profzwdrhab
28.06.09, 12:48
Profesorowie sa rozni: pelni (full), associated i assistant. Ponadto
w UK czy w Australii sa tez tzw. readers i lecturers, ktorzy sa
zwyczajowo tytulowani profesorami, i sa odpowiednikami (z grubsza)
assiociated i assistant professors z USA.
Chodzi tu przeciez o osoby, ktore sa po doktoracie (PhD), a wiec
moga samodzielnie prowadzic badania naukowe i wyklady (cos jak
dawniej niemiecki Privat Dozent). W zachodnim systemie najwazniejszy
jest przeciez awans z asystenta (Research Assistant) na wykladowce
(Assistant Profesor), gdyz wtedy otrzymuje sie samodzielnosc
akademicka, w tym prawo promowania nowych doktorow (PhD). Dalsze
awanse to juz tylko kwestia poprawy samopoczucia... W naukach
scislych to zas najwiecej odkryc robia przeciez doktoranci i osoby
zaraz po doktoracie!
Tak wiec nie tytul jest wazny, ale co sie robi na tym stanowisku.
Pozdr. :)