Dodaj do ulubionych

Rektor czy menedżer?

30.03.15, 21:44
Wielu tęskni za menedżerem zarządzającym uczelnią mądrzej niż rektor.

Ale jakie mogą być efekty działania menedżera, jeśli uczelnie finansowane są algorytmem silnie motywującym je do autodestrukcji?

Sprawnie przeprowadzona zamiana uczelni akademickiej w szkołę zawodową?
Sprawna likwidacja "nierentownych" wydziałów?
Redukcja kadry na rzecz umów śmieciowych?



Obserwuj wątek
    • piotrek-256 Re: Rektor czy menedżer? 31.03.15, 11:01
      Dobry menadżer dla uczelni może oznaczać zbawienie! Jest tylko jeden problem "dobry". Biorąc pod uwagę to jak organizowane są konkursy na budowę autostrad, kto zagwarantuje, że menadżer będzie dobry, a nie zmieni uczelnie w dom publiczny bo ten model biznesowy daje większe korzyści finansowe?

      Kto podejmie się wyboru "dobrego" menadżera, czy ktoś ma pomysł na kryteria?

      Jeśli już, to niech zaczną wprowadzać menadżerów do PAN, to są małe instytuty, studenci nie ucierpią, nawet jak coś pójdzie nie tak. Jak się jakiś menadżer w PANie wyszkoli i wykaże, to można mu dać w zarządzanie jakąś małą uczelnię, a jak będzie miał 20 lat doświadczenia i sukcesów to można spróbować oddać mu w zarządzanie jakiś Uniwersytet.
      • czlowiek.z.makulatury Re: Rektor czy menedżer? 31.03.15, 16:07
        Albo mam też propozycję. Całkowicie odwalić się od tego konceptu.
        • czlowiek.z.makulatury Re: Rektor czy menedżer? 31.03.15, 16:09
          Rzecz jasna nie mam Ciebie personalnie na myśli, tylko pomysłodawców.
          • piotrek-256 Re: Rektor czy menedżer? 31.03.15, 17:00
            Spoko, ja się nie obrażam.

            Ja nie byłbym tak stanowczy jak ty. Znaczy uważam, że osoba przygotowana i skoncentrowana na zarządzaniu uczelnią mogłaby być lepsza i skuteczniejsza niż profesor wybrany na rektora w plebiscycie uczelnianym. Tak samo jak mądry król zapewne może być lepszy niż demokracja, historia jednak uczy, że królewskie przydomki w stylu, mądry, wielki itd. zdarzają się raz góra dwa w piśmiennej historii narodu, pośród całego spektrum dewiantów i idiotów, więc z braku laku wybieram demokrację.

            Jak ktoś światły wymyśli jak wybierać menadżera, który będzie dla uniwersytetu korzystniejszy niż oligarchia profesorska to ja jestem gotów przyjrzeć się takiej koncepcji....
            (Pragnę zauważyć, że nawet nie jesteśmy na etapie w którym wiemy, co znaczy korzystniejszy, bo pracodawcy mają na ten temat zgoła odmienną opinię od naukowców, więc nie dość, że nie wiemy jak optymalizować, to nawet jeszcze nie wiemy co...)


            • ziemal Re: Rektor czy menedżer? 31.03.15, 17:15
              Piotrek-256 napisał:
              "Jak ktoś światły wymyśli jak wybierać menadżera, który będzie dla uniwersytetu korzystniejszy niż oligarchia profesorska".
              Niestety Piotrek, takiego algorytmu nikt w naszej ojczyźnie nie wprowadzi. Wybór władz uczelni jest plebiscytem popularności i układów wewnątrz uczelnianych i koniecznie politycznych na zewnątrz.
              Według mnie można liczyć jedynie na szczęście: może jakimś trafem zdarzy się Rektor również ze zdolnościami menadżerskimi.
            • charioteer1 Re: Rektor czy menedżer? 31.03.15, 17:17
              Problem w tym, ze nie ma w kraju menedzerow, ktorzy by sie do tego nadawali. Kiedy przychodzi nowy rektor, to pierwsza kadencja jest na straty, bo przez 4 lata uczy sie przepisow. Wezmiesz menedzera z konkursu, to tez przez pierwsze 4 lata bedzie sie uczyl przepisow, bo wiedza z przemyslu do niczego sie nie nada. To kto ma byc tym menedzerem? Byly rektor, ktory juz 8 lat odsluzyl na innej uczelni? To juz jest emeryt, kompletnie wykonczony wieloma latami sprawowania najrozniejszych funkcji. Prochu tez nie wymysli.
              • piotrek-256 Re: Rektor czy menedżer? 31.03.15, 17:20
                Ależ ja widzę dokładnie te same problemy, nie mam pojęcia jak je rozwiązać, więc stawiam pytania i byłoby miło gdyby osoby lobbujące za menadżerami umiały na nie odpowiedzieć.
                • piotrek-256 Re: Rektor czy menedżer? 31.03.15, 17:26
                  A już jak ktoś wymyśli jakieś rozwiązanie, to wypadałoby je przetestować w mniejszej skali. Dlatego wspomniałem o PAN, jako strukturze, która wedle opinii wielu wymaga naprawy, a z drugiej strony ewentualne błędy i pomyłki, nie będą katastrofą dla państwa (nie wpłyną negatywnie na edukację młodych polaków, co jest dużo ważniejsze, niż parę papierów więcej lub mniej).
                  • mn7 Re: Rektor czy menedżer? 31.03.15, 20:24
                    PAN w oczywisty sposób nie nadawałby się do żadnego takiego "testowania" bo zarządzanie PAN ma się nijak do zarządzania uczelnią.
      • nullified Re: Rektor czy menedżer? 31.03.15, 16:17
        piotrek-256 napisał:

        > Dobry menadżer dla uczelni może oznaczać zbawienie! [...]

        wiesz, jest pewien szkopuł z życiem wiecznym i innymi krainami szczęsliwości -
        niestety zaczynbają się zazwyczaj "po śmierci".

        To ja podziękuję.
    • js.c Re: Rektor czy menedżer? 31.03.15, 19:58
      @piotrek-256

      Teza mojego postu jest nieco przewrotna. Powtórzę może ją bardziej klarownie.

      1. Reguły finansowe rządzące systemem szkolnictwa wyższego są maksymalnie złe. Prowadzą do rozwalenia systemu (wszystko wisi na minimach kadrowych, swoją drogą - też patologicznych).
      Bowiem cel finansowy jest absolutnie rozbieżny z celem merytorycznym i społecznym.

      2. Optymalna realizacja algorytmu jest drogą do zagłady (czyli: do przekształcenia średniego uniwersytetu w masową szkołę zawodową o nielicznej stabilnej kadrze, zdefiniowanej przez minima kadrowe. Oczywiście jak ktoś zbuduje sobie za zewnętrzne pieniądze lab i zatrudni kadrę z grantu - też może być).

      3. Byle jaka realizacja wytycznych algorytmu, oparcie się na intuicjach i tradycjach, pogarsza finanse uczelni, ale sprzyjać może (nie musi) misji naukowej czy dydaktycznej uczelni.

      • whiteskies Re: Rektor czy menedżer? 01.04.15, 21:51
        Zgadzam się z Tobą. Najpierw trzeba określić misję uczelni, dopiero potem można myśleć o zarządzaniu nią tak, żeby misje tę jak najlepiej realizować... I dobry manager w takim zarządzaniu byłby bardzo potrzebny...
    • trzy.14 Re: Rektor czy menedżer? 31.03.15, 22:47
      Obawiam się że sama zmiana sposobu wyboru rektora bez zmiany, przepraszam za sformułowanie, formy własności, nic nie da. Nie chodzi mi o prywatyzację czy komercjalizację, bo w obecnym porządku prawnym istnienie prywatnych uczelni jest niemożliwe, tylko o wyjęcie uczelni spod władzy profesury, która pełni rolę uprzywilejowanej rady pracowniczej. Jakkolwiek wybierzmy rektora, będzie on zakładnikiem Senatu. To po co się oszukiwać, wybierając rektora z konkursu?


      js.c napisał(a):

      > Wielu tęskni za menedżerem zarządza
      > jącym uczelnią mądrzej niż rektor.
      >
      > Ale jakie mogą być efekty działania menedżera, jeśli uczelnie finansowane są [u
      > rl=http://pauza.krakow.pl/270_2014.pdf]algorytmem silnie motywującym je do auto
      > destrukcji[/url]?
      >
      > Sprawnie przeprowadzona zamiana uczelni akademickiej w szkołę zawodową?
      > Sprawna likwidacja "nierentownych" wydziałów?
      > Redukcja kadry na rzecz umów śmieciowych?
      >
      >
      >
      • js.c Re: Rektor czy menedżer? 31.03.15, 23:34
        @trzy.14
        Celna uwaga. Algorytm wywiera silną presję na zwalnianie kadry profesorskiej na wydziałach o licznej kadrze w stosunku do liczby studentów (czyli na zwolnienie kadry ponad minimum kadrowe). Rektorzy prawie nigdy nie poddają się tej presji.

        Menedżer prawdopodobnie by od takich cięć kadrowych zaczął. Nie mając żadnych zysków z utrzymywania kadry dobrej naukowo, zapewne przy okazji wyciąłby w pień sporo niezłych naukowców. Zwłaszcza, że system grantowy kusi do powiedzenia: skoro jesteście tacy dobrzy, to zdobądźcie sobie grant - i opłaćcie swój etat z grantu. Jakoś nie pociąga mnie ta perspektywa...





        • chilly Re: Rektor czy menedżer? 01.04.15, 12:53
          Aco, zaczyna brakować synekur dla naszych menago?
        • trzy.14 Re: Rektor czy menedżer? 01.04.15, 20:27
          js.c napisał(a):

          > @trzy.14
          > Celna uwaga. Algorytm wywiera silną presję na zwalnianie kadry profesorskiej na
          > wydziałach o licznej kadrze w stosunku do liczby studentów (czyli na zwolnieni
          > e kadry ponad minimum kadrowe).

          Raczej na przesuwanie etatów z A+/A do B/C
          Etat jest najcenniejszym dobrem wydziału; tym większa jego wartość dla uczelni.
          • js.c Re: Rektor czy menedżer? 01.04.15, 22:28
            Rzeczywiście, też coś takiego zauważyłem. Presja na zwolnienia to jedno, a dopinanie minimów kadrowych na słabszych wydziałach - to drugie. Zapewne też "rozpychają się" kadrowo wydziały puszące się dużą liczbą studentów płacących za studia żywą gotówką.

            Ale takie "przesuwanie" to chyba tylko wtedy, gdy budżet uczelni jako całości jest w ryzach. Gdy się kurczą dochody ze studiów płatnych, to zapewne jest per saldo redukcja.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka