Dodaj do ulubionych

Mało wymagamy

23.01.25, 16:59
Hiszpan na Erasmusie w Polsce zdumiony systemem nauczania w naszym kraju: "Jak mało wymagające są tu uniwersytety"


www.onet.pl/informacje/ppo/hiszpan-na-erasmusie-w-polsce-zdumiony-systemem-nauczania-w-naszym-kraju-jak-malo/8c8evnc,30bc1058
Obserwuj wątek
    • katriel Re: Mało wymagamy 23.01.25, 21:57
      Prowadziłam kiedyś zajęcia z calculusu dla grupy studentów z Erasmusa: dwoje Hiszpanów, trzech Portugalczyków i Turczynka. Hiszpanie byli ogarnięci, zdyscyplinowani i pracowici. Portugalczycy - rozmemłani, niezorganizowani i zapominalscy. Próbka, oczywiście, niereprezentatywna, ale wydziałowa koordynatorka twierdziła, że to zachowanie typowe dla tych nacji. Zaskoczył mnie kontrast; przecież Hiszpanie i Portugalczycy to bliscy sąsiedzi, a podejście do studiowania mieli zupełnie inne. (Jakie miała Turczynka to nie wiem, bo nie mówiła ani słowa po angielsku.)
      • pan.toranaga Re: Mało wymagamy 23.01.25, 22:43
        >Jakie miała Turczynka to nie wiem, bo nie mówiła ani słowa po angielsku.

        :-0

        We wczesnych latach 90tych spotkałem Anglika, ktory pojechał na Erasmusa do Francji. Oczywiscie Anglik ani me ani be w jakimkolwiek języku, a we Francji wyklady (nauki techniczne) tylko po francusku.
        • tadeusz.rysiakiewicz Re: Mało wymagamy 24.01.25, 17:21
          zapewne umiał pic wino po francusku
      • trzy.14 Re: Mało wymagamy 25.01.25, 12:46
        Wg naszych doświadczeń, Turcy przyjeżdżają do Polski na Erasmusa wyłącznie w celach turystycznych.
        • pan.toranaga Re: Mało wymagamy 26.01.25, 20:51
          A w jakich innych mieliby przyjeżdżać? Oczywiście trochę przesadzam, ale dla przeciętnego studenta Polska to jednak Europa B, jeśli nie C. Zwłaszcza ci z Europy C (dawne demoludy) pewno nie po to wchodzili do Europy, żeby jeździć do ex-demoludów. Turcy to co prawda nie ex-demoludy, ale też nie Europa A.
      • pan.toranaga Re: Mało wymagamy 26.01.25, 20:54
        Anegdotycznie opowiem, że znajomy skarżył się, że mają tłum Hiszpanów, problem w tym, że oni nie za bardzo rozumieją wykład po angielsku. Może nie byłoby to wielkim curiosum, gdyby nie to, że znajomy mówił o anglistyce.

        Skoro już opowiadamy takie anegdotki: inny znajomy, artysta, twierdził, że najsensowniejsi jego studenci -erasmusi to Słowacy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka