja sie nie rzucam ani sie nie pienie bo juz jestem w momencie
            ze licze dni do emerytury. Kobieta pyta to jej rzetelnie odpowiadam
            a i tak lagodnie bo jakby uzyla google i weszla na odpowiednie fora
            to dopiero pod haslem biotechnologia uslyszlaby jezyk jaki jest na
            tym forum automatycznie odfiltrowywany.

            Biotechnologia byla juz na PWr od 1978 roku, na PS tez cos kolo tego
            wiec pole do obserwajcji jest wieksze niz sugerujesz. (BTW przy tej
            drugiej wyswietla sie nastepujaca reklama Pomoc w pisaniu prac
            Prace mgr i inne od 19zł/str. Gwarancja antyplagiatowa!)


            Na udowadnianiu roznic miedzy teoria a rzeczywistosci to spedzilem
            sporo zycia wiec czuje sie w tym kompetentny. Przede wszystki wiem
            ze zmysly nas oklamuja, wiec badajac rzeczywistosc trzeba je
            wylaczac i zdac sie na bardziej obiektywne narzedzia.

            Na przyklad jak przejdziesz sie po glownej ulicy po duzym miescie w
            Polsce to stwierdzisz ze jest duzo ladnych dziewczyn. Prawda?
            Niestety falsz.

            Tak samo widzisz ta swoja biotechnologie. Ja tez znam osoby co maja
            fajne pozycje, ja nie zaprzeczam faktowi ze istnieje przemysl
            biotechnologiczny, farmaceutyczny etc. i jak zatrudnia ludzi to
            ostatecznie kogos musi. Ja podaje sprawe ilosciowo, bo widzisz
            patrzac tak jak ty na ulice to widac ze: prezydent - historyk,
            premier - historyk, marszalek sejmu - historyk. I co ty na to?
            • un.invited Re: Biotechnologia 15.07.10, 22:11
              ja sobie doskonale zdaje sprawe z Twojego seniorstwa, ale super, ze przypominasz
              - cokolwiek ma to osiagnac...

              Nie rozumiem, co wnosi tutaj fakt, ze biotechnologia przed UJ/UG byla dostepna
              jeszcze na 2 (wiecej?) politechnikach (oczywiscie zdajesz sobie sprawe, ze ten
              kierunek na uniwersytecie jest czyms innym niz na politechnice i profile
              zawodowe absolwentow sie niemal zupelnie nie pokrywaja); to powinien byc raczej moj
              argument, bo zwiekszalby liczbe absolwentow mojego rocznia pzrynajmniej 2(?)
              razy? a i tak
              nie wplynelo to na fakt znalezienia przeze mnie czy moich kolegow pracy

              z drugiej strony jako przedstawicielka absolwentow, dla ktorych, w mysl
              powszechnie utartej polskiej opinii, nie ma pracy i koncza na kasie w
              hipermarkecie - uwazam, ze moja odpowiedz na pytanie panihudson jest tutaj jak
              najbardziej uzasadniona, tym bardziej, ze nie poparta jedynie informacjami z
              Google i gazetowego forum ...

              Ty natomiast potraktowales mnie z gory, zalozyles z wyzyn swojego seniorstwa, ze
              gowniara i co ona tam wie, i ze to wszystko science fiction i myslenie
              zyczeniowe. OK, rozumiem, z roku na rok coraz bardziej ironiczne postrzega sie
              rzeczywistosc.
              Odliczanie dni do emerytury nie daje Ci jednak statusu absolutu.

              Zauwaz tez,ze syn panihudson nie chce studiowac biotechnologii, bo nie ma
              pomyslu na nic innego. On chce studiowac ten wlasnie kierunek. I tym sie wlasnie
              rozni od tysiecy bezrobotnych absolwentow w Polsce (wszelkich kierunkow). I wie,
              ze bedzie musial wyjechac i sie tego nie boi, zna przynajmniej angielski.
              Charakterystyka odpowiada wlasnie kolegom z moich studiow a nie ludziom z
              gatunku "co studiowac? biotechnologie czy finanse a moze turystyke".


              I bardzo Cie prosze, nie wykladaj mi jak sie naukowo opisuje rzeczywistosc -
              rozumiem, ze to odpowiedz na moj zarzut braku calosciowego spojrzenia?


              Poza tym ja sie nie identyfikuje z kierunkiem studiow (ad. "Tak samo widzisz ta
              swoja biotechnologie"), ani zadnego nie uznaje za jedyny sluszny (no, moze
              matematyke, OK). Nie musze go bronic, ale nie bede, jako dziedziny potepiac. Moge
              jedynie potepic to, jak sie ja obecnie naucza na wiekszosci polskich uczelni (co
              zreszta bylo w moim pierwszym poscie).
              To, co studiujemy nie definiuje, co bedziemy robic przez cale zycie i dlatego
              kazdy powinien studiowac zgodnie z zainteresowaniami.
              • panihudson Re: Biotechnologia 16.07.10, 09:55
                un.invited napisała:



                > Zauwaz tez,ze syn panihudson nie chce studiowac biotechnologii, bo nie ma
                > pomyslu na nic innego. On chce studiowac ten wlasnie kierunek. I tym sie wlasni
                > e
                > rozni od tysiecy bezrobotnych absolwentow w Polsce (wszelkich kierunkow). I wie
                > ,
                > ze bedzie musial wyjechac i sie tego nie boi, zna przynajmniej angielski.
                > Charakterystyka odpowiada wlasnie kolegom z moich studiow a nie ludziom z
                > gatunku "co studiowac? biotechnologie czy finanse a moze turystyke".


                > To, co studiujemy nie definiuje, co bedziemy robic przez cale zycie i dlatego
                > kazdy powinien studiowac zgodnie z zainteresowaniami.


                i to co piszesz zaczyna mnie przekonywać oraz pozwala na bardziej optymistyczne
                spojrzenie na omawiany kierunek. syn się cieszy, że matka już tak bardzo się nie
                martwi - dzięki !
              • panihudson Re: Biotechnologia 16.07.10, 10:05
                powiedz mi jeszcze jak to jest z matematyką na biotechu? mój syn bardzo lubi
                biologię i chemię(radzi sobie świetnie), natomiast z matematyką jest nieco
                gorzej... wprawdzie maturę z niej zdał całkiem przyzwoicie, ale "wykazuje"
                niejaki lęk przed królową nauk. jaka zatem dominuje tam matematyka? :)
                • sendivigius Re: Biotechnologia 16.07.10, 10:56
                  Z matematyka to zalezy czy biotechnologia odpaczkowala z chemii czy
                  z biologii, w zasadzie bedzie tak jak na matczynym wydziale. Na
                  chemii jest dosc solidna, tym bardziej gdy to bio.. jest na
                  politechnice, bo tam jest przekonanie ze wszyscy inzynierowie musza
                  ja znac przyzwoicie. Obawiam sie jednak ze matematyki nalezy sie
                  dobrze uczyc w swoim dobrze pojetym interesie, tego sie nie da
                  ominac i wczesniej czy pozniej wyjdzie na jaw.
                  • panihudson Re: Biotechnologia 16.07.10, 11:21
                    sendivigius napisał:

                    > Z matematyka to zalezy czy biotechnologia odpaczkowala z chemii czy
                    > z biologii, w zasadzie bedzie tak jak na matczynym wydziale. Na
                    > chemii jest dosc solidna, tym bardziej gdy to bio.. jest na
                    > politechnice, bo tam jest przekonanie ze wszyscy inzynierowie musza
                    > ja znac przyzwoicie.


                    on idzie na wydział biologii UAM w Poznaniu
              • sendivigius Re: Biotechnologia 16.07.10, 11:00
                Nie wywyzszam sie, bo i po co mi to. Ja tez widzisz znam/znalem cale
                mnostwo osob ktore na przyklad byly bardzo zafascynowane fizyka czy
                biologia czy chemia, po czym okazywalo sie za fascynacja i nawet
                dobre stopnie pracy nie daja - dlatego ze jej po prostu nie ma (albo
                mowiac scislej jest w sladowych ilosciach). A z pustego i Salomon
                nie naleje. Tak widze problem.
    • kaprysowa Re: Biotechnologia 15.07.10, 12:07
      Na zachodzie w obecnym klimacie nie jest tak latwo o prace w tej
      dziedzinie. Jest duza konkurencja , malo grantow, ale to nie
      znaczy,ze ta sytuacja sie nie zmieni. Uwazam , ze Biotechnologia to
      bardzo interesujacy kierunek,ale duzych pieniedzy sie nie zrobi po
      nim. Moja rada , to jak najwczesniej zaczac myslec o specjalizacji,
      biologia molekukularna np daje duzo wiecej mozliwosci zatrudnienia.
      Laboratoria w Niemczech, Francji, Szwajcarii bardzo czesto prowadza
      nabor dla biologow molekularnych. Znajomosc jezyka to podstawa, i
      tak jak juz ktos wspomnial jezykiem obowiazujacym jest angielski,
      wszystkie publikacje w liczacych sie pismach naukowych sa
      publikowane po angielsku.
      • panihudson Re: Biotechnologia 15.07.10, 13:10
        jestem wdzięczna wszystkim, którzy dzielicie się swoją wiedzą w tym temacie :))
        • dr_pitcher Re: Biotechnologia 17.07.10, 18:26
          Rozgladnalem sie troche za mozliwosciami biotech w Kanadzie:
          Pisze o "entry positions" z wymaganiami bachelor of science, chemistry,
          biomedical engineering- kierunek "biotechnologia" w sensie takim jaki istnieje w
          Polsce raczej tu nie ma. Bachelor to troche wiecej niz licencjat a mniej niz
          polskie magisterium.
          Praca jest zarowno w firmach farmaceutycznych jak i, mniejszych
          Najwiecej placi proteonomics, micro-chips, nanotechnologia (od $50-60 tys rocznie)
          • panihudson Re: Biotechnologia 17.07.10, 21:45
            dr_pitcher, dziękuję za info. jestem wdzięczna za to, że Ci się chce po prostu.
            Dość wolno, ale klaruje mi się obraz polskiego biotechnologa i jego przyszłość.
            zawdzięczam to paru jeszcze osobom tego forum. Śpijcie dobrze i kolorowych snów.
            Anka
          • sendivigius Re: Biotechnologia 17.07.10, 22:23
            Mily panie doktorze, proteomics a biotechnologia to zupelni inne
            kalosze, gdzie Krym a gdzie Rzym. Tym bardziej micro-chips, czy
            biosensory czy microfluidics. Jesli zas chodzi o nano-costam to
            podciaga sie pod to wszystko co sie da, ale z biotechnologia cross
            section jest niewielki. Ja sie czesto tu zastanawiam czy osoby
            wypowiadajace sie o biotechnologii wogole wiedza co to jest, a
            przeciez to nie jest tajemnica.

            Wracajac do proteomics to jest to ciezki kawalek chleba, jest to
            dobry rynek i jeszcze spory czas bedzie, choc juz nie taka bonanza
            jak kiedys. Przygode z proteomics nalezy zaczac od nauki baz danych,
            a jeszcze wczesniej programowania algorytmiczego, no i przyzwyczaic
            oczy do mikroskopu, a serce do tego ze w tej dziedzinie jest
            konkurencja typu "psy zra psy".
            • dr_pitcher Re: Biotechnologia 23.07.10, 05:59
              sendivigius napisał:

              > Mily panie doktorze, proteomics a biotechnologia to zupelni inne
              > kalosze, gdzie Krym a gdzie Rzym. Tym bardziej micro-chips, czy
              > biosensory czy microfluidics. Jesli zas chodzi o nano-costam to
              > podciaga sie pod to wszystko co sie da, ale z biotechnologia cross
              > section jest niewielki. Ja sie czesto tu zastanawiam czy osoby
              > wypowiadajace sie o biotechnologii wogole wiedza co to jest, a
              > przeciez to nie jest tajemnica.
              >
              > Wracajac do proteomics to jest to ciezki kawalek chleba, jest to
              > dobry rynek i jeszcze spory czas bedzie, choc juz nie taka bonanza
              > jak kiedys. Przygode z proteomics nalezy zaczac od nauki baz danych,
              > a jeszcze wczesniej programowania algorytmiczego, no i przyzwyczaic
              > oczy do mikroskopu, a serce do tego ze w tej dziedzinie jest
              > konkurencja typu "psy zra psy".


              Drogi Sendi - zaznaczylem, ze na zachodniej polkuli cos takiego jak
              Biotechnologia, jako kierunek studiow nie istnieje. Istniej natomiast przemysl
              "bio-tech", ktory obejmuje pozwyzsze wymienione przez mnie galezie. A jesli o te
              firmy chodzi, to przewaznie nie zajmuja sie waska specjalizacja. Dwie firmy
              bio-tech, ktore powstaly w ostatnim roku na bazie projektow w naszym
              uniwersytetckim instytucie, jedna w technologii raka, druga komorek
              macierzystych zatrudniaja oprocz biologow molekularnych, neurologow, fizykow,
              chemikow, inzynierow - programistow, gentykow i proteonomikow.

              Ale jesli w Polsce biotechnologia oznacza co innego niz bio-tech, to przepraszam.
              • dr_pitcher Re: Biotechnologia 23.07.10, 06:22
                Wracajac do tematu:
                Na naszym uniwersytecie tzw. program "Master of Biotechnology" (undegrad nie ma)
                obejmuje
                7 kursow z "science"
                4 z biznesu
                dwie praktyki

                z obowiazkowych z zakresu science jest biologia molekularna, proteonomika,
                biotechnologia w medycynie, farmacja i biofizyka.

                projekty magisterskie sa o roznej tematyce, zaczynajac od badan ipodstawowych
                (struktura NMR-wska bialek) konczac na komercjalizacja leku.
    • pr0fes0r Re: Biotechnologia 16.07.10, 12:26
      To podgrzeję atmosferę, co mi tam:

      www.youtube.com/watch?v=uuZJjx2poyA
      • panihudson Re: Biotechnologia 16.07.10, 12:46
        a ja tak to ujmę: niebywała zdolność regeneracji i leczenia ran tego potwora
        daje nadzieję, że biotech także się obroni, a muza dla mnie i syna - super

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka